Zmiany w szkoleniach kierowców? Są ciekawe pomysły

W ostatnich dniach pojawiły się dwa interesujące pomysły pracowników Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego w sprawie egzaminowania kandydatów na prawo jazdy. Jeden z nich jest całkiem poważny, drugi ma zwrócić uwagę na pewien problem.

Dariusz Chyćko, egzaminator w WORD w Lublinie jest członkiem zespołu doradczego przy ministerstwie infrastruktury i m.in. od niego zależą przyszłe przepisy dotyczące szkolenia kierowców. Wysunął propozycję corocznego egzaminowania wszystkich posiadaczy prawa jazdy z samej teorii, czyli przepisów ruchu drogowego. Jego zdaniem, obecnie przepisy zmieniają się dość często, a kierowcy niechętnie się z nimi zapoznają.

Twierdzi również, że powinno się zupełnie zmienić sposób szkolenia praktycznego, w którym nie ma czegoś takiego jak nauka obserwacji ruchu drogowego, a system zadań egzaminacyjnych powinno się zamienić na kształcenie umiejętności. Byłaby to dobra zmiana w szkoleniach, bo obecnie osoby, które opuszczają ośrodki i nawet zdają egzaminy, nie zawsze są rzeczywiście dobrze przeszkoleni do prowadzenia pojazdu.

Nieco inną propozycję, choć bardziej w formie żartu ma Marek Staszczyk, dyrektor WORD w Toruniu. Twierdzi on, że trzecie podejście kursanta do egzaminu na prawo jazdy powinno być opłacane przez szkołę, w której się uczył. Miałoby to poprawić jakość nauczania kandydatów na kierowców. Poszedł nawet dalej i zaproponował, ze koszt czwartego egzaminu mógłby ponosić starosta, a piątego wojewoda. To z kolei miałoby zachęcić urzędników do lepszej kontroli szkół, nad którymi mają pieczę.

„Jeżeli np. starostwo musiałby płacić za egzaminy, być może urzędnicy przyjrzeliby się bliżej funkcjonowaniu danej szkoły, w której zdawalność egzaminów państwowych jest na poziomie poniżej 30 procent” – mówi pan Marek Staszczyk. Trochę w formie lekkiego żartu, głównie po to, by zwrócić uwagę na problem niskiego poziomu kształcenia.

Obaj panowie mają rację – nie każdy kto podchodzi do egzaminu, nadaje się na kierowcę. My dodamy od siebie, że prowadzenie samochodu to wielka odpowiedzialność. Poruszające się po drogach auta są potencjalnie śmiertelnym zagrożeniem. Dlatego więcej uwagi powinno się poświęcać temu, jak rzeczywiście kandydaci panują nad pojazdami i odnajdują się w ruchu drogowym, niż jak opanowują parkowanie i czują się na placu manewrowym.

Tagi: 2017, egzamin na prawo jazdy, egzaminowanie kierowców, prawo jazdy, propozycje, Przepisy