Warszawa najbardziej zakorkowanym miastem Europy
Warszawa najbardziej zakorkowanym miastem Europy
2012-08-31 00:00:00.000000
https://www.smartdriver.pl/warszawa-najbardziej-zakorkowanym-miastem-europy?categoryName=aktualnosci
Zespół AXA
852 284

31 sierpień 2012

Warszawa najbardziej zakorkowanym miastem Europy

Brak ocen
0/5 (0 głosów)

Największą zmorą kierowców w dużych miastach są korki. Przypomnijcie sobie, ile razy denerwowaliście się, stojąc w sznurku stojących samochodów, z którego nie ma ucieczki. Według najnowszego raportu macie do tego podstawy – Warszawa znalazła się na niechlubnym pierwszym miejscu listy najbardziej zatłoczonych miast w Europie.

Raport Congestion Index został opracowany przez producenta nawigacji samochodowych – firmę TomTom. Najnowsza edycja tego raportu obejmuje okres od stycznia do końca marca 2012 roku.

Wyniki podane są w formie procentowej. Ogólny poziom zakorkowania w Europie wynosi 24%. Oznacza to, że podróż w warunkach wzmożonego ruchu zajmuje o 24% więcej czasu niż w sytuacji, gdy ruch przepływa swobodnie.

5 sposobów na korki w mieście

Wynik Warszawy to 42%, co wystarczyło, aby znaleźć się na szczycie listy, w której uwzględniono 31 europejskich miast. Najbardziej przyjaznym miastem w Europie do codziennych podróży jest szwajcarskie Berno, gdzie wartość tego samego współczynnika oszacowano na 8%.

A tak wygląda pierwsza dziesiątka:

1. Warszawa – 42%

2. Marsylia – 41%

3. Rzym – 34%

4. Bruksela – 34%

5. Paryż – 32%

6. Dublin – 30%

7. Bradford – Leeds – 28%

8. Londyn – 27%

9. Sztokholm – 27%

10. Hamburg – 27%

Myślicie, że wydłużenie czasu podróży o 42% spowodowane korkami to jeszcze nie taki zły wynik jak na Warszawę? Otóż analitycy TomToma przyjrzeli się bliżej wszystkim miastom figurującym w raporcie. Uzyskane dane nie napawają optymizmem.

Okazuje się, że wartość współczynnika w czasie porannych i popołudniowych godzin szczytu osiąga wartość bliską 90% (odpowiednio 89% i 86%)! Oznacza to, że jeśli do pracy dojeżdżamy godzinę, to podczas godzin szczytu na przejazd tego samego odcinka musimy przeznaczyć dodatkowe 52 minuty.

Jak myślicie: co jest główną przyczyną takiego stanu rzeczy? Czy aktualna infrastruktura drogowa Warszawy jest w aż tak złym stanie?