Uwaga na samochody ze Szwajcarii!

zdjęcie: www.Saabsunited.com

zdjęcie: www.Saabsunited.com

Przykra wiadomość dla wszystkich, którzy w latach 2004-2008 kupili samochód sprowadzony ze Szwajcarii. Może się okazać, że policja go zarekwiruje.

Dosyć niedawno policja natrafiła na grupę handlarzy, która dopuszczała się oszustw i fałszerstw dokumentów samochodów sprowadzanych ze Szwajcarii. Szacuje się, że ok. 1,5 tys. samochodów zarejestrowano przy użyciu podrabianych dokumentów. Policja w tej sprawie zatrzymała już 38 osób, wśród których 26 to celnicy. W procederze brali udział także rzeczoznawcy, handlarze i właściciele autokomisów.

Na czym polegało oszustwo? Otóż za samochód sprowadzony ze Szwajcarii trzeba dodatkowo uiścić takie opłaty, jak akcyza, cło oraz podatek VAT. Kwoty te zależne są od ceny samochodu podanej na dowodzie zakupu. Handlarze fałszowali umowy zakupu i znacznie obniżali cenę auta, za którą rzekomo go nabyli. Dochodziło nawet do tak skrajnych przypadków, że cena samochodu była obniżona z 88 tys. do 8 tys. franków! W efekcie wszystkie dodatkowe opłaty były bardzo niskie.

zdjęcie: http://gieldapiotrkow.pl

zdjęcie: http://gieldapiotrkow.pl

Samochód po sfałszowaniu dokumentów i uregulowaniu opłat trafiał na sprzedaż. Reguły nie było – auto z tak podrobionymi dokumentami można było znaleźć w ogłoszeniach w prasie, Internecie czy na giełdzie lub w komisie. Klient, który zakupił samochód, rejestrował go na podstawie podrobionych dokumentów, nie będąc nawet tego świadomym. Niestety, teraz te dokumenty są kwestionowane przez prokuraturę, a samochody zabezpieczone. To znaczy, że obecny właściciel nie może nikomu odsprzedać nabytego auta.

To jednak dosyć szczęśliwy scenariusz dla pechowego nabywcy samochodu ze Szwajcarii. Prokuratura bowiem może wystąpić do wydziału komunikacji o uchylenie rejestracji auta, co oznacza zakaz poruszania się nim po drogach. Wydział komunikacji radzi, aby w takich przypadkach występować do sądu o potwierdzenie nabycia własności. Dzięki temu urzędnicy w wydziale komunikacji mogą zawiesić postępowanie o uchylenie rejestracji do czasu wydania orzeczenia przez sąd.

Trwa to niestety bardzo długo – nawet do półtora roku, ale do momentu ogłoszenia werdyktu rejestracja nie może być podważona przez wydział komunikacji. Czy mieliście podobne problemy z samochodami sprowadzonymi z zagranicy? A może ktoś z Was kupił w tym okresie auto ze Szwajcarii?

Źródło: Onet.pl

21 odpowiedzi na “Uwaga na samochody ze Szwajcarii!”

  1. xxx napisał(a):

    1. zaniżanie wartości nie dotyczyło tylko aut ze Szwajcarii było o tym wiele artykułów kilka lat temu
    2. czy sprawa podatkowa nie przedawnia się po 5latach od powstania zobowiązania?

  2. xxx napisał(a):

    1. zaniżanie wartości nie dotyczyło tylko aut ze Szwajcarii było o tym wiele artykułów kilka lat temu
    2. czy sprawa podatkowa nie przedawnia się po 5latach od powstania zobowiązania?

  3. Felix12 napisał(a):

    Rzeczywiście się o tym dużo pisało, ale już jakiś czas temu. Czemu nie są w stanie namierzyć tych aut i ich zalegalizować? Przecież, ludzie którzy je kupili nie popełnili żadnego przestępstwa?

    • volvo master napisał(a):

      nie jestem prawnikiem, ale nieścisłość pomiędzy artykułami prasowymi, a komentarzami i stanie faktycznym, leży w miejscu popełnienia przestępstwa. dlatego odebranie prawa do majątku osobie, która nabyła auto na terenie rp jest nieuzasadnione, bo przestępstwo o charakterze skarbowym powstało na granicy, a nie w komisie lub podczas sprzedaży bezpośredniej, dlatego aktualny właściciel nie może być stroną takiego postępowania. jeżeli natomiast legalizacja majątku na terenie rp nastąpiła w obliczu instancji podlegającej jej jurysdykcji, żadne prawo nie może jej delegalizować. wtedy jest to kradzież.

  4. Felix12 napisał(a):

    Rzeczywiście się o tym dużo pisało, ale już jakiś czas temu. Czemu nie są w stanie namierzyć tych aut i ich zalegalizować? Przecież, ludzie którzy je kupili nie popełnili żadnego przestępstwa?

    • volvo master napisał(a):

      nie jestem prawnikiem, ale nieścisłość pomiędzy artykułami prasowymi, a komentarzami i stanie faktycznym, leży w miejscu popełnienia przestępstwa. dlatego odebranie prawa do majątku osobie, która nabyła auto na terenie rp jest nieuzasadnione, bo przestępstwo o charakterze skarbowym powstało na granicy, a nie w komisie lub podczas sprzedaży bezpośredniej, dlatego aktualny właściciel nie może być stroną takiego postępowania. jeżeli natomiast legalizacja majątku na terenie rp nastąpiła w obliczu instancji podlegającej jej jurysdykcji, żadne prawo nie może jej delegalizować. wtedy jest to kradzież.

  5. Jotgie napisał(a):

    Tego właśnie u nas w kraju nie rozumiem! Dlaczego niczego nieświadomy nabywca ma tracić auto?! Przecież to PAŃSTWO dokonało rejestracji a nie jego użytkownik! A teraz się z tego FAKTU wycofuje!

    • Maciej napisał(a):

      Jest to niemalże identyczna sytuacja jak kupno samochodu, który jest kradziony o czym nie wiemy. Samochód zostaje nam odebrany a my zostajemy z niczym 😉

  6. Jotgie napisał(a):

    Tego właśnie u nas w kraju nie rozumiem! Dlaczego niczego nieświadomy nabywca ma tracić auto?! Przecież to PAŃSTWO dokonało rejestracji a nie jego użytkownik! A teraz się z tego FAKTU wycofuje!

    • Maciej napisał(a):

      Jest to niemalże identyczna sytuacja jak kupno samochodu, który jest kradziony o czym nie wiemy. Samochód zostaje nam odebrany a my zostajemy z niczym 😉

  7. 666 napisał(a):

    i wiadomo skąd te samochody ze Szwajcarii takie tanie na alledrogo….

  8. 666 napisał(a):

    i wiadomo skąd te samochody ze Szwajcarii takie tanie na alledrogo….

  9. Lajtowiec napisał(a):

    JA mialem problem z autem sprowadzonym z niemiec. Problem polegal na tym ze tam uzywa sie daty pierwszej rejestracji jako obowiazujacej w urzedach i np. przy odsprzedazy no i nieszczesliwie juz po sprowadzeniu auta okazalo sie ze wg numeru vin auto jest 3 lata starsze niz mowila o tym data pierwszej rejestracji…

  10. Lajtowiec napisał(a):

    JA mialem problem z autem sprowadzonym z niemiec. Problem polegal na tym ze tam uzywa sie daty pierwszej rejestracji jako obowiazujacej w urzedach i np. przy odsprzedazy no i nieszczesliwie juz po sprowadzeniu auta okazalo sie ze wg numeru vin auto jest 3 lata starsze niz mowila o tym data pierwszej rejestracji…

  11. Piapia7 napisał(a):

    Chodzi tu o kase ktora nie wplynela dla urzednikow przez opieszalosc i niefrasobliwosc celnikow – oczywiscie w naszym panstwie prawa kto jest winnien/? KLIENT

  12. Piapia7 napisał(a):

    Chodzi tu o kase ktora nie wplynela dla urzednikow przez opieszalosc i niefrasobliwosc celnikow – oczywiscie w naszym panstwie prawa kto jest winnien/? KLIENT

  13. adam napisał(a):

    Kare powinien zaplacic ten co zarejestrowal a co ma do tego zwykly Kowalski?

  14. adam napisał(a):

    Kare powinien zaplacic ten co zarejestrowal a co ma do tego zwykly Kowalski?

  15. Adam Celter napisał(a):

    E tam, teraz to trzeba uważać na każde samochody zza granicy. Czy to Niemcy, czy Szwajcaria, czy Włochy… nie ma znaczenia.

    Adam Celter
    skup aut Wrocław

Tagi: akcyza, cło, handlarze oszuści, Podatek, podrabianie dokumentów, sfałszowane dokumenty, sprowadzone samochody, sprowadzony samochód, sprzedaż samochodów, Szwajcaria