TEST: Prestone – środek do usuwania owadów
TEST: Prestone – środek do usuwania owadów
2014-06-25 00:00:00.000000
https://www.smartdriver.pl/test-prestone-srodek-do-usuwania-owadow?categoryName=twoj-samochod
Zespół AXA
852 284

25 czerwiec 2014

TEST: Prestone – środek do usuwania owadów

Brak ocen
0/5 (0 głosów)

Nareszcie przyszły ciepłe dni, zbliża się okres urlopowy. Wraz z tymi przyjemnościami pojawiły się owady, które całymi chmarami wiszą nad drogami, a co za tym idzie – problem z doczyszczeniem pasów przednich samochodów. Na szczęście kierowcy mają do wyboru całą gamę preparatów do usuwania owadów rozbitych na przodach samochodów. Sprawdziliśmy jeden z takich specyfików.

Tego typu zakupów często dokonujemy przy okazji cotygodniowej wyprawy do supermarketów. Każdy kierowca musi mieć swoje piętnaście minut w dziale samochodowym. Stajemy przed ogromnymi regałami ze środkami do czyszczenia i pielęgnowania aut i szukamy tych najlepszych, które nie zrujnują naszego portfela. Przed takim wyborem stanęliśmy i my.

Ostatecznie wybór padł na środek Prestone do usuwania owadów i smoły. Jego ceny w supermarketach to kilkanaście złotych, więc jest to niedrogie rozwiązanie, ale jednocześnie nie najtańsze możliwe. Duże, 400-mililitrowe opakowanie powinno wystarczyć na kilka zabiegów czyszczenia pasów przednich.

Przed zastosowaniem preparatu

Dobrze się złożyło, ponieważ jeden z naszych samochodów prasowych akurat wrócił z długiej podróży. Po przebyciu ponad 1000 km po Polsce przód auta był solidnie zarobaczony.

Zabieramy się więc do czytania instrukcji obsługi. Co ważne, producent zapewnia, że środek jest bezpieczny dla lakieru oraz elementów gumowych. Jednocześnie zaleca, by na wszelki wypadek sprawdzić możliwość oddziaływania preparatu na powłokę lakierniczą w mało widocznym miejscu. Zrobiliśmy test na wewnętrznej części klapy bagażnika. Lakier pozostał nienaruszony. Można zatem przystąpić do czyszczenia.

Przed użyciem wstrząsnąć – fraza, która pojawia się niemal na wszystkim, oprócz napojów gazowanych oraz płatków śniadaniowych. Zastosowaliśmy się do tego zalecenia. Prestone został porządnie wstrząśnięty.

Punkt drugi: nanieść piankę na zabrudzoną powierzchnię. Na wszelki wypadek wstrząsamy jeszcze raz i przystępujemy do rozprowadzenia… pianki? Niestety, nie. Czemuś, co wyleciało z dyszy, daleko do pianki. Bezbarwny płyn osiadł na pasie przednim, podobnie jak wcześniej na klapie bagażnika. Sądząc, że to problem z samym początkiem użytkowania, nie przestawaliśmy pryskać Prestonem. Bezskutecznie – pianki się nie doczekaliśmy.

Mimo to postanowiliśmy brnąć dalej przez instrukcję. Może środek, który uwalnialiśmy przez dyszę, miał właściwości czyszczące i błąd był jedynie w opisie na opakowaniu?

Zgodnie z dalszymi zaleceniami preparat należy rozprowadzić ściereczką po czyszczonej powierzchni. Pomogliśmy nieco płynowi, jednak jeśli dobrze się go rozpyli, nie powinno być takiej konieczności.

Po zastosowaniu preparatu

Na koniec należy wytrzeć do sucha czyszczoną powierzchnię. Przystępujemy zatem do wycierania auta po kilku minutach działania specyfiku Prestone. Efekt jest oszałamiający. Już dawno nie wydaliśmy pieniędzy na coś równie nieskutecznego. Preparat po prostu nie działa.

Sprawdziliśmy szczelność opakowania oraz datę przydatności do użycia. Wszystko bez zarzutu. Trudno więc zgadywać, w czym był problem w przypadku naszego egzemplarza, ale na wszelki wypadek odradzamy Wam zakup tego preparatu.

kierowcy mają do wyboru całą gamę preparatów do usuwania owadów rozbitych na przodach samochodów. Sprawdziliśmy jeden z takich specyfików.