Zaproponuj alternatywę dla fotoradarów i wygraj bon paliwowy! [rozwiązanie konkursu]

Fot. Rafał Warecki/Autokult.pl

W ostatnich latach fotoradary stały się kontrowersyjnym narzędziem do łatania dziury budżetowej pod przykrywką poprawy bezpieczeństwa na drogach. Są wszędzie – na obrzeżach i w centrach mniejszych oraz większych miast, stoją również we wsiach i na drogach lokalnych, a także głównych traktach komunikacyjnych.

Na niektórych trasach fotoradar można spotkać nawet co kilka kilometrów – ciągle ich przybywa, są nowocześniejsze i bardziej niezawodne. Stały się zmorą kierowców, co wielu z Was zdążyło już zapewne odczuć na własnej skórze, dlatego z ogromną ciekawością czekaliśmy na Wasze propozycje dotyczące alternatywnych rozwiązań poprawy bezpieczeństwa na drodze. Wybraliśmy najciekawsze z nich – oto rozwiązanie ostatniego konkursu.

Zwycięzca (bon paliwowy na 300 zł):

Fotoradary, które nagradzają za prawidłową jazdę – robią zdjęcia każdemu przejeżdżającemu samochodowi. Ci, którzy jechali z prawidłową prędkością, biorą udział w losowaniu nagród. Nagrody są finansowane z wpływów z mandatów z tego konkretnego fotoradaru. Wpływy do budżetu zerowe, ale poprawa bezpieczeństwa gwarantowana, każdy będzie chciał darmowy los na loterię.

Rafał Siech

Nagrody pocieszenia (pendrive):

Moim zdaniem alternatywą dla fotoradarów powinny być wścibskie panie, które pojawiają się na małych wsiach, w dużych miejscowościach i tworzą niesamowicie dobrze poinformowaną sieć komunikacji. Myślę, że byłaby to dla nich świetna rozrywka i ulga dla osób, na które czatują się w swoich oknach, wystawiając nos zza firanek. Gdyby dać im aparaty i prędkościomierz + notesik i konserwę turystyczną, myślę, że szybko byłyby efekty. Tańsze, dokładniejsze niż fotoradary.

Iwonciaaa

Według mnie do każdego samochodu powinna być wmontowywana „Uuupiorna Mamuśka” , która rejestrowałaby obowiązującą prędkość na drodze i w przypadku rażącego jej przekraczania z głośników leciałby jej przerażony piskliwy głos: „Drogie dziecko, proszę Cię, zwolnij, ja tego nie wytrzymam, zaraz się rozbijemy, uważaj, uważaj!!!” Taka Mamuśka budzi respekt i nerwy każdego „za kółkiem”. Wiem, ponieważ często taka jeździ ze mną na fotelu pasażera! I przyznam szczerze, że razem z nią zawsze przestrzegam przepisów. Po co? Żeby nie słuchać już biadolenia, które powoduje, że jeży się włos na głowie!

Agata

Powinien zostać wprowadzony nieco inny system ściągania należności. Kierowca zamiast durnego mandatu powinien otrzymywać naklejkę na tylną szybę. Byłaby ona informacją dla pozostałych podróżnych, że kierowca ten jeździ szybko. Typu „uwaga de*il – 140 km/h w zabudowanym” dużymi różowymi literami. Drugim rozwiązaniem byłoby zwiększanie składki OC proporcjonalnie do zdobytych punktów karnych oraz jej zmniejszanie za jazdę bez mandatów.

Mateusz Grymel

Gratulujemy! Nagrody prześlemy pocztą i już dzisiaj zapraszamy na kolejny konkurs, który niebawem pojawi się na naszych łamach – trzymajcie rękę na pulsie.

7 odpowiedzi na “Zaproponuj alternatywę dla fotoradarów i wygraj bon paliwowy! [rozwiązanie konkursu]”

  1. iwonciaaa napisał(a):

    Bardzo się cieszę 🙂 tylko jak dostarczyć państwu dane?

    • Mateusz Grymel napisał(a):

      To tak jak z tą rozmową kwalifikacyjną.

      – Oddzwonimy do pani
      – Yyy, ale ja nie mam telefonu
      – Oddzwonimy…

  2. Marcin napisał(a):

    Fotoradar który nagradza to nie pomysł tylko fakt. Taki fotoradar stoi w Amsterdamie gdzie robi zdjęcia wszystkim prawidłowo jadącym i co tydzień jest losowanie nagrody 300 Euro dla jednego z kierowców.

  3. krzysztof balwan napisał(a):

    zorganizujmy konkurs, gentelmen na szosie, kto przegra bedzie musiał przeprowadzić publiczna samokrytyke, dobre, co ?

  4. One Touch napisał(a):

    Fajne pomysły 🙂

Tagi: alternatywa, fotoradary, konkurs, rozwiązanie konkursu