TEST: AutoKam – zamień smartfona w samochodową kamerę
TEST: AutoKam – zamień smartfona w samochodową kamerę
2014-02-23 00:00:00.000000
https://www.smartdriver.pl/test-autokam-zamien-smartfona-w-samochodowa-kamere?categoryName=twoj-samochod
Zespół AXA
852 284

23 luty 2014

TEST: AutoKam – zamień smartfona w samochodową kamerę

Brak ocen
0/5 (0 głosów)

Wideorejestratory montowane w prywatnych autach stały się w ciągu kilku lat niezwykle popularne. Są wartościowym narzędziem dla kierowców, a czasem również dla policji. Niestety, wysokiej jakości sprzęt nie jest tani, dlatego warto wypróbować tańszą alternatywę – aplikacje na smartfony.

Do czego właściwie służą wideorejestratory? Przede wszystkim są narzędziem, które pozwala zabezpieczyć się kierowcy na wypadek zderzenia z udziałem innego, nieuczciwego uczestnika ruchu. Materiał z kamery samochodowej stanowi niezbity dowód winy. Bez względu na to, czy osoby trzecie spowodowały wypadek i uciekły z miejsca zdarzenia, czy ich wersja wydarzeń różni się od naszej, zawsze nagrany film będzie silnym orężem w walce z nieuczciwymi kierowcami, rowerzystami czy pieszymi.

Internetowe sklepy z aplikacjami pełne są programów do nagrywania wideo z jazdy samochodem. Pozostaje tylko pytanie: czy potrzebna jest specjalna aplikacja? W końcu każdy współczesny smartfon ma na pokładzie oprogramowanie do nagrywania filmów. Nie jest to tak proste, jak mogłoby się wydawać. Jazda samochodem trwa czasem nawet kilka godzin. Jeśli zależy nam na wysokiej jakości nagrania, żaden telefon nie będzie w stanie zmieścić tak obszernego nagrania. Poza tym materiały nagrywane z podszybia powinny być opatrzone adnotacjami obejmującymi przynajmniej bieżący czas i prędkość pojazdu. Wartościowe mogą być również współrzędne GPS.

My zdecydowaliśmy się na polską aplikację AutoKam. Jest ona bezpłatna, więc oszczędność w stosunku do standardowego wideorejestratora jest bardzo duża.

Program ma niezwykle prosty interfejs. Na tle obrazu z aparatu wyświetlane są cztery przyciski. Pierwszy odpowiada za uruchomienie nagrywania. Drugi pozwala na przejście do archiwum zapisanych materiałów. Trzeci służy do uruchamiania łączności GPS, a czwartym otwieramy menu ustawień.

Testowana przez nas wersja 1.0.6 daje możliwość wyłączenia nagrywania dźwięku, jednak tę opcję lepiej zostawić aktywną. Audio bywa czasem równie ważnym dowodem jak część wizualna nagrania.

Program może również automatycznie uruchamiać filmowanie. Do tego jednak niezbędny jest aktywny GPS. Nagranie zaczyna się wtedy w momencie ruszenia z miejsca.

Bardzo duże znaczenie ma jakość nagrania. Im wyższa, tym lepiej – jest wtedy większe prawdopodobieństwo, że uda nam się odczytać numery rejestracyjne auta, które np. spowodowało wypadek. AutoKam oferuje 5 rodzajów jakości nagrań: najwyższą, najniższą, 480p, 720p oraz 1080p. Przy wyborze największych rozdzielczości warto uzbroić telefon w dużą kartę pamięci. Program pozwala co prawda wybrać miejsce przechowywania plików i sami decydujemy, czy chcemy nagrywać filmy w wewnętrznej pamięci telefonu, czy na zewnętrznej karcie, jednakby nie doprowadzić do spowolnienia systemu, lepiej zdecydować się na zapis na nośniku zewnętrznym o możliwie dużej pojemności i szybkości zapisu.

By uniknąć nadmiernego zapełnienia karty, w aplikacji można zdefiniować, ile procent wolnego miejsca należy zawsze zachowywać w trakcie nagrywania. Ograniczona jest także liczba zapamiętywanych plików. Można ją ustawić w zakresie od 1 do 200. Skrajnie duże wartości pozwalają na zachowanie dosyć pokaźnego archiwum. Aplikacja nagrywa 5-minutowe filmy, zatem przy ograniczeniu do 200 sztuk w pamięci zmieści się ponad 16,6 godz. nagrań.

Dzielenie nagrań na 5-minutowe fragmenty jest swego rodzaju zabezpieczeniem na wypadek zawieszenia się systemu lub samej aplikacji. Nie stracimy wtedy kilkudziesięciominutowego filmu, lecz nie więcej niż ostatnie 5 minut.

W trakcie nagrywania program usuwa najstarsze nagrania. Zatem jeśli ustawimy ograniczenie zapisu do 4 plików, w pamięci zawsze będzie pozostawać ostatnie 20 minut jazdy. Do tego w trakcie nagrywania wyświetla się przycisk z kłódką, którego naciśnięcie powoduje zablokowanie usuwania bieżącego nagrania. Nie musimy się wtedy martwić o utratę wartościowego materiału.

Jak aplikacja działa w praktyce? Nie jest to skomplikowany program, więc twórcy nie mieli trudnego zadania, by uczynić go wygodnym w obsłudze. Wszystko jest czytelne. Problem jest jedynie ze stabilnością. Aplikacja czasami zawiesza się, gdy przechodzi do pracy w tle (np. chcemy, by dalej nagrywała, ale jednocześnie musimy sprawdzić coś na telefonie). Raz zdarzyło się również, że przestała odpowiadać po zakończeniu nagrywania i utracone zostało ostatnie nagranie.

Istotną wadą, którą twórcy obiecali wyeliminować w wersji 1.2 (aktualnie 1.1 w przygotowaniu), jest brak danych wtopionych w film. Aktualna prędkość i czas wyświetlane są jedynie w odtwarzaczu wbudowanym w program.

Problemem przede wszystkim są jednak telefony, nie program. Wiele zależy od jakości samego aparatu, w który wyposażony jest nasz smartfon. Na jakości niestety nie koniec. Do nagrywania wideo z jazdy najlepsze są obiektywy o szerokim kącie widzenia. Telefony nie oferują aż takiego zakresu jak kamery nawet tańszych wideorejestratorów.

Kolejna trudność to montaż smartfona. Nie każdy uchwyt pozwala odgiąć telefon tak, by nie zasłaniał obrazu przed obiektywem, który musi być skierowany w stronę drogi. My zamontowaliśmy telefon w niedrogim uchwycie, którego test pojawił się na SmartDriver.pl kilka miesięcy temu. Zdał on egzamin, ale tylko połowicznie. Obiektyw doskonale widział drogę, jednak ze względu na sposób trzymania telefonu, bez wyjmowania go z gumowych szczęk, nie mieliśmy dostępu do ekranu i tym samym przycisków obsługujących aplikację.

Zatem co wybrać: telefon z aplikacją czy wideorejestrator? Pierwsze rozwiązanie jest tańsze i jeśli mamy odpowiednio dobry aparat w telefonie oraz uchwyt, który pozwoli dobrze zamontować urządzenie, również wygodne. W takim wypadku nie ma konieczności uzbrajać się w dodatkowy sprzęt.

Z drugiej strony rejestrator samochodowy to urządzenie, które zaprojektowano z myślą o użytkowaniu w aucie. Będzie więc znacznie wygodniejszy, mniejszy i mniej zawodny, jeśli zdecydujemy się na nieco droższy sprzęt.

Program został przetestowany na Sony Xperia SP z system Android 4.1.2.