Wilgoć i jej wpływ na podzespoły w samochodzie
Wilgoć i jej wpływ na podzespoły w samochodzie
2012-02-12 00:00:00.000000
https://www.smartdriver.pl/wilgoc-i-jej-wplyw-na-podzespoly-w-samochodzie?categoryName=twoj-samochod
Zespół AXA
852 284

12 luty 2012

Wilgoć i jej wpływ na podzespoły w samochodzie

Brak ocen
0/5 (0 głosów)

zdjęcie: Andrzej Kondratczyk

Problem wilgoci w samochodzie pojawia się głównie zimą i jesienią. Polski kierowca doświadcza jednak opadów deszczu przez cały rok, a wilgoć w aucie to nie tylko zaparowane szyby, ale także woda dostająca się z opadów i innych źródeł do różnych zakamarków pojazdu.

Wilgoć w samochodzie daje się kierowcom we znaki przede wszystkim wtedy, kiedy trzeba przecierać od wewnątrz zaparowane szyby lub, co gorsza, zdrapywać z nich szron. To niejedyne niedogodności, jakie może sprawić woda. Podczas pokonywania głębokich kałuż lub rozległych rozlewisk na drogach zawilgocenie niektórych elementów czy podzespołów w samochodzie może prowadzić do ich zniszczenia, a w rezultacie nawet do unieruchomienia pojazdu.

Wilgoć w samochodzie

Najbardziej narażony na kontakt z wodą jest układ hamulcowy. O ile przewody hamulcowe same w sobie są szczelne i raczej nie ma szans, żeby przypadkowo dostała się do nich wilgoć, o tyle reszta układu, jak zaciski, klocki czy tarcze, nie jest niczym osłonięta. Podczas hamowania ich temperatura dochodzi do kilkuset stopni Celsjusza, a gwałtowne schłodzenie w wyniku kontaktu z zimną wodą może spowodować pęknięcie któregoś z tych elementów. Jeśli nawet wykonane są one z bardzo wytrzymałych materiałów, to woda, która dostanie się do zacisków lub klocków hamulcowych, może podczas ujemnych temperatur zamarznąć.

Może więc się zdarzyć, że po mroźnej nocy nie będziemy w stanie rankiem ruszyć samochodem z miejsca (w wyniku przymarznięcia klocków do tarcz). Należy wówczas powoli rozruszać samochód do przodu i do tyłu, tak jakbyśmy wyjeżdżali z zaspy. Ruszając powoli raz na pierwszym biegu, raz na wstecznym, można doprowadzić do wykruszenia się lodu. Później najbezpieczniej jest zdiagnozować w warsztacie stan układu hamulcowego (czy nie zostały uszkodzone jego elementy).

podlaskie.strefabiznesu.pl

Przy ujemnych temperaturach nie powinno się zostawiać samochodu na noc z zaciągniętym hamulcem postojowym, zwanym potocznie ręcznym. Nawet jeśli pomiędzy klocki a tarcze hamulcowe nie dostała się wilgoć (co w zimie jest raczej mało prawdopodobne), to może ona zalegać w oplocie linki hamulcowej. Po jej zamarznięciu nie ma możliwości odblokowania hamulca postojowego, który zablokuje tylne koła.

Jeśli hamulec nie jest mocno zaciągnięty, możliwa będzie jazda samochodem, ale należy robić to bardzo ostrożnie, pamiętając, że tylne koła są cały czas hamowane i można bardzo łatwo wpaść w poślizg, zwłaszcza na śliskiej nawierzchni. Po przejechaniu kilkuset metrów linka powinna wystarczająco się nagrzać od rozgrzanych hamulców, aby ręczny puścił. W takiej sytuacji również należy zdiagnozować stan układu hamulcowego. Czasami jednak, jeśli hamulec postojowy jest mocno zaciągnięty, trzeba poczekać, aż temperatura na zewnątrz będzie dodatnia.

superauto24.se.pl

Woda potrafi doprowadzić do pęknięcia nie tylko rozgrzanych części układu hamulcowego, ale także takich elementów osprzętu silnika jak np. obudowa alternatora. Często w starych samochodach występują zwarcia w instalacji elektrycznej, w nowszych modelach ochrona jest dostatecznie dobra. Najbardziej ekstremalną sytuacją, która powoduje poważne szkody, jest zassanie wody do cylindrów przez układ dolotowy. Zwykłe filtry papierowe praktycznie w ogóle nie zabezpieczają przed wodą.

Nieźle sprawdzają się natomiast filtry bawełniane lub gąbczaste. Jeśli woda już dostanie się do cylindrów, spowoduje najprawdopodobniej uszkodzenia układu korbowo-tłokowego wraz z wałem. Woda jest substancją nieściśliwą, zatem znajdując się w cylindrze podczas suwu sprężania, może doprowadzić do wygięcia lub pęknięcia korbowodu. W skrócie – silnik będzie się nadawał do remontu lub wymiany.

Jak poradzić sobie z tą najmniej szkodliwą wilgocią wewnątrz samochodu? Jeśli w aucie nie ma układu ogrzewania postojowego lub ogrzewania przedniej szyby, trzeba użyć innych sposobów. Jest ich właściwie bardzo dużo: od żelowych kuleczek do pochłaniania wilgoci (występujących m.in. w opakowaniach do butów) po specjalne chemiczne preparaty o właściwościach hydrofobicznych, dzięki którym szyba nie zaparowuje.

adrenalinemotorsport.pl

Źródeł wilgoci wewnątrz samochodu może być wiele: nieszczelna podłoga, uszkodzone uszczelki szyberdachu lub okien, zawilgocone kanały wentylacyjne, zużyty filtr kabinowy itp. Aby ją wyeliminować, można stosować wszelkie materiały, którą są w stanie ją wchłonąć. Sprawdzą się więc pozostawione gazety na przedniej szybie lub na podłodze czy papierowe ręczniki. Jeśli jest możliwość wstawienia samochodu do garażu, to wówczas powinno wystarczyć zostawienie uchylonych szyb, aby przez noc cała wilgoć z samochodu wyparowała. Czy znacie jeszcze inne sposoby na radzenie sobie z wilgocią w aucie?