Wiosenna wymiana opon

Wymiana kół

fot. sxc.hu

W tym roku wiosna długo kazała na siebie czekać. Jeśli kierowcy chcą zdążyć z wymianą opon na letnie przed weekendem majowym, to muszą się pospieszyć. Warto to zrobić, ponieważ zimowe ogumienie źle znosi wysokie temperatury.

Podróżowanie na zimówkach wiosną i latem  może być niebezpieczne. Pamiętajmy, że ogumienie zimowe ma mieszankę przystosowaną do niskich temperatur. Opony te są miękkie, więc gdy jest ciepło, zużywają się bardzo szybko. Stają się mniej przyczepne, a pojazd w nie wyposażony może mieć tendencję do „pływania” po drodze . Badania ADAC wykazały, że samochód mający zimowe opony zatrzymuje się latem nawet kilkanaście metrów dalej niż auto z oponami dostosowanymi do panującej pory roku.

Kiedy założyć letnie opony

Opony letnie można założyć, kiedy średnie temperatury ustabilizują się na poziomie przekraczającym 7 stopni Celsjusza. Przed wymianą należy sprawdzić stan ogumienia.

Zgodnie z kodeksem drogowym minimalna głębokość bieżnika powinna wynosić 1,6 mm. Specjaliści radzą jednak, żeby wartość ta nie była mniejsza niż 3-4 mm. Oponę obejrzyjmy z każdej strony, szukajmy pęknięć i wybrzuszeń, zobaczmy, czy bieżnik jest zużyty równomiernie.

Jeśli guma wygląda na całą, a bieżnik jest w dobrym stanie, warto sprawdzić wiek opon. Nie powinny być one starsze niż 10 lat, chociaż niektórzy specjaliści wskazują, że bezpieczniej jest kupować nowe ogumienie co 5 lat. Mieszanka gumowa z wiekiem zmienia swoje właściwości, a opona może z czasem nabawić się uszkodzeń niewidocznych gołym okiem.

Data produkcji jest wytłoczona na boku opony. Jeśli ogumienie powstało przed 2000 r., szukajmy 3-cyfrowego kodu, jeśli jest młodsze – 4-cyfrowego. Przykładowo, jeśli opona została wyprodukowana w 15 tygodniu 1998 r., to powinna się na niej znajdować liczba 158. W przypadku produktu z 23 tygodnia 2012 r. na boku będzie się znajdowała liczba 2312.

Kupno nowych opon

Jeśli opony są w złym stanie, trzeba pomyśleć nad zaopatrzeniem się w nowy komplet. Odradzamy kupowanie używanego ogumienia.

Sprzedawcy często oferują opony w promocyjnych cenach. Zanim zdecydujemy się wydać pieniądze na przecenione ogumienie, sprawdźmy jego wiek. Opony mogą nie być używane, ale mogły np. długo leżeć w magazynie. Nie kupujmy takich, które zostały wyprodukowane ponad 3 lata wcześniej.

Opony najlepiej dobierać według wskazań producenta. Mogą one trochę różnić się rozmiarem, w którego doborze pomagają np. internetowe konfiguratory. Warto pamiętać, że możemy zakładać na obręcze opony o indeksie prędkości wyższym od zalecanego, ale nie niższym. Opony montowane na tej samej osi muszą być takie same. Jest to nie tylko kwestia bezpieczeństwa, ale także wymóg ustawodawcy.

Wymiana opon

Opony zimowe i letnie warto trzymać na osobnych kompletach felg. Przede wszystkim skraca to czas wymiany, a tym samym obniża jej koszt. Ponadto ogumienie łatwiej w ten sposób przechowywać.

Ogumienie na obręczach może leżeć jedno na drugim. Same opony, gdy są nieużywane, powinny być umieszczone w pozycji pionowej i co kilka tygodni obracane, aby się nie odkształciły.

Podczas wizyty u wulkanizatora zwracajmy uwagę na czynności, które wykonuje. Powinien on sprawdzić wyważenie kół, a także ciśnienie w oponach. Jeśli wszystkie opony mają taki sam rozmiar, co rok zamieniajmy je miejscami. Gumy, które w poprzednim sezonie były na tylnej osi, każmy zamontować z przodu i na odwrót. Dzięki temu opony będą się bardziej równomiernie zużywały.

Poprośmy też wulkanizatora, żeby sprawdził stan felg, zwłaszcza aluminiowych. Dobrze, żeby obręcze w lepszym stanie i mniej odkształcone były zamontowane nie na konkretnym boku (np. po prawej stronie), ale na tej samej osi. Przy okazji wymiany opon skontrolujmy też stan zapasu i w razie potrzeby dopompujmy go.

Warto też pomyśleć o ubezpieczeniu opon. Tego typu ochrona jest dość tania, a może zaoszczędzić nam sporo nerwów.  Ubezpieczenie, które można kupić np. w AXA DIRECT, zapewnia m.in. pokrycie kosztów naprawy ogumienia w warsztacie wulkanizacyjnym.

Czy Wy, drodzy czytelnicy, zmieniacie opony zaraz po zakończeniu zimy? A może w ogóle nie zmieniacie ogumienia z zimowego na letnie?

6 odpowiedzi na “Wiosenna wymiana opon”

  1. Spec napisał(a):

    W-I-E-L-O-S-E-Z-O-N-O-W-E haha 😀

  2. pablo napisał(a):

    Zmieniłem tydzień temu bo szkoda mi zużyć praktycznie nowe zimówki w lecie

  3. MotoCentrum napisał(a):

    U mnie też zmienione 😉

  4. Buła napisał(a):

    W-I-E-L-O-S-E-Z-O-N-O-W-E to mam u koparki:D do samochodów osobowych to pic na wodę, ani nie zapewnia dobrej przyczepności w zimie, ani nie spełnia wymagań które do nich kierujemy w lecie

  5. fgfg napisał(a):

    a ja jeszcze jeżdze na zimowych i faktycznie hamowanie jest nieco dłuższe niz na letnich i lepiej sa dziury amortyzowane … jutro zmieniam opony zimowe na letnie bo szkoda ich niszczyc

  6. Mariusz napisał(a):

    Zgadzam się z komentatorem. Pracowałem w Moto Mar i wiele osób narzekało na opony całoroczne.

Tagi: felga, guma, majówka, obręcz, ogumienie, opona, opony, opony letnie, opony zimowe, wymiana kół, wymiana opon, wymiana opon z zimowych na letnie