Straż miejska zostanie bez fotoradarów?

fot. rybnik.com.pl

fot. rybnik.com.pl

Według „Dziennika Gazeta Prawna” rząd chce ograniczyć prawa straży miejskiej w zakresie używania fotoradarów. Nowelizacja prawa ma zezwalać na ich stosowanie przez organy samorządowe tylko w ściśle określonych miejscach.

Teraz jest zresztą podobnie, ponieważ straż miejska może używać fotoradaru wyłącznie w miejscach oznaczonych znakiem D-51 „Kontrola prędkości”. Co prawda miejsca te są wcześniej ustalane z lokalnym komendantem policji, ale punkty, w których przeprowadzane są kontrole radarowe, wciąż budzą wiele zastrzeżeń.

Rzecznik Ministerstwa Transportu Mikołaj Karpiński informuje, że według pracowników resortu metody wykorzystywane przez organy samorządowe do walki z piratami drogowymi są niezrozumiałe i podważają zasadność używania fotoradarów. Zmiany w prawie miałyby ograniczyć straż miejską, dzięki czemu mogłaby ona stosować fotoradary tylko w miejscach szczególnie niebezpiecznych, gdzie występuje zwiększone ryzyko kolizji.

Takie zapowiedzi wzbudziły duże obawy wśród samorządowców, którzy nie zgadzają się z zarzutami resortu. Leszek Kukliński, wójt Kobylnicy, twierdzi, że dzięki pieniądzom uzyskanym z fotoradarów straży miejskiej zwiększane jest bezpieczeństwo na drogach. W 2012 roku gmina ta uzyskała przychód aż 6 mln zł z samych fotoradarów.

Szacuje się, że w całej Polsce straż miejska ma 275 fotoradarów. Czy uważacie, że kontrole radarowe dokonywane przez organy samorządowe poprawiają bezpieczeństwo czy mają na celu tylko zasilić budżet gminy?

7 odpowiedzi na “Straż miejska zostanie bez fotoradarów?”

  1. Fear_pl napisał(a):

    Jedyne co poprawiają fotoradary straży miejskiej to stan budżetu miasta. Z bezpieczeństwem nie maja one nic wspólnego. Patrole piesze na miasto zacząć wysyłać, aby w końcu zaczęli robić to do czego pierwotnie zostali powołani.

    • Anonim napisał(a):

      jak chcą poprawić budżet dzięki SM, to niech ją usuną i bedzie mniej wydatków.

      • mst napisał(a):

        Może jeszcze niech te wszystkie służby zaczną tworzyć oddziały specjalne, a co tam, jak nadużywać władzy to do końca, bo komandosów im jeszcze tylko brakuje :P. A pan z poczty będzie miał prawo legitymować obywatela i wlepić mandat.

        Podziękujemy na wyborach.

  2. bill napisał(a):

    dokładnie tak, straż miejska spaceruje, ew jeździ na skuterach po mieście i pilnuje porządku, żeby ludzie czuli się bezpiecznie, a ci se urządzają zabawy w parkingowych i „radarowych” na wylotach z miasta

  3. Małostkowy napisał(a):

    A gdzie oni poprawiają bezpieczeństwo na drogach ?? Siedząc w krzakach i czając się ? Od dawna wiadomo po co jest SM fotoradar, zresztą ostatnio czytałem artykuł na TVN24, gdzie 2 strażników miejskich czy też gminnych ma w ciągu roku ZAROBIĆ dla gminy 2,7 mln. zł. I nie powiecie mi to, że jest to poprawa bezpieczeństwa, Średni mandat 300 zł. co dziennie musi każdy z tych 2 strażników wystawić ich 40, żeby uzupełnić budżet miasta. To nie kierowcy są piratami, to SM jest złodziejem, który w żadnym przypadku nie poprawia bezpieczeństwa. Przytoczę jeszcze jeden przykład, idąc ulicą spokojnie sobie popijam piwko. Od SM mam mandat 100 zł, a od policji mam tylko pouczenie, żebym skitrał gdzieś puszkę, żeby nie była widoczna, bo tam 500 m. dalej stoi SM i oni mi na pewno wlepią mandat.

  4. mst napisał(a):

    Kroją obywateli tak jak GITD 😛
    Czemu te pieniądze nie trafiły na naprawę uszkodzonej nawierzchni co by poprawiło bezpieczeństwo?
    U mnie przez całą miejscowość ciągnie się dziurawa droga, na której czasem się zdarza, że żwirek posypią na dziury, a na drugi dzień jak padało żwirku już nie było. To po cholerę oni w ogóle wyjeżdżają na interwencję? Szkoda naszych pieniędzy na taką fuszerkę bo za tą fuszerkę biorą wynagrodzenie.

  5. German napisał(a):

    Przejezdzalem przez Kobylnice.Dwupasmowka,droga wyremontowana,prosciutka i…40km/h ograniczenie na odcinku z 2-3km:)

Tagi: fotoradar, grzywna, Kara, kontrola prędkości, ministerstwo transportu, nowelizacja, organy samorządowe, prawa strażników, przekroczenie prędkości, samorządowcy, straż miejska