TEST: Rozjaśniające okulary do jazdy nocą
TEST: Rozjaśniające okulary do jazdy nocą
2014-02-20 00:00:00.000000
https://www.smartdriver.pl/test-rozjasniajace-okulary-do-jazdy-noca?categoryName=twoj-samochod
Zespół AXA
852 284

20 luty 2014

TEST: Rozjaśniające okulary do jazdy nocą

Brak ocen
0/5 (0 głosów)

W poszukiwaniu gadżetów mniej i bardziej potrzebnych kierowcom, które moglibyśmy dla Was sprawdzić, przeszukujemy Internet i często natrafiamy na dziwaczne przedmioty. Niektóre zachęcają do zakupu ceną, inne opisem. Postanowiliśmy zweryfikować obietnice sprzedawców na przykładzie rozjaśniających okularów do jazdy nocą.

Była to aukcja, jakich wiele na polskich internetowych serwisach zajmujących się sprzedażą wysyłkową. Kolorowe zdjęcia, chwytliwy tytuł i cena, za którą zgodnie z opisem dostaniemy cuda kalibru większego niż latający dywan Aladyna. Do tego wywrotka atrakcyjnych bezpłatnych dodatków. Trudno oprzeć się pokusie. Skuszeni niezwykłymi obietnicami staliśmy się dumnymi posiadaczami okularów do jazdy nocą. Kosztowały one zaledwie 19,90 zł.

Teraz pozostało wypróbować je w akcji. Okulary sprawdziliśmy zarówno w mieście, jak i w trasie. Dodatkowo wypróbowaliśmy je również poza samochodem, żeby bardziej skoncentrować się na samym gadżecie niż na jeździe autem. Teraz możemy skonfrontować obietnice sprzedawcy z tym, co produkt faktycznie sobą prezentuje.

Pierwsze, o czym się dowiadujemy z aukcji, to fakt, że oferowane okulary są lekkie. Rzeczywiście tak jest. Są bardzo lekkie, w ręce wręcz niewyczuwalne.

Kolejna cecha z pewnością przyciągnęła wielu kierowców – okulary nie parują. Tak przynajmniej twierdzi sprzedawca. Niestety, jest to nieprawda. W zimie nawet w nagrzanym samochodzie okulary zachodziły parą w kilka sekund. One nawet nie próbowały udawać, że są pokryte jakimkolwiek preparatem chroniącym je przed zaparowaniem. Bez regularnego przecierania szmatką i porządnego nagrzania samochodu suchym powietrzem z klimatyzacji możemy zapomnieć o korzystaniu z nich podczas jazdy zimą.

Dalej dostajemy obietnicę wysokiej jakości i estetyki połączonej z nowoczesnymi materiałami. Estetyka to oczywiście kwestia subiektywna. Nam wygląd tego modelu przypadł do gustu. Może nie są ostatnim krzykiem mody, ale nie o to tu chodzi. One mają być przede wszystkim użyteczne. Doceniamy więc ich prostą i schludną formę.

Wysoka jakość? Z tym twierdzeniem już byśmy niestety polemizowali. Co za tym idzie, materiałów również nie oceniamy zbyt wysoko. Te okulary są zwykłym trzyczęściowym odlewem z plastiku uzupełnionym o gumowe dodatki. Antypoślizgowe wkładki na uszkach i nosku są jedyną zaletą tych okularów w kwestii jakości i komfortu ich użytkowania. Zapobiegają one zsunięciu się okularów z twarzy. Do tego ich elastyczna budowa jeszcze bardziej zwiększa ich stabilność dzięki uszkom delikatnie dociskającym się do głowy.

Naszym zdaniem konstrukcja jest po prostu poprawna. Z aukcji dowiadujemy się natomiast, że jest to konstrukcja rewolucyjna i mocna. Trudno ocenić, co jest rewolucyjnego w plastikowych okularach za 19,90 zł. Nam nie udało się w nich doszukać żadnego zaawansowanego technicznie bądź technologicznie rozwiązania.

Na koniec zostawiliśmy główną atrakcję obiecywaną przez producenta. Dlaczego właściwie są to okulary do jazdy nocą? Ponoć mają właściwości rozjaśniające. Tak przynajmniej twierdzi producent tych okularów.

O ile w kwestii jakości oraz użytych materiałów można się sprzeczać, tak w tej czujemy się okłamani. Ze strony przedmiotu dowiadujemy się, że okulary te rozjaśniają, redukują efekt odbicia światła i poprawiają jakość oraz komfort widzenia. Nie zauważyliśmy żadnego z opisanych zjawisk. Zażółcają one jedynie obraz przed oczami. Czy faktycznie jest to komukolwiek potrzebne do jazdy w nocy? Czy polepsza się komfort widzenia? Być może niektórzy odniosą takie wrażenie, jeśli bardzo się postarają. Jednak z całą pewnością nie rozjaśnią one tego, co przed sobą widzimy, jadąc nocą samochodem.

Najbardziej kontrowersyjna jest naszym zdaniem grafika zamieszczona na stronie przedmiotu:

Nie jest ona co prawda podpisana, ale przeglądając aukcję, automatycznie postrzegamy to jako prezentację sposobu działania przedstawianych okularów. To niestety również jest nieprawda. Właściwie gdy plastikowe soczewki zaparują, to bardziej obrazek po lewej stronie oddaje to, co widzi kierowca.

Okulary były dodatkowo opisane jako gwarantujące bezpieczeństwo. I w tym przypadku wreszcie możemy się zgodzić w stu procentach. Jeśli szukacie niedrogich okularów ochronnych do swoich amatorskich prac warsztatowych, to te są stworzone dla Was. Najczęściej w domowym zaciszu wiercenie, piłowanie i tym podobne zajęcia wykonuje się bez szczególnej dbałości o ochronę oczu. W takich sytuacjach warto zapewnić sobie chociaż minimum bezpieczeństwa, na przykład takimi okularami. Przylegają one do głowy bardzo dobrze. Ryzyko, że się zsuną, jest więc bardzo małe. Na dodatek doskonale chronią oczy również od boków i od dołu, ponieważ wyprofilowano je tak, by maksymalnie przylegały do twarzy. Tym samym niestety uczyniono je podatnymi na parowanie.

Wspomnieliśmy jeszcze o atrakcyjnych dodatkach oferowanych gratis do okularów. Faktycznie, w komplecie załączona była delikatna ściereczka z mikrowłókna oraz miękki pokrowiec ze ściągaczem. Odradzamy korzystać z pokrowca. Nie zaszkodzi on oczywiście okularom, ale jest przeciętną ochroną przed ich zniszczeniem. Stanowi on osłonę najwyżej przed zabrudzeniem lub zarysowaniem części, przez którą patrzymy. Jednak jeśli nieopatrznie położymy na nich coś ciężkiego lub po prostu nieuważnie usiądziemy, pokrowiec nie pomoże.

Wnioski z tego krótkiego testu są jasne – nie zawsze warto inwestować w to, co tanie. Należy pamiętać, że jakość idzie niestety w parze z ceną (zazwyczaj). Dlatego po niektóre produkty lepiej sięgać na wyższą półkę i dokonać zakupu droższego, ale raz. W przeciwnym wypadku łatwo kupić niedrogi bubel, który później w przypływie frustracji jego niską jakością i tak wymieni się na droższy, ale lepszy zamiennik. A jeśli chcecie lepiej widzieć podczas jazdy w nocy, zadbajcie o sprawność świateł Waszego samochodu, stan wycieraczek oraz czystość przedniej szyby.