Wyjazd na wakacje – dodatkowe ubezpieczenia zapewniają spokój

wakacjeLato to dla wielu osób okres zagranicznych wojaży samochodowych. Przed wyruszeniem w podróż mądrym pomysłem jest zakup dodatkowych ubezpieczeń, które mogą się przydać w kryzysowych sytuacjach.
Urlop ma być czasem odpoczynku, a nie zmartwień. Wybór własnego samochodu jako środka transportu na wyjazd poza granice Polski zapewnia dużą niezależność.

Wiąże się jednak z ryzykiem, z którym nie musimy się liczyć, jeśli podróżujemy z biurem turystycznym. Nie sposób przewidzieć, czy nasze auto ulegnie awarii lub np. zostanie skradzione. Możemy stać się też ofiarami lub sprawcami wypadku. Dobrze jest więc mieć w zanadrzu odpowiednie ubezpieczenia.

Możemy zacząć od sprawdzenia zakresu już posiadanych polis. Upewnijmy się, że gwarantują nam one pożądane przez nas zabezpieczenia, i sprawdźmy tzw. wyłączenia, czyli okoliczności, w których dana polisa nie daje ochrony. W ten sposób zorientujemy się, czy potrzebny jest zakup dodatkowych ubezpieczeń. Jeśli nie jesteśmy tego pewni, warto skontaktować się z agentem lub zadzwonić na infolinię danego towarzystwa reasekuracyjnego.

Podstawą jest oczywiście obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej. Polskie OC jest honorowane w następujących krajach: Austria, Andora, Belgia, Bułgaria, Chorwacja, Cypr, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Islandia, Liechtenstein, Litwa, Luksemburg, Łotwa, Malta, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Serbia, Słowacja, Słowenia, Szwajcaria, Szwecja, Węgry, Wielka Brytania, Włochy.

W części państw europejskich OC z Polski nie jest jednak uznawane. Żeby poruszać się legalnie po ich drogach, trzeba mieć tzw. zieloną kartę, czyli Międzynarodowy Certyfikat Ubezpieczeniowy.

Do systemu zielonej karty należą nie tylko kraje europejskie. Lista wygląda następująco: Albania, Białoruś, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Macedonia, Mołdawia, Rosja, Ukraina, Iran, Izrael, Maroko, Tunezja, Turcja.
Zieloną kartę można zazwyczaj kupić na granicy. Lepiej jednak pomyśleć o niej przed podróżą. Większość ubezpieczycieli, w tym AXA DIRECT, wydaje ją za darmo na życzenie posiadaczy polis OC lub pakietów OC+AC.

Ubezpieczenie autocasco może okazać się przydatne nie tylko wtedy, gdy doprowadzimy za granicą do kolizji, ale również wtedy, gdy nasz samochód padnie łupem złodziei. Wbrew pozorom jest wiele państw, w których pojazdy są kradzione częściej niż w Polsce. Należą do nich Niemcy, Francja, Włochy, Szwajcaria oraz Dania, Szwecja i Norwegia.

AC może nam również zaoszczędzić sporo nerwów, gdy nasz samochód zostanie uszkodzony przez nieznanego sprawcę lub stanie w ogniu. Jeśli już mamy polisę autocasco obejmującą teren Polski, nie musimy przed przekroczeniem granicy kupować całkiem nowej. Możemy rozszerzyć jej zakres działania na inne kraje. Takie rozwiązanie może zainteresować zwłaszcza osoby, które nie planowały wyjazdu z dłuższym wyprzedzeniem.

Następne ubezpieczenie, które może się przydać, to assistance. W razie awarii lub innej nieprzewidzianej sytuacji firma, w której wykupiliśmy odpowiedni pakiet świadczeń, zapewni nam naprawę auta na miejscu, jego holowanie do warsztatu, a także nocleg, pomoc medyczną czy prawną.

Jest to o tyle ważne, że uzyskanie pomocy za granicą może być trudne nawet przy znajomości angielskiego. Dzięki assistance obowiązki organizacyjne przejmą na siebie specjaliści ubezpieczyciela.

Dodatkowa rada à propos ubezpieczeń komunikacyjnych: jeśli przytrafi nam się kolizja, nigdy nie podpisujmy oświadczeń i dokumentów w nieznanym języku. Może się to skończyć licznymi problemami, np. możemy zostać uznani za sprawców, chociaż w rzeczywistości byliśmy ofiarą zdarzenia.

Przed wakacyjnym wyjazdem zaopatrzmy się w Europejską Karę Ubezpieczenia Zdrowotnego. Wydaje ją NFZ. Upraszcza ona korzystanie z publicznej służby zdrowia poza granicami Polski.

Zanim udamy się na urlop, pamiętajmy, aby sprawdzić stan auta, i upewnijmy się, że ma ono ważne badanie techniczne. Skontrolujmy ciśnienie w oponach i kole zapasowym. Na wszelki wypadek zaopatrzmy się w apteczkę, kamizelkę odblaskową, a także latarkę, komplet żarówek, bezpieczniki, rękawice ochronne i chociaż podstawowy zestaw narzędzi.

2 odpowiedzi na “Wyjazd na wakacje – dodatkowe ubezpieczenia zapewniają spokój”

  1. TotalB napisał(a):

    Nie ma nic gorszego niż rozkraczone auto albo gong na obcej ziemi. Zazwyczaj to koniec przyjemności z wyjazdu. Tylko nie wiem czy ubezpieczenie nas wystarczająco zabezpieczy.

  2. BF4Fan napisał(a):

    „…nigdy nie podpisujmy oświadczeń i dokumentów w nieznanym języku.” Zwłaszcza kiedy przyjeżdża Policja/milicja nie mówiąca w żadnym języku poza ojczystym a tłumaczem ma być osoba z którą mieliśmy stłuczkę.

Tagi: assistance, dodatkowe ubezpieczenia, nnw, OC, zielona karta