TEST: wideorejestrator Transcend DrivePro 100

Kamery samochodowe już na dobre zagościły na pokładach naszych aut. Nikogo nie trzeba przekonywać do tego, że faktycznie się przydają. Postanowiliśmy sprawdzić, jak sprawuje się propozycja producenta Transcend.

DrivePro 100 to jedna z kamer tajwańskiej firmy, działającej na rynku elektroniki użytkowej od 1988 roku. Jest ona dostępna w ofercie Transcenda od stosunkowo niedawna.

Wideorejestrator Transcend DrivePro 100 nagrywa filmy w rozdzielczości FullHD (1080p) z prędkością 30 klatek na sekundę. Istnieje możliwość zredukowania rozmiaru obrazu do 720p, ale nie pozwala to na zwiększenie liczby klatek na sekundę (fps), a jedynie redukuje rozmiary plików. W praktyce z tej możliwości raczej nikt nie skorzysta, bo w zestawie do każdego urządzenia dostarczana jest karta o pojemności 16 GB. To pozwala na około 2 godziny nagrań w FullHD.

Istotną zaletą tego rejestratora jazdy jest obiektyw o szerokim kącie widzenia. Zapewnia on kadr obejmujący 130 stopni. Dzięki zastosowaniu 6 szklanych soczewek obraz jest dosyć ostry, a jasny obiektyw o przesłonie f1.8 pozwala nagrywać wyraźny obraz nawet w nocy.

Podgląd obrazu przedstawiony jest na 2,4-calowym ekranie. To rozmiar wystarczający, by móc obejrzeć nagrane materiały i przedstawić je ewentualnym uczestnikom nagranego zdarzenia już na miejscu.

Nagrywany obraz może być zapisywany w postaci plików 1-, 3- lub 5-minutowych. Nagrywanie awaryjne jest wyzwalane ręcznie po naciśnięciu czerwonego przycisku z boku kamery lub przez trzyosiowy czujnik przeciążeń. Jego czułość można regulować 3-stopniowo. Pliki awaryjne trwają minutę i obejmują 30 s przed zdarzeniem i 30 s po nim.

Akumulator litowo-polimerowy pozwala na kontynuację nagrania nawet po odłączeniu zasilania. W pełni naładowany wideorejestrator może kontynuować nagranie jeszcze przez 30 minut.

Rejestrator Transcend DrivePro 100 nagrywa nie tylko obraz, ale i dźwięk dobrej jakości. Można wyłączyć tę funkcję, ale nie wpłynie to znacząco na rozmiar plików, a możemy stracić część istotnego materiału dowodowego. Jedynym problemem z rejestrowanym audio jest zapis głośnego piknięcia, sygnalizującego rozpoczęcie nagrania awaryjnego.

Nawigacja po menu jest bardzo prosta. Obsługa kamery Transcend odbywa się poprzez cztery przyciski umieszczone poniżej ekranu. Problematyczny dla niektórych może okazać się brak polskiego menu. Wadą tego urządzenia, jak wielu kamer samochodowych, jest również brak możliwości przewijania nagranego materiału.

Transcend DrivePro 100 jest poręcznym urządzeniem. Bez problemu mieści się do kieszeni, co jest niewątpliwą zaletą, jeśli nie chcemy zostawiać go w aucie. Jego montaż i demontaż jest bardzo prosty dzięki skutecznej przyssawce i regulowanemu w wielu płaszczyznach ramieniu.

Model DrivePro 100 kosztuje w Polsce około 400 zł. Za tę kwotę otrzymujemy urządzenie łatwe w obsłudze i gwarantujące dobrą jakość nagrań.

Chcesz wiedzieć więcej o wideorejestratorach? Zajrzyj tutaj:

TEST: AutoKam – zamień smartfona w samochodową kamerę

Polska firma Peiying poszerza ofertę o wideorejestrator samochodowy

2 odpowiedzi na “TEST: wideorejestrator Transcend DrivePro 100”

  1. kierowcabombowca napisał(a):

    W niektórych krajach jest zabronione używanie wideorejestratora 🙁 Mam nadzieję, że w Polsce takiego zakazu nie wprowadzą, bo jest bardzo przydatny np. w razie wypadku – nagranie jest jako dowód. Poza tym już teraz policja na podstawie nagrań wymierza kary piratom drogowym. I dobrze!

  2. mozi napisał(a):

    Tajwan. Byłem tam dwa razy… Widziałem rzeczy jakich nigdy bym się nie spodziewał. Widziałem tragedię młodych ludzi i dzieci które bite i kalwczone składały urządzenia elektroniczne i zabawki dla białego człowieka z Europy! Nigdy więcej nie kupię nic z Tajwanu, Chin… Nie chcę brać udziału w okaleczaniu i mordowaniu tych ludzi… 🙁

Tagi: cena, dane techniczne, kamera, opinia, parametry, recenzja, rejestrator, test, transcend, wideorejestrator