Komentarze wyłączone

TEST: Ford C-Max 1,6 TDCi Titanium – kompakt z plusem

Producenci samochodów starają się elastycznie dostosowywać swoje auta do potrzeb klientów. Zapełniane są kolejne nisze, a podstawowy podział na segmenty A, B, C itd. dawno przestał wystarczać. Przykładem samochodu, który wychodzi poza schematy, jest Ford C-Max.

Skąd ten dobrze wyrośnięty kompakt wziął się na rynku? Kilka lat temu Ford wprowadził jego pierwszą generację jako wariację na temat modelu Focus. Ponieważ cieszył się on zainteresowaniem na poziomie zadowalającym księgowych marki, jego kolejne wcielenie weszło na rynek już jako samodzielny model.

Tym sposobem dostaliśmy mieszankę samochodu kompaktowego i minivana. Auto małe i duże zarazem, które najlepiej opisuje sama jego nazwa – C-Max, czyli maksimum tego, co można wycisnąć pod względem rozmiarów i przestrzeni w środku z segmentu C.

Nadwozie tego Forda jest schludne i poprawne z każdej strony. Jego stylistyka jest na tyle uniwersalna, że powinna trafić w gusta wielu osób, a jednocześnie nie jest nudna. Przednie światła są smukłe i dosyć głęboko wyciągnięte w stronę słupków A. Front wygląda dzięki temu bardzo dobrze.

Stylistom Forda udało się uniknąć stworzenia niezgrabnie wysokiego nadwozia. Chociaż C-Max w istocie do niskich aut nie należy, to z boku prezentuje się dobrze. To zasługa przede wszystkim przetłoczenia w dolnej części drzwi oraz linii dachu opadającej już od połowy drogi między słupkiem B a C.

Wnętrze C-Maxa przypomina to z najnowszego Focusa. Są jednak różnice, takie jak wyższy tunel środkowy. Górna część deski rozdzielczej to już widok znany z mniejszego brata bohatera tego testu. Kierowcom z pewnością przypadnie do gustu mięsista kierownica z wbudowaną obsługą komputera pokładowego oraz systemu multimedialnego. Dużym plusem C-Maxa jest też stosunkowo wysoko umieszczony drążek skrzyni biegów.

Ten Ford to zdecydowanie rodzinna propozycja, przystosowana do dłuższych podróży. Dalsze trasy nie powinny męczyć dzięki wygodnej pozycji za kierownicą oraz bardzo elastycznemu systemowi nawiewów. A tych C-Max ma mnóstwo. Słyszałem, że komuś kiedyś udało się je wszystkie policzyć, ale nie wierzę do końca w tę historię. Bez względu na to, ile ich faktycznie jest, twórcom C-Maxa należą się słowa uznania za komfort, jaki gwarantują.

Na ilość miejsca nie powinni narzekać pasażerowie tylnej kanapy. Warto dodać, że opcjonalnie oferowana jest jej przesuwna wersja, pozwalająca przemieszczać siedziska niezależnie, a nawet schować miejsce centralne i przekonwertować układ 5-miejscowy na 2+2.

Jak sama nazwa wskazuje, C-Max jest pod wieloma względami większy niż przeciętne auto segmentu C. Wyróżnia się między innymi rozmiarami bagażnika. Kufer tego auta jest dosyć duży i bardzo ustawny. Mój testowy egzemplarz został dodatkowo wyposażony w gumową matę Forda. To bardzo dobry pomysł, jeśli z auta korzystamy intensywnie lub jeśli w podróży nierzadko towarzyszy nam kudłaty pupil. Dzięki temu, że krawędzie maty są zagięte do góry, nie trzeba się obawiać, że coś się rozleje czy rozsypie.

Pod maską testowego egzemplarza pracował motor 1,6 TDCi rozwijający 115 KM i 270 Nm. W połączeniu z 6-biegową przekładnią ręczną gwarantuje on przyzwoite osiągi. Oczywiście daleko mu dodemona prędkości, ale do spokojnej jazdy wystarczy. Pracuje dosyć cicho. Dopiero męczony wyższymi obrotami, np. przy wyprzedzaniu, trochę głośniej klekocze, ale nie jest to męczące czy nieprzyjemne.

Chociaż jest to turbodoładowany diesel, trochę brakuje mu polotu w dolnym zakresie prędkości obrotowych wału. Motor budzi się do życia w okolicach 1800 obr./min. Nie jest to oczywiście dramat, ale w trasie lepiej spisywałby się mocniejszy, 140-konny silnik 2.0 TDCi.

Przy obecnych cenach paliw spalanie jest kryterium często ważniejszym niż elastyczność jednostki czy osiągi. Według katalogu C-Max 1,6 TDCi zużywa średnio 6,4 l/100 km. Po pokonaniu ponad 2 tys. km w mieście i w trasie komputer pokładowy pokazał dokładnie taką wartość.

Ford C-Max zaskakuje prowadzeniem. Mogłoby się wydawać, że dosyć wysoki kompakt nie będzie pod tym względem żadną rewelacją. Tymczasem kręte drogi potrafią sprawić dużo frajdy kierowcy tego rodzinnego auta. Przód zaczyna myszkować zaskakująco późno, a wychylanie się nadwozia jest odczuwalne dopiero przy bardzo gwałtownych ruchach kierownicą. Kto by pomyślał, że rodzinne i niemałe auto będzie prowadzić się tak dobrze.

Ile Ford życzy sobie za swój kompakt z plusem? Testowy egzemplarz to wersja Titanium. Z dodatkowymi gadżetami, takimi jak: nawigacja i system audio Sony, kamera cofania, podgrzewana przednia szyba, 15-ramienne, 17-calowe felgi, podgrzewane przednie fotele, niestandardowy kolor nadwozia oraz klucz elektroniczny KeyFree, C-Max kosztuje 82 750 zł (z upustem). Z jednej strony to niemało – w końcu to wciąż kompakt, tylko trochę wyrośnięty, a nie segment D. Warto jednak pamiętać, że za te pieniądze otrzymujemy bogate wyposażenie, w którym do pełni szczęścia nic nie brakuje. Na przestrzeń wewnątrz także nikt nie będzie narzekał.

Testowany egzemplarz: Ford Grand C-Max 1,6 TDCi Titanium

Silnik i napęd

Układ i doładowanie: R4, turbodoładowany
Rodzaj paliwa: Olej napędowy
Ustawienie: Poprzecznie
Rozrząd: DOHC 16V
Objętość skokowa: 1560 cm3
Stopień sprężania: 16,0
Moc maksymalna: 115 KM przy 3600 rpm
Moment maksymalny: 270 Nm przy 1750-2500 rpm
Objętościowy wskaźnik mocy: 71,9 KM/l
Skrzynia biegów: 6-biegowa, ręczna
Typ napędu: Przedni (FWD)
Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne: Tarczowe
Zawieszenie przednie: Kolumny McPhersona
Zawieszenie tylne: Wielowahaczowe
Układ kierowniczy: Zębatkowy, wspomagany
Średnica zawracania: 11,3 m
Koła, ogumienie przednie: 215/50 R17
Koła, ogumienie tylne: 215/50 R17

Masy i wymiary

Typ nadwozia: Minivan
Liczba drzwi: 5
Współczynnik oporu Cd (Cx): 0,3
Masa własna: 1315 kg
Stosunek masy do mocy: 11,4 kg/KM
Długość: 4380 mm
Szerokość: 1828 mm
Wysokość: 1626 mm
Rozstaw osi: 2648 mm
Rozstaw kół przód/tył: 1544/ 1554 mm
Prześwit (przód/tył): b.d.
Pojemność zbiornika paliwa: 53 l
Pojemność bagażnika: 432 l

Specyfikacja użytkowa

Ładowność maksymalna: 515 kg
Maksymalna masa holowanej przyczepy: 1500 kg
Głębokość brodzenia: b.d.
Kąt natarcia: b.d.
Kąt zejścia: b.d.
Kąt rampowy: b.d.
Kat przechyłu: b.d.

Osiągi

Katalogowo:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 11,3 s
Prędkość maksymalna: 204 km/h
Zużycie paliwa (miasto): 8,0 l/100 km
Zużycie paliwa (trasa): 5,3 l/100 km
Zużycie paliwa (mieszane): 6,4 l/100 km
Emisja CO2: 154 g/km
Test zderzeniowy Euro NCAP: 5 gwiazdki

Cena

Testowany egzemplarz: 82 750 zł (7850 zł upustu promocyjnego)
Model od: 61 800 zł
Wersja silnikowa od: 64 800 zł

Tagi: 1.6, C-Max, cena, Cennik, diesel, Dynamika, Ford, Galeria, ISOFIX, Opinie, parametry, przyjaciel, recenzja, rodzinny, tdci, Titanium, Turbodiesel, wyposażenie, zużycie paliwa