W jakiej sytuacji piesi powodują wypadki?

Dziś kolejna porcja danych z raportu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego za rok 2015. Tym razem przyjrzymy się statystykom wypadków z udziałem pieszych, którzy byli sprawcami wypadków.

Aż 63 proc. wypadków z udziałem pieszych jest spowodowanych przez kierujących pojazdem, ale piesi też nie są niewinni. Zwłaszcza gdy chodzi o wypadki śmiertelne – tu zwykle winę ponoszą same ofiary, czyli piesi. Najczęściej do tragedii dochodzi wtedy, gdy nieostrożnie wchodzą na jezdnię, tuz pod nadjeżdżający samochód. Również podczas przekraczania jezdni w niedozwolonym miejscu. Znacznie rzadziej gdy przechodzą na przejściu na czerwonym świetle. Niebezpieczne jest wyjście zza stojącego przy drodze pojazdu lub innego obiektu. Warto pamiętać o tym, żeby przed podjęciem decyzji wkroczenia na jezdnię, zastanowić się i pomyśleć również o kierującym, postawić się przez chwilę w jego sytuacji.

Co ciekawe, leżenie lub stanie na jezdni jest częstszą przyczyną wypadków niż chodzenie po nieprawidłowej stronie drogi. Aż 123 osoby poniosły obrażenia lub śmierć w wyniku zatrzymania się na pasach lub cofnięcia. Gdy już jesteście na jezdni, idźcie do końca, ponieważ kierujący nie jest w stanie przewidzieć, że się zatrzymacie.

źródło: raport KRBRD „Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz działania realizowane w tym zakresie w 2015 r.”

 

  • SC

    Kierujący, który śmiertelnie potrąca pieszego zatrzymującego się na pasach, nie powinien kierować nawet hulajnogą. A ktoś, kto pisze iż kierujący nie jest w stanie przewidzieć możliwości zatrzymania pieszego na pasach, nie powinien pisać nawet do gazetki parafialnej. Wstyd dla Axa za ten artykulik.

  • JInx

    Kiedy czytam taki artykuł, jestem przerażona, że takie osoby mają dbać o nasze bezpieczeństwo. Gdzie my jesteśmy z takim myśleniem? W zachodniej Europie za każde zdarzenie na przejściu dla pieszych odpowiada kierowca. To on musi zwolnić i upewnić się, czy pieszy nie zamierza przejść. Wyjście zza zaparkowanych pojazdów też nie jest bez przyczyny: to kierowcy parkują nieprawidłowo, nie zachowując zgodnie z przepisami odstępu 10 metrów od przejścia. Przestańmy więc winić pieszych i skupmy się na tych, którzy dysponują kilkutonowym śmiercionośnym narzędziem, jakim jest samochód. Oj, wstyd Axa, wstyd.

    • Andrew

      Dobrze, że Ty nie decydujesz o tym jakie są przepisy, bo pewnie dałbyś przepis, że kierowca musi się zatrzymać przed każdym przejściem dla pieszych i dopiero po upewnieniu się, że nikt na pewno nie będzie przechodził, może przez nie przejechać haha :D. Pewnie nigdy samochodem nie jeździłeś dlatego takie głupoty wypisujesz. Każdy kto jeździ samochodem i korzysta z przejść dla pieszych wie, że o wiele łatwiej jest zatrzymać się pieszemu przed przejściem i poczekać aż samochód się zatrzyma niż zatrzymać się kierowcy samochodu, zwłaszcza ciężarowego. Na dodatek pieszy bez problemu widzi nadjeżdżające samochody i przechodząc przez przejście tylko na tym musi się skupić. Kierowca niestety tak komfortowo nie ma. Żeby być w 100% pewien, że żaden pieszy mu przed maskę nie wejdzie, na zakorkowanych miastach na bardzo wielu przejściach musiałby się prawie zatrzymywać. Głupota na maksa!
      Wypadki z udziałem pieszych są niestety przez takie osoby jak Ty! Osoby, które myślą, że pieszy jest najważniejszy i ma pierwszeństwo nad wszystkimi. Przez takie myślenie wchodzi bezmyślnie na pasy i zostaję NA WŁASNE ŻYCZENIE potrącony. Myśl Jlnx tak dalej jak myślisz, a ani się nie obejrzysz to znajdziesz się w takich statystykach, przez WŁASNĄ GŁUPOTĘ.
      RADA DLA POZOSTAŁYCH:
      Nie chcesz znaleźć się w statystykach tego typu? Nie wchodź na jezdnie jak widzisz, że jedzie samochód oraz idą przez kilka pasów sprawdzaj czy na kolejnych nie jedzie samochód. To że na pierwszym pasie zatrzymał się samochód lub zwalnia chcąc Cię przepuścić nie gwarantuje, że na kolejnych tak samo zrobi kierowca. Proste łatwe i w 100% skuteczne.

      • Andrew

        RADA DLA KIEROWCÓW:
        Jedziesz i widzisz stojącego pieszego przed przejściem? Zatrzymaj się i pozwól mu bezpiecznie przejść. W przyszłości jak Ty będziesz chciał przejść ktoś inny zatrzyma się Tobie, a może nawet będzie to ta sama osoba.

      • JInx

        Ja nie decyduję, ja czytam PORD, a tam jest napisane, że kierowca ma zachować szczególną ostrożność przed przejściem, a w razie potrzeby zwolnić, lub zatrzymać się, żeby przepuścić pieszych. Prawo jazdy mam od 15 lat, jeżdżę regularnie. Od jakiegoś czasu nauczyłam się zwracać szczególną uwagę na otoczenie jezdni, szczególnie przy przejściach dla pieszych i to działa, serio. Zresztą, pojedź sobie do Wielkiej Brytanii, albo Norwegii, ja byłam, widziałam jak to wygląda, nawet autobus się zatrzymuje, jak się chce przejść przez przejście.
        To przykre, ale przez takich jak Ty nigdy nie dogonimy zachodu. Pewnie jeszcze uważasz, że w mieście powinno się śmigać 100 km/h, bo przecież samochód jest do szybkiego przemieszczania się. Otóż nie. Samochodu powinno się używać rozsądnie, np. nie jeździć bez potrzeby, a w mieście zachować szczególną uwagę – STALE. Jak tego nie potrafisz, to niestety sam masz problem, a nie ja.

  • mimi

    Święte krowy do Dżakarty na lekcję łażenia po drogach.

Tagi: 2016, bezpieczeństwo, piesi, Wypadki, wypadki z udziałem pieszych