TEST: K2 Vizio Plus Nanotech

Zaczęły się trudne dni dla wszystkich polskich kierowców. Jesienna aura jak zawsze przynosi częste opady, które przyczyniają się do pogorszenia widoczności. Sposobem na nie jest nałożenie preparatu hydrofobowego.

Jak działają tego typu środki? Po nałożeniu ich na szybę, tworzą one niewidoczną powłokę, która jest na tyle gładka i minimalnie lepka, że woda utrzymuje się na niej jedynie w nieznacznym stopniu. Podobny efekt można uzyskać na karoserii dzięki woskowaniu.

Na rynku do wyboru są środki wielu producentów. Oferowane są one w postaci sprayów, jak również w zwykłych butelkach bez dodatkowych mechanizmów aplikacyjnych. Środki takie można kupić już od około 10 zł. W ubiegłym roku testowaliśmy środek Rain-X w formie sprayu z płynem do mycia szyb. Był to więc preparat 2 w 1. Tym razem postawiliśmy na K2 Vizio Plus Nanotech. Jest on oferowany w butelce dyszy rozprowadzającej.

Cena tego środka waha się między 10 a 20 zł. Jest on dostępny w supermarketach w działach samochodowych oraz oczywiście w sklepach internetowych i serwisach aukcyjnych. My za nasz egzemplarz Vizio Plus Nanotech zapłaciliśmy 10 zł. W tej cenie otrzymaliśmy 200 ml preparatu.

Nakładanie środka wymaga wcześniejszego umycia szyby. Do tego wystarczy zwykły płyn do zastosowań domowych lub dowolny preparat samochodowy oferowany w supermarketach i na stacjach benzynowych. Po dokładnym umyciu szyby należy zaczekać, aż będzie ona całkowicie sucha lub wytrzeć ją ściereczką.

Nakładanie hydrofobowego preparatu K2 jest bardzo proste. Wystarczy wylać na czystą ściereczkę niedużą porcję płynu i okrężnymi ruchami natrzeć nim szybę, pamiętając by uważnie pokryć całą jej powierzchnię. Płyn dosyć szybko wysycha i pozostawia szybę gotową na przyjęcie wody.

Środek K2 jest prawdopodobnie bardziej stężony niż wcześniej testowany Rain-X, gdyż działa już przy niższych prędkościach. Woda zaczyna sama spływać z szyby wraz z opływającym auto powietrzem już od około 60 km/h. Przy prędkościach autostradowych włączanie wycieraczek jest niemal zbędne, jeśli deszcz nie jest nadzwyczaj intensywny.

Problemem jest tu podobnie jak w przypadku Rain-X pozostający po wycieraczce cienki film wodny. To niewielka warstwa mikroskopijnych kropelek wody, które zostają po przetarciu szyby gumowym piórem. Może być to uciążliwe jedynie przy niewielkich, miejskich prędkościach. Jeśli jedziemy szybciej, to albo korzystamy z wycieraczek bardzo intensywnie, bo pada sążnisty deszcz, albo nie korzystamy z nich wcale, bo opad na zabezpieczonej szybie tego zwyczajnie nie wymaga.

Po lewej stronie szyba bez nałożonego środka K2; po prawej stronie szyba pokryta K2 Vizio Plus Nanotech

Środek hydrofobowy K2 przy częstej jeździe samochodem wystarcza na długo. Dla utrzymania niezmiennej skuteczności efektu odprowadzania wody zalecamy odświeżać powłokę raz na około miesiąc. Już tak częste stosowanie daje bardzo dużą wydajność preparatu, bo powinien on bez problemu starczyć na cały sezon od jesieni do wiosny.

Nie zalecamy go jedynie osobom, które jeżdżą głównie po mieście. Wtedy jego stosowanie nie przynosi aż tak widocznych efektów. Warto jednak zabezpieczyć w ten sposób szybę przed dłuższą trasą. Komfort jazdy zostanie dzięki temu znacznie podniesiony.

Jedna odpowiedź do “TEST: K2 Vizio Plus Nanotech”

  1. tom trooper napisał(a):

    K2 lepsze niż Rain X? Dobrze wiedzieć. Fajny test.

Tagi: chemia samochodowa, deszcz, K2, niewidzialna wycieraczka, preparat hydrofobowy, rain-x, samochód, środek hydrofobowy, vizio plus