Komentarze wyłączone

TEST: TomTom GO 500

Kilka miesięcy temu testowałem nawigację TomTom Start 20 M. Bardzo przypadł mi wtedy do gustu prosty interfejs tego urządzenia. Teraz w moje ręce trafił model GO 500. W nowej serii TomTom całkowicie zmienił wygląd interfejsu. Czy udało się zachować genialną prostotę i łatwość obsługi?

TomTom dostarcza urządzenie w prostym białym pudełku. W środku oprócz samej nawigacji znajduje się uchwyt oraz kabel ładujący USB. Jednak o dodatkach później, najpierw skupmy się na samym urządzeniu.

TomTom GO 500 to nawigacja pośrednia między modelami GO 600 i GO 400. Ma ona 5-calowy ekran dotykowy, który obsługuje multitouch. Na początku mój niepokój wzbudziła jego lśniąca powierzchnia. Takie ekrany bywają problematyczne ze względu na odbicia. Później jednak okazało się, że w GO 500 nie ma z tym kłopotu.

Obudowa urządzenia jest wykonana bardzo solidnie. Chociaż kosztuje ono dużo mniej od najdroższych modeli TomToma, jakość jest zdecydowanie z wysokiej półki. Istotna jest również waga nawigacji, według mnie optymalna. Gdyby urządzenie było za ciężkie, oczywiście byłaby to duża wada. Nie jest też jednak zbyt lekkie, i bardzo dobrze. Po pierwsze czuć je w kieszeni, po drugie – za lekki sprzęt sprawia wrażenie mało solidnego.

Z przodu znajduje się wyłącznie ekran, a z tyłu głośnik. Do tego na obudowie są jeszcze miejsca montażu uchwytu. A ten przeprowadza się niezwykle łatwo. Zatrzaski natychmiast wskakują na swoje miejsca i pewnie trzymają GO 500.

Jedyna możliwość zmiany ułożenia względem szyby to pojedynczy kulowy przegub. Można sądzić, że to za mało, jednak w rzeczywistości rozwiązanie to okazuje się wystarczające. Bez względu na to, czy montowałem nawigację przy słupku A czy centralnie, nigdy nie miałem problemu z jej komfortowym ustawieniem.

A teraz najważniejsze – interfejs. Zmiana TomTomamnie zaskoczyła, bo to, z czym miałem do czynienia w poprzednim modelu, było intuicyjne i proste w obsłudze. Nie potrzebowałem do szczęścia nic więcej. Jak się okazało, lepsze nie zawsze jest wrogiem dobrego. TomTom wprowadził zmiany racjonalnie. Menu wygląda teraz zupełnie inaczej, ale wciąż jest proste i czytelne.

TomTom GO 500

TomTom GO 500

Można więc zapytać: po co te zmiany, skoro było czytelnie i tak pozostało? Było prosto i tak też pozostało. Rozsądnie jest iść z duchem czasu. Nawet najlepsze rozwiązania w końcu zaczynają odbiegać od konkurencji. Gdyby wszyscy w pewnym momencie dochodzili do wniosku, że jest już na tyle dobrze, że nie trzeba nic zmieniać, zapewne po ulicach jeździłyby głównie Mercedesy W124. Rozwój jest potrzebny, ale trzeba go przeprowadzać rozsądnie. Firmie TomTom się to udało.

Na pierwszy rzut oka interfejs TomToma zmienił się przede wszystkim pod względem kolorystyki i wyglądu ikon. Jest nowocześnie, nie brakuje żywych kolorów, ale zachowano stylowy wygląd. To jednak nie prosta powłoczka jest najważniejsza, tylko użyteczność urządzenia.

Wyszukiwanie lokalizacji działa trochę inaczej niż do tej pory. Zmienił się przede wszystkim sposób wyświetlania podpowiedzi. Po przyzwyczajeniu do nowego rozwiązania okazuje się ono na tyle dobre, że śmiało można je uznać za prostsze niż stosowane wcześniej.

TomTom GO 500

TomTom GO 500

Oprócz wyszukiwania celów poprzez wpisywanie ich adresów istnieje również możliwość wybrania miejsca z mapy. Wystarczy wskazać palcem lokalizację, do której chcemy się udać, i już chwilę później nawigacja może nas prowadzić na miejsce. Bardzo dobrze działa również sieć punktów POI. Nietrudno trafić do najbliższej stacji benzynowej lub restauracji.

Spośród nowości najbardziej przypadł mi do gustu pasek trasy. Jest to dodatkowe pole po prawej stronie ekranu, na którym wyświetlane są odległości do celu, korków, wypadków oraz fotoradarów. Warto dodać, że pasek jest skalowany w zależności od potrzeb. Kiedy na horyzoncie pojawi się np. fotoradar, na drugi plan schodzi informacja o odległości do celu. Przybliżany jest odcinek do urządzenia pomiarowego. To znacznie lepsze rozwiązanie niż krzyczenie co 100 m: „Fotoradar. Za. Dwieście. Metrów”.

Kolejna ważna funkcja TomTom GO 500 to wyświetlanie informacji o ruchu. Do tego niezbędne jest połączenie urządzenia z telefonem poprzez Bluetooth i uruchomienie transmisji danych. Tutaj pojawia się problem – płatności. Nikt nie lubi, gdy na koniec miesiąca przychodzi faktura za telefon na sumy znacznie odbiegające od tych, które zazwyczaj płacimy. Zaskakujące jest to, że z TomTomem nam to raczej nie grozi. Producent podaje, że miesięczny pobór danych przy codziennym używaniu systemu informacji o ruchu drogowym przez około godzinę powinien wynieść mniej więcej 7 MB.

TomTom GO 500

TomTom GO 500

Samo połączenie GO 500 z telefonem jest bardzo proste. Ja parowałem nawigację ze smartfonem z Androidem (Sony Xperia SP) i udostępnienie Internetu nawigacji było bezproblemowe. Po pierwszym sparowaniu urządzenia łączyły się ze sobą automatycznie.

Informacje o utrudnieniach są najbardziej przydatne przy szacowaniu czasu dojazdu do celu. TomTom GO 500 robił to bardzo precyzyjnie. Oczywiście zdarzały się odchylenia na poziomie kilku minut, ale w skali półtoragodzinnej trasy to drobiazg.

Niestety, powiadomienia o utrudnieniach nie zawsze działały idealnie. Zdarzało się, że nawigacja zapowiadała korek, którego nie było, i odwrotnie: trasa teoretycznie przejezdna w praktyce była nieco przytkana. Bez zarzutu działały natomiast powiadomienia o fotoradarach.

TomTom GO 500

TomTom GO 500

Na koniec zaleta, która na szczęście staje się coraz bardziej powszechna wśród producentów nawigacji samochodowych. TomTom GO 500 przy zakupie otrzymuje dożywotnie aktualizacje map. Producent zapewnia 4 odświeżenia danych rocznie. To wystarczająca częstotliwość, by pokryć wszelkie braki.

TomTom GO 500 nie należy do najtańszych rozwiązań – kosztuje 899 zł. Jednak w zamian oferuje naprawdę dużo. Nowoczesny interfejs, informacje o ruchu drogowym oraz znakomita jakość wykonania to cechy, które powinny przekonać każdego, że przy wyborze nawigacji samochodowej warto zwrócić uwagę na ten model.

Tagi: go, go 500, GPS, menu, nawigacja, nawigacja satelitarna, nowość, tomtom