Komentarze wyłączone

TEST: Volkswagen CC 2,0 TDI DSG – dla ludu z klasą

Volkswagen w momencie narodzin miał z założenia być marką oferującą samochody dla mas. Jednak jakiś czas temu w gamie aut tego producenta zaczęły się pojawiać pojazdy wyróżniające się na tle reszty rodziny. Jednym z najbardziej udanych indywiduów ostatnich lat jest model CC.

Początkowo auto znane było pod nazwą Passat CC. W ubiegłym roku niemiecki producent postanowił przeprowadzić lifting tego modelu i razem z pojawieniem się stylistyki odpowiadającej nowemu trendowi Volkswagena z nazwy zniknął Passat. Nie zmieniło to jednak nic w powiązaniach między popularnym sedanem a nowym, czterodrzwiowym „coupé”. Wciąż pod zgrabną sylwetką mieści się technika z Passata.

Stylistyka modelu CC to chyba najlepsze, na co obecnie stać Volkswagena. Z eleganckiego, ale nudnego Passata stylistom marki udało się wystrugać coś bardzo interesującego. Długa linia okien w połączeniu z mocnym przetłoczeniem wzdłuż boku sprawia, że auto wydaje się optycznie jeszcze dłuższe, niż jest w rzeczywistości. Całość jest spójna i z każdej strony wygląda naprawdę dobrze. Udało się zachować elegancję podstawowego modelu przy jednoczesnym dodaniu szczypty dynamiki.

Nadwozie CC, wbrew temu, jak nazywa je marka, nie jest 4-drzwiowym coupé. W rzeczywistości to fastback. Nazwa ta nie jest stosowana prawdopodobnie ze względu na mniej sportowe skojarzenia.

Wygląd wnętrza Volkswagena CC jest uniwersalny. Zadowoli miłośników nowoczesnych kształtów oraz osoby bardziej konserwatywne. Chociaż z nazwy auta zniknął Passat, to nie da się go ukryć we wnętrzu. Deska rozdzielcza i konsola środkowa jasno wskazują na pokrewieństwo między tymi modelami.

CC jest wykonany bardzo dobrze. Trudno czepić się spasowania elementów. Na pochwałę zasługuje również znakomita ergonomia. Wszystko jest dokładnie tam, gdzie być powinno. Nieco gorzej wygląda sprawa materiałów. Klient, który kupuje samochód plasujący się w rodzinie Volkswagena nad Passatem, ma prawo wymagać przyjemniejszych tworzyw na desce rozdzielczej. Niestety, jej dolna część wykonana jest z twardego plastiku. Pojawienie się takiego materiału obok znacznie lepszych tworzyw sztucznych, skóry oraz aluminium to niemiłe zaskoczenie.

Znacznie lepiej od deski rozdzielczej prezentują się fotele. Chociaż nie jest to najdroższy wariant, to wygląda świetnie. Boczki zostały wykończone czarną skórą, natomiast ich wewnętrzne elementy częściowo pokryto piaskową Alcantarą. Dobór kolorów to oczywiście kwestia gustu, ale testowy egzemplarz bardzo mi się spodobał od pierwszego spojrzenia. Uważam, że jasna dolna część świetnie gra z ciemnymi dodatkami oraz popielatą podsufitką.

Współcześnie pierwszym producentem, który postanowił wprowadzić 4-drzwiowego fastbacka, był Mercedes. Jego CLS stał się motorem do pojawienia się takich aut jak Audi A5 Sportback, BMW 6 Gran Coupé i prezentowany dzisiaj Volkswagen CC. Niemieckiemu producentowi „aut dla ludu” udało się jednak pod pewnym względem wybić ponad poziom Mercedesa. Każdy, kto siedział w CLS-ie, wie, że miejsca z tyłu przeznaczone są raczej dla niewysokich osób. Ilością przestrzeni na nogi i głowę CC bardzo zaskakuje – w końcu linia dachu opada dosyć gwałtownie już od słupka B. Mimo to z tyłu jest bardzo wygodnie. Co ciekawe, Volkswagen za trzyosobową kanapę oczekuje dopłaty – nieco ponad 1 tys. zł.

Powodów do narzekań nie daje również bagażnik. Jest bardzo głęboki, a byłby większy, gdyby nie pełnowymiarowe koło zapasowe. Problemem może być tylko stosunkowo nieduży otwór wsadowy. Niestety, coś za coś – jeśli chcemy bardziej praktycznego bagażnika, trzeba zrezygnować ze zgrabnej sylwetki i kupić zwykłego Passata.

Mój testowy egzemplarz to, jak wiele współczesnych aut, robot na kołach. Liczba systemów bezpieczeństwa, elektronicznych wspomagaczy i cyfrowych gadżetów jest ogromna. Najbardziej przydatne na co dzień będą oczywiście czujniki parkowania i kamera cofania ukryta w obrotowym znaczku marki. Moim zdaniem w CC jest to wyposażenie obowiązkowe, ponieważ tylna szyba gwarantuje niemal zerową widoczność.

Volkswagen wyposażył ten model również w opcjonalny tempomat z automatycznie regulowaną prędkością i funkcją awaryjnego hamowania przy niedużych prędkościach. System ten kosztuje wprawdzie 5040 zł, jednak dla niego byłbym w stanie zrezygnować z foteli krytych Alcantarą. Sam tempomat jest urządzeniem zapewniającym wygodę w trasie i w mieście – do tego nie trzeba nikogo przekonywać. Dodatkowo pozwala zredukować spalanie, co widoczne było podczas testu.

Pod maską mojego testowego egzemplarza znajdował się 2-litrowy diesel TDI rozwijający 177 KM i 350 Nm. Został on sparowany z 6-biegowym automatem DSG. Nie jest to połączenie idealne. DSG nie działa z dieslami tak dobrze jak z silnikami benzynowymi. Da się to odczuć przede wszystkim przy ruszaniu, kiedy auto jest jeszcze zimne. Można wtedy odnieść wrażenie podobne do tego, które towarzyszy ślizganiu się sprzęgła. Nieco gorsza jest też reakcja skrzyni na gwałtowne wciśnięcie pedału gazu podczas jazdy. Redukcja nie następuje tak szybko jak w przypadku połączenia z jednostkami benzynowymi, co nie zmienia faktu, że przekładni zajmuje to tylko chwilę.

O tych wadach łatwo zapomnimy podczas kulturalnej jazdy, do której kusi CC. Zmiana biegów następuje wtedy niezauważalnie. Pod względem delikatnej jazdy to ideał. Wydajność silnika również jest więcej niż zadowalająca. Producent podaje średnie spalanie w mieście na poziomie 6,2 l oleju napędowego na 100 km dla układu ze skrzynią DSG. Dzięki korzystaniu z aktywnego tempomatu udało mi się osiągnąć zużycie paliwa na poziomie odpowiadającym danym dla przekładni ręcznej – 5,9 l/100 km. Takie zużycie paliwa w dużym samochodzie przyspieszającym do 100 km/h w 8,4 s to znakomity wynik.

Volkswagen CC ma nie tylko dosyć uniwersalny silnik, ale też podobne zawieszenie. W zależności od wybranego trybu (comfort, normal, sport) zmienia ono swój charakter. Dopasowywana jest także odpowiedź innych układów, np. kierowniczego. Tryb sport zdecydowanie utwardza auto. Obracanie kierownicą wymaga więcej siły, prowadzenie staje się bardziej precyzyjne. Dodatkowo dzięki elektronicznej blokadzie mechanizmu różnicowego XDS ten Volkswagen zaskakująco dobrze sprawdza się podczas dynamicznego pokonywania zakrętów. Nawet po gwałtownym wciśnięciu gazu na łuku przód nie ma takich tendencji do myszkowania, jakich można się spodziewać po dużym samochodzie z napędem na przód i momentem obrotowym na poziomie 350 Nm.

Mój testowy egzemplarz został dosyć dobrze wyposażony. Na dodatek mocnego diesla sparowano z automatyczną skrzynią DSG. Dlatego nie dziwi jego cena. Wynosi ona 185 270 zł. To oczywiście niemała kwota, ale uważam, że CC jest wart każdej złotówki oczekiwanej przez Volkswagena. Oczywiście za znacznie mniejszą kwotę można nabyć zwykłego Passata z równie bogatym wyposażeniem, ale nie oszukujmy się – nawet w najlepszej konfiguracji nie będzie on wyglądał tak znakomicie jak CC.

Testowany egzemplarz: Volkswagen CC 2,0 TDI DSG

Silnik i napęd

Układ i doładowanie: R4, Turbodoładowanie
Rodzaj paliwa: Olej napędowy
Ustawienie: Poprzecznie
Rozrząd: DOHC 16V
Objętość skokowa: 1968 cm3
Stopień sprężania: 16
Moc maksymalna: 177 KM przy 4200 rpm
Moment maksymalny: 350 Nm przy 1750 rpm
Objętościowy wskaźnik mocy: 88,5 KM/l
Skrzynia biegów: 6-stopniowa automatyczna
Typ napędu: Przedni (FWD)
Hamulce przednie: Tarczowe
Hamulce tylne: Tarczowe
Zawieszenie przednie: Kolumna McPhersona
Zawieszenie tylne: Wielowahaczowe
Układ kierowniczy: Zębatkowy, wspomagany
Średnica zawracania: 11,4 m
Koła, ogumienie przednie: 235/40 R18
Koła, ogumienie tylne: 235/40 R18

Masy i wymiary

Typ nadwozia: Fastback
Liczba drzwi: 4
Współczynnik oporu Cd (Cx): 0,29
Masa własna: 1582 kg
Stosunek masy do mocy: 8,9 kg/KM
Długość: 4902 mm
Szerokość: 1855 mm
Wysokość: 1421 mm
Rozstaw osi: 2710 mm
Rozstaw kół przód/tył: 1552/1557 mm
Prześwit (przód/tył): b.d.
Pojemność zbiornika paliwa: 60 l
Pojemność bagażnika: 377 l

Specyfikacja użytkowa

Ładowność maksymalna: 428 kg
Maksymalna masa holowanej przyczepy: 1800 kg

Osiągi

Katalogowo: Pomiar własny:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 8,4 s
Prędkość maksymalna: 220 km/h
Zużycie paliwa (miasto): 6,2 l/100 km 5,9 l/100 km
Zużycie paliwa (trasa): 4,6 l/100 km 4,8 l/100 km
Zużycie paliwa (mieszane): 5,2 l/100 km
Emisja CO2: 137 g/km
Test zderzeniowy Euro NCAP: Samochód nietestowany

Cena

Testowany egzemplarz: 185 270 zł
Model od: 106 690 zł
Wersja silnikowa od: 129 290 zł
Więcej na ten temat: CC

Tagi: 2013, automat, bagażnik, blokada mechanizmu różnicowego, CC, cena, Cennik, diesel, dsg, Dynamika, Galeria, nowy, Opinie, parametry, Passat, raport spalania, recenzja, TDI, Volkswagen, wnętrze, wyposażenie, XDS, zużycie paliwa