Święta Bożego Narodzenia na drogach. Jest lepiej, lecz nadal źle

Od 22 do 26 grudnia – czyli podczas świątecznej przerwy – policja dokładała wszelkich starań by zabezpieczyć drogi i zwiększyć bezpieczeństwo kierowców. Choć statystyki wyglądają lepiej niż rok temu, nadal nie mamy powodów do dumy.

W ramach akcji „Bezpieczny weekend – Boże Narodzenie” policja odnotowała 373 wypadki drogowe. W tych dniach na drogach zginęły 42 osoby, a 449 zostało rannych. Sytuacja prezentuje się nieco lepiej niż w zeszłym roku. Przekładając zdarzenia na suche liczby okaże się, że w stosunku do świąt w 2016 roku uniknięto 55 wypadków, życie straciło 11 osób mniej, a liczba odnotowanych rannych zmniejszyła się o 55 osób.

Najwięcej wypadków odnotowano w sobotę, 23 grudnia (110 zdarzeń), najmniej we wtorek, 26 grudnia (43). Łączna liczba poważnych zdarzeń drogowych zmniejszyła się o 12,9 proc.

Ponad 50 proc. ofiar to piesi. Wiele z nich zginęło na oznakowanych przejściach. Wina leży jednak po każdej ze stron. Kierowcy często zapominają, że pieszy na zebrze ma pierwszeństwo, a bez zachowania szczególnej ostrożności trudno będzie opanować pojazd. Z drugiej strony piesi ciągle ignorują kampanie o elementach odblaskowych, które mogą uratować im życie. Warto pamiętać, że choć kary za brak odblasków obowiązują poza terenem zabudowanym, nawet w mieście warto założyć kamizelkę czy chociażby małe paski na rękę.

Dalej polscy kierowcy mają problem z alkoholem. W ciągu kilku dni przyłapano aż 1111 kierujących na podwójnym gazie. Najwięcej złapano w piątek i sobotę (odpowiednio 235 i 256 osób). Dla porównania, w czasie zeszłorocznych świąt zatrzymano 1101 pijanych kierowców.

Z roku na rok sytuacja na polskich drogach ulega poprawie, jednak nadal daleko nam do krajów Europy Zachodniej. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że trend spadkowy będzie utrzymywał się przez kolejne lata.

Tagi: odblaski, piesi, Pijani kierowcy, statystyki policji, święta