TEST: Darmowe aplikacje HUD – lotnicze rozwiązania na smartfony

HUD na dodatkowej powierzchni – Citroen DS5

Coraz częściej w samochodach z najwyższej półki można spotkać HUD (Head Up Display), czyli wyświetlacze, które pokazują kierowcy m.in. aktualną prędkość na szybie lub dodatkowej, przezroczystej powierzchni. Niestety, to wygodne i bezpieczne rozwiązanie zarezerwowane jest zwykle dla drogich aut. Jest jednak prosty sposób na to, żeby cieszyć się HUD-em w swoim aucie, bez względu na jego model i wiek. Wystarczy odpowiednia aplikacja na telefon. Przed Wami porównanie trzech bezpłatnych telefonicznych systemów HUD.

Zasada działania Head Up Display jest bardzo prosta. Rzeczywisty wyświetlacz umieszczony jest od góry deski rozdzielczej, za zegarami. Pokazuje on obraz odwrócony jak w lustrze. Kierowca widzi właściwie tylko odbicie tego, co widać na rzeczywistym ekranie. W zależności od modelu auta odbicie widoczne jest na szybie lub na oddzielnie wysuwanej, przezroczystej powierzchni. Pierwsze takie rozwiązanie można znaleźć np. w nowym BMW serii 3. Dodatkowa powierzchnia zastosowana została np. w Citroënie DS5.

Bez względu na sposób, w jaki realizowany jest HUD, zwiększa on komfort kierowcy. Najczęściej wyświetlane są na nim dane o prędkości pojazdu, aktualnie ustawionej wartości tempomatu i tym podobne. Dzięki temu osoba prowadząca samochód nie musi odrywać wzroku od drogi, żeby sprawdzić prędkość. Znaczenie dla atrakcyjności tego rozwiązania ma również to, że wygląda ono bardzo nowocześnie i często kojarzone jest z lotnictwem.
Jak to możliwe, że urządzenie, za które BMW domaga się dopłaty w wysokości 4280 zł, można zastąpić darmową aplikacją na telefon z Androidem? A może tak naprawdę nie da się tego zrobić?

HUD wyświetlony na szybkie BMW 3 F30

Za poligon doświadczalny posłużył mi Samsung Galaxy S2. Pobranie i instalacja programów z Google Play były bezproblemowe. Android został wyposażony w trzy nowe gadżety. Mój wybór padł na Car HUD firmy Ninja Nuts, Car HUD Deluxe marki SpecSoft oraz Navier HUD Navigation stworzoną przez WhileRAIN Studio.

Chciałbym zwrócić uwagę na jedną ważną kwestię – telefon musi być zabezpieczony przed przesuwaniem. W przeciwnym razie pierwszy zakręt, przyspieszenie czy hamowanie spowoduje, że spadnie z miejsca, w którym go umieściliśmy. Będziemy się martwić o to, żeby nie zniszczyć urządzenia, którego cena może być znacznie wyższa niż 1000 zł. Zamieszanie w samochodzie i rozproszenie mogą być niebezpieczne również dla pasażerów oraz nas samych.

Najprostszym rozwiązaniem tego problemu są niedrogie silikonowe podkładki, które chociaż nie są pokryte klejem, przylepiają się do deski rozdzielczej. Położony na nich telefon nie powinien się przesuwać, o ile nie pokonujemy w Lotusie Elise CR toru w Silverstone. W ostateczności można zrezygnować z wyświetlania obrazu na szybie i potraktować programy jako dodatkowe wyświetlacze. Wtedy wystarczy zwykła przyssawka z uchwytem na telefon. W takim wypadku tracimy niestety komfort, który gwarantują Head Up Display.

W pierwszej kolejności postanowiłem sprawdzić działanie najprostszej z wybranych aplikacji. Car HUD wyświetla prędkość w milach i kilometrach na godzinę oraz cyfrowy zegar. Można też zmienić rozmiar czcionki i jej kolor.

Car HUD na żywo w nocy

Działanie programu jest bardzo proste. Po nawiązaniu połączenia GPS na ekranie zamiast napisu GPS wyświetla się bieżąca prędkość auta. Odwrócenie ekranu następuje po jego dotknięciu.

Car HUD Deluxe jest podobnym programem. Prostym w obsłudze, pozbawionym zbędnych wodotrysków, ale wyposażonym we wszystko, co niezbędne. Aplikacja ta poza wyświetlaniem prędkości może też pokazywać bieżący czas, warunki pogodowe i informacje o miejscowości i ulicy, po której aktualnie jedziemy.

Menu pozwala na zmianę wyświetlanych informacji, dobór koloru i rozmiaru tekstu. Można też zmienić prędkość przewijania wszystkich wyświetlanych danych.

Car HUD Deluxe na żywo

Na koniec zostawiłem sobie program najbardziej rozbudowany. Navier HUD Navigation to coś więcej niż wyświetlacz prędkości. Już po menu widać, że to bardziej złożona aplikacja. Niestety, zawiera również reklamy. Można się ich pozbyć, kupując za 9,80 zł wersję premium. Ponieważ reklamy nie przeszkadzają w użytkowaniu, na razie rezygnuję z zakupu.

Navier HUD cechuje się najlepszym kontrastem wyświetlanych liter i cyfr spośród testowanych programów. Między wcześniejszymi aplikacjami w tej kwestii nie było widać różnicy, ten program natomiast sprawia wrażenie jaśniejszego. Na dodatek pozwala w pełni wykorzystać możliwości dużych ekranów współczesnych smartfonów. Ekran główny podzielony jest na strefy, które można skonfigurować według własnego uznania.

Po w wybranych miejscach aplikacja może wyświetlać między innymi różne rodzaje kompasu cyfrowego, przejechaną odległość, prędkościomierze cyfrowe i pseudoanalogowe, poziom baterii telefonu, status GPS, wykresy prędkości i przyspieszeń itp. Reszta ekranu zarezerwowana jest dla nawigacji. Można wybrać wyświetlanie kierunku trasy, informację o kolejnej zmianie kierunku, postęp trasy i pozostałą odległość. Po dotknięciu ekranu wysuwa się dodatkowy pasek menu, na którym znajduje się przycisk odpowiedzialny za lustrzane wyświetlanie danych.

Która z aplikacji sprawdziła się najlepiej? To zależy od warunków. W pełnym słońcu świecącym od przodu – żadna. Kiedy słońce mocno oświetla kokpit, można zapomnieć o wyświetlaniu jakichkolwiek danych na szybie. Jednak kiedy światło pada od tyłu lub najlepiej – jedziemy w pochmurny dzień lub w nocy – wszystkie aplikacje spisują się bardzo dobrze. Ten problem nie dotyczy HUD-ów wbudowanych przez producentów.

Najlepiej spośród testowanych aplikacji prezentuje się Navier HUD Navigation. Jego plusem jest duża liczba kombinacji danych wyświetlanych na ekranie. Z drugiej strony najistotniejsze jest, żeby HUD wyświetlał bieżącą prędkość. Ten warunek spełniają wszystkie trzy programy. Wybór między nimi jest więc uzależniony przede wszystkim od tego, czy potrzebujemy prostej aplikacji czy bardziej złożonej. Ponieważ wszystkie trzy programy są darmowe i spisują się jednakowo dobrze, niech każdy wybierze to, co mu najbardziej odpowiada.

7 odpowiedzi na “TEST: Darmowe aplikacje HUD – lotnicze rozwiązania na smartfony”

  1. MotoCentrum napisał(a):

    Nawet nie wiedziałem, że są takie aplikacje na Androida… ale w sumie to czego już nie wymyślono 😛

  2. truten23 napisał(a):

    Są 🙂 Osobiście polecam program Ulysse Speedometer. Posiada nie tylko całkiem użyteczną opcję HUD z bardzo widocznymi wskazaniami, ale także możliwość pomiaru prędkości maksymalnej, średniej, sprintu do 60, 100km/h i na 1/4 mili.
    No i jest darmowy.
    W tych aplikacjach zdała by się integracja z nawigacją offline. Żeby chociaż pokazywała strzałkę…

  3. Jahu napisał(a):

    i jak to działa ? że kładziemy telefon i odbija nam się w szybie to co mamy na wyświetlaczu ? w dzień też działa czy tylko w nocy ?

    • Mariusz Zmysłowski napisał(a):

      Wszystko jest napisane w tekście. W ostrym słońcu aplikacje na telefon nie spisują się. W nocy jest o niebo lepiej.

      • MSTdzw napisał(a):

        W fabrycznych HUDach wykorzystywano też coś w rodzaju specjalnej folii na szybie samochodu w miejscu odbicia by poprawić obraz.

  4. maroo napisał(a):

    Już dawno kładłem telefon napodszybiu i próbowałem podglądać tak automapę – tyle że mały wyświetlacz, rozdzielczość i trza było ogarnąć odwrotne wyświetlanie – ale zasadę HUD próbowałem już jakieś 5 lat temu.

  5. Jarek napisał(a):

    jak ogarnac temat podwojnego obrazu naszybie?

Tagi: bezpieczeństwo, bmw, car, deluxe, DS5, galaxy SII, head-up display, hud, navier, samsung, smartfon, smartphone, wyświetlacz