Zmiana prawa: nie będzie bezwzględnego odbierania prawa jazdy

Pod warunkiem, że złamanie przepisów nastąpi w wyniku działania w stanie wyższej konieczności. Już zgłoszono projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami.

Propozycja senatorów zakłada odstąpienie od bezwzględnego zatrzymania prawa jazdy kierowcy, który przekroczy prędkość w terenie zabudowanym o 50 km/h jeżeli działał w stanie wyższej konieczności. Przypominamy, że od 1 stycznia bieżącego roku, kierowca taki straci uprawnienia na 3 miesiące nawet wtedy, gdy nie odda dokumentu policjantowi. Nie ma więc już innej drogi.

Jednak Trybunał Konstytucyjny w październiku w zeszłym roku orzekł, że to niedopuszczalne i w tym zakresie ustawa nie jest zgodna z konstytucją, ponieważ są sytuacje, w których złamanie prawa może być usprawiedliwione stanem wyższej konieczności. Jeżeli przepisy zostaną uchwalone, będzie można się odwołać w sytuacji, gdy wieziemy kogoś do szpitala, a jego życie jest zagrożone lub uciekamy przed przestępcą.

Ponadto wnioskodawcy proponują rozszerzyć stan wyższej konieczności także do przepisów mówiących o bezwzględnym zatrzymaniu prawa jazdy kierującemu autem, w którym liczba pasażerów przekracza dopuszczalną. Chęć wprowadzenia tego do prawa została uzasadniona w projekcie następująco:

„Tymczasem nie da się wykluczyć możliwości wystąpienia szczególnej sytuacji, w której kierujący pojazdem będzie zmuszony dokonać swoistego ważenia kolidujących dóbr, a następnie wyboru między nimi i ostatecznie, działając w przekonaniu istnienia stanu wyższej konieczności, w rozumieniu przyjętym przez Trybunał, podejmie się przewiezienia w pojeździe większej niż dopuszczalna liczby osób”.

Tagi: odbieranie prawa jazdy, stan wyższej konieczności, zatrzymanie prawa jazdy