Sprzedaż auta za pośrednictwem komisu – czy warto?

Wstawienie samochodu do komisu może być opłacalne, pod warunkiem że trafimy na uczciwą firmę.

Na początku zaznaczmy jedno: sprzedaż pojazdu za pośrednictwem komisu i sprzedaż auta komisowi to dwie różne sprawy. Jeśli komis odkupuje od nas samochód, podpisujemy umowę kupna-sprzedaży. Gdy komis pośredniczy w zbyciu naszego wozu, sporządza się inną umowę, do czego jeszcze wrócimy.

Plusy

Na współpracę z komisem warto się zdecydować zwłaszcza wtedy, gdy nie mamy czasu na zajmowanie się sprzedażą samochodu, umawianie się na rozmowy z potencjalnymi nabywcami, stałe dbanie o stan auta.

Teoretycznie dobry komis powinien regularnie czyścić auto, ładować akumulator itp. Porządna placówka postara się też o ogłoszenie przedstawiające pojazd w jak najlepszym świetle ze zdjęciami dobrej jakości.

Możliwe też, że doświadczony handlarz sprzeda nasze auto szybciej i po wyższej cenie, niż gdybyśmy samodzielnie je zbywali. Ponadto komisy oferują sprzedaż ratalną, co może być ważne dla niektórych klientów.

Minusy

Jedną z wad oddania samochodu do komisu jest brak możliwości korzystania z niego, o ile nie zastrzeżemy w umowie, że będziemy go mogli zabierać np. w dni powszednie i wstawiali na plac w weekendy. Z drugiej strony chcemy się pojazdu pozbyć, więc niekoniecznie będzie to uciążliwość.

Sprzedaż auta za pośrednictwem komisu wiąże się z ryzykiem. Zdarzały się przypadki, że firma nagle przestawała istnieć i wszystkie samochody znikały w ciągu nocy. Bywa też, że z aut ginie wyposażenie (np. sprzęt audio) lub komis podmienia opony na tańsze i sprzedaje należące do nas ogumienie na aukcjach internetowych.

Może się również okazać, że komis nie dba należycie o samochód. Stoi on przez wiele miesięcy na parkingu, zbiera kolejne warstwy brudu, rozładowuje mu się akumulator. Żeby auto pozostawało w dobrej formie, trzeba nim od czasu do czasu jeździć.

Należy uważać na telefony od przedstawicieli komisów, którzy wypatrzyli nasze ogłoszenie w Internecie i twierdzą, że mają dwóch-trzech kupców na samochód. Proszą o jak najszybsze wystawienie auta w komisie. Dni mijają, a na pojazd nie ma chętnych.

Dla części komisów jest to sposób na zapełnienie placu i wyciągnięcie od nas pieniędzy. Gdy po jakimś czasie zdecydujemy się zabrać samochód z parkingu, może się okazać, że komis wystawi nam wysoki rachunek za każdy dzień postoju auta na placu oraz mycie pojazdu i czyszczenie wnętrza.

O tym warto pamiętać

Gdy oddajemy samochód do komisu, wciąż pozostaje on naszą własnością, oczywiście do momentu jego sprzedaży. Chociaż teoretycznie nie trzeba tego robić, to jednak warto podpisać z firmą pośredniczącą stosowną, szczegółową umowę. Na czym ona polega, definiuje art. 765 Kodeksu cywilnego:

Przez umowę komisu przyjmujący zlecenie (komisant) zobowiązuje się za wynagrodzeniem (prowizja) w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa do kupna lub sprzedaży rzeczy ruchomych na rachunek dającego zlecenie (komitenta), lecz w imieniu własnym.

Podstawą jest określenie w umowie ceny, za jaką ma być sprzedany nasz samochód. Jeśli auto zostanie sprzedane za kwotę wyższą od umówionej, należy nam się nadwyżka. Jeśli cena będzie niższa, komis powinien nam zwrócić różnicę.

Kolejna sprawa to prowizja dla komisu. Często określa się ją procentowo. Ustalmy też, czy pośrednikom będzie należał się bonus finansowy, gdy uzyskają więcej pieniędzy ze sprzedaży.

Gdy okaże się, że nikt nie chce kupić naszego auta, i komis zaproponuje nam obniżenie pierwotnej kwoty, zgodę na takie działanie wyraźmy w formie pisemnej, np. w formie aneksu do umowy. Należy też zwrócić uwagę na to, czy w umowie znajduje się zapis o terminie rozliczenia umowy. Miejmy na uwadze, że komis może zażądać wypłacenia sobie prowizji, jeśli samodzielnie sprzedamy pojazd np. za pośrednictwem ogłoszenia.

Przed oddaniem auta do komisu warto spisać szczegółowy protokół, w którym opiszemy stan samochodu i jego wyposażenie. W umowie powinien się znaleźć zapis o odpowiedzialności komisu za ewentualne uszkodzenia, które powstały np. w trakcie jazd próbnych z potencjalnym nabywcą.

Zanim zdecydujemy się na nawiązanie współpracy z komisem, sprawdźmy, jaką cieszy się opinią. Na prowadzenie komisu nie potrzeba licencji. Przedsiębiorstwo tego typu może być prowadzone w formie jednoosobowej działalności gospodarczej bez wkładu własnego. Zdarzały się przypadki, że za komisem stały osoby odpowiedzialne za kradzieże czy paserstwo.

Przed wyborem konkretnego komisu możemy się do niego udać (lub wysłać kogoś zaufanego) jako potencjalny klient, aby sprawdzić, jak funkcjonuje. Dobrze jest, gdy komis znajduje się w miejscu w pobliżu naszej pracy czy miejsca zamieszkania. Dzięki temu łatwiej nam będzie regularnie sprawdzać stan naszego samochodu.

Czy korzystaliście kiedyś z usług komisu samochodowego?

2 odpowiedzi na “Sprzedaż auta za pośrednictwem komisu – czy warto?”

  1. viper27 napisał(a):

    ja mogę polecić AutoAuto Fort wola i Stawki oraz Aleja Krakowska oddział B z nimi 3 współpracuję od 9 czy 10 lat i z wyjątkiem jednej sytuacji złego słowa nie mogę powiedzieć zarówno jako sprzedający jak i kupujący

  2. Marcin napisał(a):

    A ja polecam skup aut Auto Team z Wrocławia. Nie trzeba wstawiać auta tylko można sprzedać od ręki za gotówkę

Tagi: komis, komis samochodowy, kupno samochodu, nieuczciwi sprzedawcy, sprzedaż samochodu, Używane