Komentarze wyłączone

TEST: Dacia Lodgy 1,2 TCe Prestige – złoty środek

Który samochód dostępny obecnie na rynku ma dużo do zaoferowania? Audi A8? Mercedes klasy S? A może Rolls-Royce Phantom? Z pewnością są to atrakcyjne propozycje, tyle że kosztują krocie. A to przecież nie sztuka stworzyć coś niesamowitego dużym kosztem. Zupełnie innym autem jest Dacia Lodgy.

Kiedy rumuńska firma wprowadzała niespełna dekadę temu model Logan, wszyscy podchodzili do niego z dystansem. Nie oszukujmy się: większość nabywców wolała sprawdzone rozwiązania. Chociaż nie było to tak dawno, Dacia dojrzała. Moje spotkanie z Lodgy okazało się dużym zaskoczeniem od samego początku. Przede wszystkim – wygląd tego auta. Nie jest to może stylistyczny hit, pełen wysmakowanych detali, które można odkrywać godzinami, niczym nowe smaki bombonierki, ale może się podobać.

Z przodu widnieją duże, nieco groźnie łypiące światła, połączone chromowaną listwą. Z boku widać od razu, z jakiego rodzaju autem mamy do czynienia. Dacia Lodgy to MPV (Multi-PurposeVehicle). Ta nazwa opisuje rumuński samochód lepiej niż jakiekolwiek inne określenia. To auto o wielu zastosowaniach. Od boku widać, że nadwozie jest długie. Obiecuje ono sporą ilość miejsca na nogi oraz nad głowami. Po długiej karoserii można spodziewać się również dosyć pakownego bagażnika.

Dyskusyjny jest tylko tył samochodu. Światła są ukształtowane w niespotykaną formę, co – zależnie od tego, z której strony się patrzy – raz wygląda dobrze, a raz źle.

Atutem Dacii Lodgy nie jest jednak i nie miał być wygląd jej nadwozia. W takich samochodach z założenia ma on jedynie przyzwoicie ubrać praktyczne wnętrze. I właśnie tak jest w tym przypadku. Lodgy wita nas dużą przestrzenią, bez względu na to, które otworzymy drzwi. Zacznijmy jednak od przodu. Pozycja kierowcy jest wygodna, dosyć duża powierzchnia przeszklona gwarantuje dobrą widoczność. Pochwała Dacii należy się za drobiazg, którego często brakuje we współczesnych samochodach. Z niezrozumiałych przyczyn producenci często żałują kierowcom osłon przeciwsłonecznych i nad przednią szybą znajduje się tylko ich namiastka. W Lodgy jest inaczej. Osłony są na tyle duże, że wyższym kierowcom w najniższym położeniu zasłonią nawet znaczną część drogi. Dzięki temu każdy dopasuje ich położenie tak, by słońce nie raziło w oczy nawet o wschodzie.

Prosta deska rozdzielcza cechuje się przyzwoitą ergonomią. Kierowca ma wszystko na wyciągnięcie ręki. Ponieważ testowy egzemplarz otrzymał dosyć bogate wyposażenie na poziomie Prestige, jest nawet kilka dodatkowych gadżetów.

Na pokład Dacii Lodgy trafiły między innymi: dodatkowa manetka do sterowania systemem audio, ogranicznik prędkości ze sterowaniem na kierownicy oraz system multimedialno-nawigacyjny z dużym ekranem dotykowym. Ten ostatni zasługuje na szczególną pochwałę. Dacia nie dała się bowiem porwać modzie na rozbudowane i nowoczesne menu. Ekran nie został przeładowany zbędnymi przyciskami. Łatwość sterowania jest na tyle duża, że wszystko odnajduje się za pierwszym razem.

Mam nieco ponad 180cm wzrostu i gdy ustawiłem fotel tak, by podróżować za kierownicą możliwie komfortowo, za mną wciąż mogła usiąść osoba normalnego wzrostu, bez podkulania nóg. Miejsca na tylnej kanapie powinno spokojnie wystarczyć każdej załodze wybierającej się na weekend za miasto. Co więcej, w bagażniku jest miejsce na dwa dodatkowe fotele. I najważniejsze – nie są to siedzenia, na których sadza się kogoś za karę, tylko pełnoprawne miejsca. Nie ma tam może tyle przestrzeni co w drugim rzędzie, ale pasażer o przeciętnym wzroście nie powinien narzekać na komfort podróży. Co prawda zostaje wtedy niewiele miejsca w bagażniku, ale jeśli planuje się wozić komplet pasażerów, zawsze można zainwestować w bagażnik dachowy.

Jeśli nie mamy zamiaru podróżować w siedem osób, w Lodgy pozostanie dużo miejsca na dowolne ładunki. Jeśli zajdzie taka potrzeba, można złożyć również kanapę. MPV Dacii zmieni się wtedy w samochód dostawczy. Właśnie dlatego wyżej wspomniane określenie segmentu, do którego zalicza się Lodgy, najlepiej opisuje to auto.

Jedynym zastrzeżeniem, jakie można mieć do aut tego gatunku, wciąż pozostaje jakość wykonania. W niektórych miejscach przeszkadzają twarde plastiki, ale jak widać, nie można mieć wszystkiego. Niska cena wymusza pewne ograniczenia.

Testowa Dacia Lodgy była napędzana benzynowym silnikiem 1,2 TCe. Mogłoby się wydawać, że to za mało, że motor tak mizernych rozmiarów nie rokuje dobrze w MPV. Jednak dzięki turbodoładowaniu jednostka ta wyjątkowo chętnie ciągnie Dacię naprzód. Pierwsza jazda jest wręcz zaskakująca. Małemu silnikowi nie brakuje wigoru nie tylko w mieście, ale również w trasie. Jego charakterystyka zachęca do szybszej jazdy. Z drugiej strony hałas w samochodzie słychać już przy prędkości powyżej 80 km/h, co zniechęca do jazdy po autostradach.

Silnik 1,2 TCe nie zaskakuje spalaniem. Nie jest to król ekonomii, nawet według danych producenta. Według katalogu w mieście zużywa on 7,7 l benzyny na 100 km. Mnie udało się osiągnąć wynik ok. 8 l/100 km. W trasie przy spokojnej jeździe spalanie spada o nieco ponad litr na 100 km.

Mój testowy egzemplarz Dacii Lodgy z dynamicznym silnikiem i bogatym wyposażeniem kosztuje ok. 59 tys. zł. W porównaniu ze współczesnymi samochodami kompaktowymi, po które najchętniej sięgają masy, jest to wręcz promocja. Czujniki parkowania, nawigacja, tempomat, silnik o przyzwoitej dynamice i siedem pełnoprawnych miejsc. Niewiele samochodów na rynku jest w stanie zaoferować tak dużo za takie pieniądze.

Testowany egzemplarz: Dacia Lodgy 1,2 TCe Prestige

Silnik i napęd

Układ i doładowanie: R4, turbodoładowany
Rodzaj paliwa: Benzyna
Ustawienie: Poprzecznie
Rozrząd: 16v
Objętość skokowa: 1198 cm3
Moc maksymalna: 115 KM przy 4500 rpm
Moment maksymalny: 190 Nm przy 2000 rpm
Objętościowy wskaźnik mocy: 95,8 KM/l
Skrzynia biegów: Manualna, 5-biegowa
Typ napędu: FWD (przedni)
Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne: Tarczowe
Zawieszenie przednie: Kolumny typu MacPherson
Zawieszenie tylne: Belka skrętna
Układ kierowniczy: Wspomagany
Koła, ogumienie przednie: 195/55 R16
Koła, ogumienie tylne: 195/55 R16

Masy i wymiary

Typ nadwozia: MPV
Liczba drzwi: 5
Współczynnik oporu Cd (Cx): b.d.
Masa własna: 1205 kg
Stosunek masy do mocy: 10,4 kg/KM
Długość: 4498 mm
Szerokość: 1751 mm
Wysokość: 1683 mm
Rozstaw osi: 2810 mm
Rozstaw kół przód/tył: 1492/1478 mm
Pojemność zbiornika paliwa: 50 l
Pojemność bagażnika: 827/2617 l

Specyfikacja użytkowa

Ładowność maksymalna: 665 kg

Osiągi

Katalogowo: Pomiar własny:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 11,1 s
Prędkość maksymalna: 179 km/h
Zużycie paliwa (miasto): 7,7 l/100 km 8 l/100 km
Zużycie paliwa (trasa): 5,1 l/100 km 6,9 l/100 km
Zużycie paliwa (mieszane): 6,2 l/100 km
Emisja CO2: 140 g/km
Test zderzeniowy Euro NCAP: 3 gwiazdki

Cena

Testowany egzemplarz: 59 300 zł
Model od: 44 800 zł
Wersja silnikowa od: 54 800 zł

Tagi: 2013, 7 miejsc, bagażnik, cena, Cennik, Dacia, Dynamika, Galeria, lodgy, mpv, nowy, Opinie, parametry, raport spalania, recenzja, TCe, wnętrze, wyposażenie, zużycie paliwa