Zmiana przepisów dla rowerzystów dotyczy również Ciebie!

W maju ubiegłego roku w życie weszła ustawa nowelizująca Prawo o ruchu drogowym. Reguluje ona wiele aspektów związanych z jazdą na rowerze. Ma ułatwić rowerzystom poruszanie się w miejskiej dżungli, a także zapewnić większe bezpieczeństwo. Czy wiecie, jakie przywileje zyskali rowerzyści? Jeśli nie, warto zaktualizować swoją wiedzę.

Oto najważniejsze aspekty znowelizowanej ustawy:

  1. Rozszerzona definicja roweru i drogi rowerowej. Uznaje ona także rowery wielośladowe oraz rowery elektryczne, które legalnie mogą poruszać się po drodze rowerowej.
  2. Rowerzyści zyskują więcej możliwości jazdy chodnikiem pod warunkiem ustępowania pierwszeństwa pieszym (nowelizacja umożliwia jazdę po chodniku podczas niekorzystnych warunków atmosferycznych oraz jadąc z dzieckiem mającym mniej niż 10 lat)
  3. Nowe przepisy zezwalają rowerzystom na jazdę obok siebie, o ile nie utrudniają oni ruchu innym pojazdom.
  4. Rowerzysta przejeżdżający przez skrzyżowanie prosto po drodze rowerowej ma pierwszeństwo przed pojazdami skręcającymi i przecinającymi drogę rowerową.
  5. Zdefiniowano pas rowerowy, który jest wydzielonym z prawej strony pasem na jezdni przeznaczonym dla ruchu rowerów w jednym kierunku. Rowerzyści znajdujący się na pasie rowerowym mają pierwszeństwo przed pojazdami skręcającymi w prawo.
  6. Przy skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną będą powstawać tzw. śluzy dla rowerów, które umożliwią rowerzystom zajęcie miejsca przed stojącymi samochodami. Ma to ułatwić rowerzystom skręcanie w lewo i zwiększyć bezpieczeństwo. Na skrzyżowaniu dozwolone jest poruszanie się rowerem środkiem pasa, dzięki czemu znajdujące się na skrzyżowaniu samochody nie będą zajeżdżały drogi rowerzystom.
  7. Rowerzyści mogą wyprzedzać z prawej strony stojące w korku lub wolno poruszające się pojazdy.

Żebyście mogli łatwiej przyswoić sobie tę wiedzę, prezentujemy infografikę z najważniejszymi informacjami.

Czy nowe przepisy obowiązujące od zeszłego roku ułatwiły Wam jazdę rowerem w mieście? Czy dzięki nim czujecie się bezpieczniej?

10 odpowiedzi na “Zmiana przepisów dla rowerzystów dotyczy również Ciebie!”

  1. JAR napisał(a):

    powiem tyle, te przepisy są do cna głupie i beznadziejne i na pewno nie zwiększają bezpieczeństwa rowerzystów

  2. JAR napisał(a):

    powiem tyle, te przepisy są do cna głupie i beznadziejne i na pewno nie zwiększają bezpieczeństwa rowerzystów

  3. Rychu napisał(a):

    JAR-jak bedzies zmial dzieci to docenisz mozliwosc jazdy po chodniku.

  4. Rychu napisał(a):

    JAR-jak bedzies zmial dzieci to docenisz mozliwosc jazdy po chodniku.

  5. Max772 napisał(a):

    Mieszkam w Łodzi i nigdy nie spotkałem się z pasem dla rowerów (punkt 5) ani z śluzami na skrzyżowaniach. Za to nie raz spotkałem się z rowerzystami, którzy nagle wyjeżdżają przed maskę samochodu, bo umyślili sobie, że chcą skręcić w jakąś bramę po lewej nie sygnalizując tego bo „nie mam kierunkowskazów to niby jak mam to zasygnalizować”

  6. Max772 napisał(a):

    Mieszkam w Łodzi i nigdy nie spotkałem się z pasem dla rowerów (punkt 5) ani z śluzami na skrzyżowaniach. Za to nie raz spotkałem się z rowerzystami, którzy nagle wyjeżdżają przed maskę samochodu, bo umyślili sobie, że chcą skręcić w jakąś bramę po lewej nie sygnalizując tego bo „nie mam kierunkowskazów to niby jak mam to zasygnalizować”

  7. Ikop napisał(a):

    Aż tak głupie nie są:
    2. Jak najbardziej na tak, jazda po chodniku czasem daje dużą wygodę i skrócenie drogi
    3. Jazda koło siebie na drogach gdzie porusza się jeden samochód na 5minut, ja nie widzę w tym problemu i często tak sam jadę rozmawiając z kimś obok mnie. Nie tamuje ruchu samochodów więc w czym problem?
    4. Mam to rozumieć że jeżeli jestem na ścieżce rowerowej która przecina drogę to ja mam pierwszeństwo? Głupi przepis gdyż mało kierowców o tym wie, a dużo cwaniaków na rowerach będzie to wykorzystywać, ale plus za to że można przejeżdżać a nie trzeba przeprowadzać w tych miejscach. U mnie w mieście nie ma takich skrzyżowań, osobiście ja stosuje się do przepisów ruchu jadąc rowerem.
    5. Słabo zdefiniowany przepis, jeżeli auto jest przede mną i skręca w prawo to oczywiste dla mnie jest że ono ma pierwszeństwo i ja muszę wyhamować aby on mógł skręcić, pchanie się mu pod koła to pewny wypadek? Jeżeli on jest za mną i do skrętu zostało 50m to on powinien wyhamować i skręcić dopiero jak ja przejadę. (zdarzają się takie przypadki zajeżdżania drogi!)
    6. To nie jest takie dobre, nie każdy ma tyle siły w nogach aby szybko i sprawnie opuścić skrzyżowanie przez co będą się robić zatory, ja osobiście zależnie od rodzaju skrzyżowania ale staje za samochodem, na środku pasa lub na jego krawędzi, skrzyżowanie bez problemu potrafię szybko opuścić gdyż 30km/h osiągam często szybciej niż niejeden samochód
    7.To jest dobry przepis, ale trzeba mieć głowę na karku. Wjeżdżając u mnie do miasta w godzinach szczytu często tworzą się zatory które czasem ciągną się na parę kilometrów, absurdem jest stanie w tym korku i tracenie cennego czasu jak droga jest szeroka i ja mam miejsce aby jechać. Trzeba uważać na kierowców bo po prostu cię nie widzą, nie spodziewają się kogoś wyprzedzającego ich z prawej strony.

  8. Ikop napisał(a):

    Aż tak głupie nie są:
    2. Jak najbardziej na tak, jazda po chodniku czasem daje dużą wygodę i skrócenie drogi
    3. Jazda koło siebie na drogach gdzie porusza się jeden samochód na 5minut, ja nie widzę w tym problemu i często tak sam jadę rozmawiając z kimś obok mnie. Nie tamuje ruchu samochodów więc w czym problem?
    4. Mam to rozumieć że jeżeli jestem na ścieżce rowerowej która przecina drogę to ja mam pierwszeństwo? Głupi przepis gdyż mało kierowców o tym wie, a dużo cwaniaków na rowerach będzie to wykorzystywać, ale plus za to że można przejeżdżać a nie trzeba przeprowadzać w tych miejscach. U mnie w mieście nie ma takich skrzyżowań, osobiście ja stosuje się do przepisów ruchu jadąc rowerem.
    5. Słabo zdefiniowany przepis, jeżeli auto jest przede mną i skręca w prawo to oczywiste dla mnie jest że ono ma pierwszeństwo i ja muszę wyhamować aby on mógł skręcić, pchanie się mu pod koła to pewny wypadek? Jeżeli on jest za mną i do skrętu zostało 50m to on powinien wyhamować i skręcić dopiero jak ja przejadę. (zdarzają się takie przypadki zajeżdżania drogi!)
    6. To nie jest takie dobre, nie każdy ma tyle siły w nogach aby szybko i sprawnie opuścić skrzyżowanie przez co będą się robić zatory, ja osobiście zależnie od rodzaju skrzyżowania ale staje za samochodem, na środku pasa lub na jego krawędzi, skrzyżowanie bez problemu potrafię szybko opuścić gdyż 30km/h osiągam często szybciej niż niejeden samochód
    7.To jest dobry przepis, ale trzeba mieć głowę na karku. Wjeżdżając u mnie do miasta w godzinach szczytu często tworzą się zatory które czasem ciągną się na parę kilometrów, absurdem jest stanie w tym korku i tracenie cennego czasu jak droga jest szeroka i ja mam miejsce aby jechać. Trzeba uważać na kierowców bo po prostu cię nie widzą, nie spodziewają się kogoś wyprzedzającego ich z prawej strony.

  9. Roman Sitarek napisał(a):

    Dobrze, że się coś rusza, ale tak między nami to co w praktyce nam dają, tylko tyle że pewne rzeczy /które i tak robimy/ możemy robić legalnie. Część z tych przepisów jest martwa /przynajmniej w mojej okolicy – śluza rowerowa choćby.

  10. Roman Sitarek napisał(a):

    Dobrze, że się coś rusza, ale tak między nami to co w praktyce nam dają, tylko tyle że pewne rzeczy /które i tak robimy/ możemy robić legalnie. Część z tych przepisów jest martwa /przynajmniej w mojej okolicy – śluza rowerowa choćby.

Tagi: nowe, nowe przepisy rowerowe, nowelizacja, przepisy rowerowe, przywileje, przywileje rowerzystów, rower, zmiany