Komentarze wyłączone

TEST: Škoda Citigo – mieszczuch na każdą kieszeń

Zakup małego, miejskiego auta w ciągu ostatnich lat stał się trudniejszy niż kiedykolwiek. Na rynku jest naprawdę dużo tego typu pojazdów. Od tanich samochodzików z Indii, po luksusowego Astona Martina Cygneta. Każdy znajdzie coś na swoją kieszeń. Tymczasem ja znalazłem propozycję plasującą się pośrodku wszystkich możliwych oczekiwań. Oto Škoda Citigo.

Malec z Czech należy do trojaczków koncernu Volkswagen. Reszta rodzeństwa to model Up! wspomnianej marki matki oraz Seat, którego nazwy nikt nie pamięta, bo w Polsce praktycznie nie występuje. Auta z założenia miały oferować maksimum za minimum. Najbogatsze wersje pochodzą oczywiście od Volkswagena. Jednak przy zakupie samochodu segmentu A, kierując się rozsądkiem, mało który klient zdecyduje się na najbogatsze odmiany takich malców.

Moja testowa Škoda Citigo to praktyczna wersja 5-drzwiowa. Została ona wyposażona w pakiet Ambition. Nie jest to zatem najbogatsza odmiana. Do tej ostatniej brakuje jeszcze dwóch poziomów. Nie zmienia to faktu, że na pokładzie znajduje się wszystko, co niezbędne: klimatyzacja manualna, systemy stabilizacji pojazdu, komputer pokładowy, odtwarzacz CD z MP3, poduszki powietrzne czołowe i boczne, elektrycznie sterowane szyby przednie oraz kilka innych mniej i bardziej przydatnych gadżetów.

Do gustu przypadły mi fotele ze zintegrowanymi zagłówkami. Chociaż trzymanie boczne jest w nich raczej umiarkowane, ponieważ przystosowane są one do codziennej jazdy, a co za tym idzie – wygody użytkowania, można w nich dostrzec sportowy pierwiastek. Co prawda mały, ale lepszy taki niż żaden.

Citigo to samochód, który spodoba się osobom ceniącym raczej wygodne i proste rozwiązania niż elegancję wymagającą wyrzeczeń. Innymi słowy, decydując się na tę Škodę, deklarujesz, że lepiej czujesz się na co dzień w sportowej kurtce z mnóstwem kieszeni, kapturem i wygodnym krojem niż w eleganckim, czarnym płaszczu.

Testowy egzemplarz poza wyposażeniem zawartym w pakiecie został dodatkowo uzbrojony w dedykowaną nawigację satelitarną, montowaną centralnie, na szczycie konsoli środkowej. Jest to ciekawe rozwiązanie, ponieważ oprócz map wyświetla także dane z komputera pokładowego, a nawet temperaturę silnika i obrotomierz.

Wnętrze Škody pozytywnie zaskakuje dosyć dobrym spasowaniem elementów oraz kilkoma prostymi, użytecznymi rozwiązaniami. Doskonałe w swojej prostocie są siateczkowe kieszenie na bokach foteli. Skorzystają z nich przede wszystkim pasażerowie tylnej kanapy.

Takie małe, ale przydatne elementy to domena tego segmentu. Nie czynią one więc Škody wyjątkowym autem na tle konkurencji. Citigo ma jednak dużo bardziej wartościowego asa w rękawie. Jest nim największy w segmencie A bagażnik. Mieści on aż 234 l i jest zaskakująco ustawny, chociaż z pozoru wcale na taki nie wygląda. Nie wierzyłem pochlebnym opiniom, które słyszałem wcześniej, więc zabrałem Škodę na duże zakupy. Wszystko brałem w zgrzewkach lub dużych opakowaniach. Zapasy na dwa tygodnie, za ponad 500 zł, w tym środki czystości, jedzenie i picie, ledwo upchnąłem do wózka. Podjeżdżając nim do Citigo, przeczuwałem, że część zakupów będę musiał umieścić na podłodze, za przednimi fotelami. Jak duże było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że wszystko zmieściło się bez problemu do bagażnika, półka dała się opuścić, a wewnątrz wciąż było trochę wolnego miejsca.

To ciekawe – walory użytkowe Škody Citigo zawstydzają niektóre modele z segmentu B. Pozornie również od strony mechanicznej jest bardzo dobrze.

Testowa Škoda Citigo została wyposażona w litrowy motor MPI o mocy 75 KM. Jak na malca ważącego zaledwie 857 kg to dużo. Nawet bardzo dużo. Do przemieszczania się z punktu A do punktu B wystarczyłoby nawet 50 KM. Jednak ten zastrzyk dodatkowych 25 KM sprawia, że Citigo chętniej nabiera prędkości. Jazda nią nie jest więc męcząca. Do czasu.

Do czasu, aż trzeba gdzieś szybko dojechać. Wówczas daje o sobie znać największy mankament tego auta. Jest nim zautomatyzowana (nie mylić z automatyczną) skrzynia biegów. Pięciobiegowa przekładnia działa tak leniwie, że między kolejnymi przełożeniami można dwa razy zasnąć i się obudzić. Sprawdza się przyzwoicie jedynie podczas spokojnej jazdy po mieście. Długie oddechy między biegami nie przeszkadzają. Za to jeśli pedał przyspieszenia zostanie wciśnięty w podłogę nieco mocniej, silnik dosyć szybko da z siebie wszystko, ale jego potencjał stłumi właśnie sterowanie skrzyni biegów. Nawet przejście w tryb manualny tego nie zmienia. Skrzynia redukuje najczęściej w niepożądanych momentach, przy ostrzejszej jeździe szarpie.

Gdybym sam kupował Citigo, wybrałbym dokładnie taką wersję, jaką testowałem, tylko zautomatyzowaną skrzynię biegów zamieniłbym na odmianę ręczną. Nie twierdzę jednak, że jest to opcja niepotrzebna w katalogu Škody. To rozwiązanie z pewnością przypadnie do gustu osobom starszym bądź w jakiś sposób ograniczonym ruchowo.

W swoim żywiole, czyli w mieście, Škoda Citigo charakteryzuje się zróżnicowanym spalaniem. Najmniejsze, jakie udało mi się osiągnąć, to 5,1 l/100 km. Nie można jednak liczyć na takie wartości w godzinach szczytu. Za normę po całym dniu jazdy po stołecznych ulicach można przyjąć około 6 l/100 km.

Testowany przeze mnie egzemplarz kosztuje według cennika Škody 45 895 zł. Z jednej strony to cena wygórowana jak na tak małe auto. Ale w polskich salonach czeskiego producenta można liczyć na przyzwoite rabaty. Mało tego, jeśli porównamy Citigo z konkurencją i uwzględnimy jakość wykonania oraz duży bagażnik, Škoda okaże się prawdziwą okazją.

Testowany egzemplarz: Škoda Citigo 1,0 MPI Ambition

Silnik i napęd

Układ i doładowanie: R3
Rodzaj paliwa: Benzyna
Ustawienie: Poprzecznie
Rozrząd: DOHC 12V
Objętość skokowa: 999 cm3
Stopień sprężania: 10,5
Moc maksymalna: 75 KM przy 6300 rpm
Moment maksymalny: 95 Nm przy 3000 rpm
Objętościowy wskaźnik mocy: 75 KM/l
Skrzynia biegów: 5-stopniowa, zautomatyzowana
Typ napędu: Przedni (FWD)
Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne: Bębnowe
Zawieszenie przednie: Kolumna MacPhersona, stabilizator
Zawieszenie tylne: Belka skrętna
Układ kierowniczy: Zębatkowy, wspomagany
Średnica zawracania: 9,8 m
Koła, ogumienie przednie: 175/65 R14
Koła, ogumienie tylne: 175/65 R14

Masy i wymiary

Typ nadwozia: Hatchback
Liczba drzwi: 5
Współczynnik oporu Cd (Cx): 0,33
Masa własna: 857 kg
Stosunek masy do mocy: 11,4 kg/KM
Długość: 3563 mm
Szerokość: 1641 mm
Wysokość: 1478 mm
Rozstaw osi: 2420 mm
Rozstaw kół przód/tył: 1428/1424 mm
Pojemność zbiornika paliwa: 35 l
Pojemność bagażnika: 234-700 l

Specyfikacja użytkowa

Ładowność maksymalna: 433 kg

Osiągi

Katalogowo:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 13,9 s
Prędkość maksymalna: 171 km/h
Zużycie paliwa (miasto): 5,5 l/100 km
Zużycie paliwa (trasa): 4,0 l/100 km
Zużycie paliwa (mieszane): 4,5 l/100 km
Emisja CO2: 105 g/km
Test zderzeniowy Euro NCAP: 5 gwiazdek

Cena

Testowany egzemplarz: 45 895 zł
Model od: 31 790 zł
Wersja silnikowa od: 33 915 zł

Tagi: 1.0, 2013, ambition, automat, bagażnik, cena, Cennik, Citigo, Dynamika, Galeria, MPI, nowy, Opinie, parametry, przekładnia automatyczna, raport spalania, recenzja, skoda, Skrzynia automatyczna, Top, wnętrze, wyposażenie, zużycie paliwa