Warszawski konflikt o 10 autobusów – Solaris vs. BYD

 

Polska firma Solaris Bus&Coach oraz chińska BYD stanęły do przetargu o dostarczenie 10 autobusów elektrycznych, które od jesieni mają wozić warszawskich pasażerów na trasie Traktu Królewskiego. Wygrali Chińczycy i ich produkt o nazwie BYD eBus, a w odwecie polska firma rozpętała medialną burzę.

Oburzony producent polskich autobusów wydał oświadczenie, w którym padły zarzuty zarówno wobec Miejskich Zakładów Autobusowych, jak i BYD. Solaris uważa, że takie rozstrzygnięcie przetargu źle wpłynie na podatników, warszawskich pasażerów, a nawet całą gospodarkę. Jego zdaniem MZA postąpiły nieuczciwie, ponieważ warunki przetargu nie dawały szans polskiemu producentowi i faworyzowały tanie produkty. Dostało się też chińskiemu producentowi, który rzekomo oferuje pojazdy o kiepskiej jakości i zaniżonej cenie. Niezadowolony z wyniku przetargu Solaris ogłosił, że odwoła się do Krajowej Izby Odwoławczej.

Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź polskiego przedstawiciela firmy BYD. Całkiem luźna treść w formie listu do Solarisa, odpowiadająca na postawione zarzuty, pojawiła się już na drugi dzień po oświadczeniu producenta z Bolechowa. BYD prosi Solarisa, aby nie podążał tą drogą, nie deprecjonował, nie obrażał i nie insynuował. Chiński producent mówi wprost: Wygrał lepszy! Dalsza część oświadczenia to racjonalne odpowiedzi na zarzuty polskiego producenta, które potwierdzają nie tylko wyższość produktu chińskiego nad polskim, ale też wyższość firmy BYD w kontekście globalnym nad Solarisem. Troska o publiczne pieniądze również jest istotna dla firmy z Chin. Jeśli Solaris odwoła się do Krajowej Izby Odwoławczej, BYD być może zdecyduje się na skierowanie sprawy do sądu.

Ostatnią stroną sporu, która zabrała głos dzień po odpowiedzi BYD, są Miejskie Zakłady Autobusowe, które ogłosiły przetarg. MZA odsłoniły karty, które prawdopodobnie zakończą spór. Z oficjalnego oświadczenia dowiadujemy się, że żadna z firm nie wnosiła zastrzeżeń do warunków przetargu przed przystąpieniem do niego. Co więcej, warunki, które w tym wypadku nie odpowiadały Solarisowi, nie stanowiły dla niego problemu we wcześniejszych przetargach, które polski producent wygrywał. Ponadto ujawnienie ocen pokazało, że Solaris wcale nie jest znacznie lepszym technicznie produktem, ponieważ wygrał w trzech kategoriach, BYD zaś w dwóch kategoriach na osiem (w trzech był remis).

Solaris, kończąc swoje oświadczenie, wystosował odezwę do narodu: Poprzez takie przetargi szybko z roli wytwórców wysoko zaawansowanych technologicznie dóbr Polska i Polacy staną się konsumentami produktów o niskiej cenie i wątpliwej jakości. Czy tego naprawdę chcemy? Firma BYD odpowiedziała: Gratulujemy Wam zwycięstw w licznych przetargach, w tym jednym z ostatnich na dostarczenie 85 pojazdów do Mediolanu. Mamy nadzieję, że i Wy zdołacie wznieść się ponad swoje słabości i pogratulujcie nam jako zwycięzcom przetargu na dostarczenie autobusów elektrycznych dla Warszawy.

Konflikt podsumowały zajęły Miejskie Zakłady Autobusowe: Reakcję firmy Solaris na rozstrzygnięcia przetargowe można uznać za zbyt emocjonalną, a próbę wpływania na opinię publiczną za pomocą argumentów pozbawionych merytoryki można uznać za głęboko  nieetyczną i niezgodną z zasadami uczciwej konkurencji.

2 odpowiedzi na “Warszawski konflikt o 10 autobusów – Solaris vs. BYD”

  1. Solar-is napisał(a):

    Warszawa zasługuje na więcej!

  2. kostka napisał(a):

    Polskie firmy powinny mieć pierwszeństwo w przetargach. Jak 99% przetargów rozstrzyganych jest tylko po kryterium ceny to takie są skutki.

Tagi: autobusy miejsce, byd, byd vs. solaris, elektryczne, konflikt, przetarg, Solaris, solaris vs. byd, trasa 222, warszawa