Sposoby na problemy z rozruchem auta

rozruch

Silnik, który nie chce się uruchomić to jeden z typowych problemów zimą.

Przyczyn, dla których samochód nie chce się uruchomić może być wiele. Bardzo możliwe, że po prostu rozładował się akumulator. Sprzyjają temu niskie temperatury i krótkie trasy.

Jeżeli nie goni nas czas, możemy wyciągnąć z auta akumulator i podłączyć go do prostownika, o ile nim dysponujemy. Już samo to, że akumulator znajdzie się w ciepłym pomieszczeniu, może mu pomóc.

W jaki sposób wymontowujemy akumulator? Samochód powinien znajdować się z dala od źródła ognia, nawet papierosa. Musimy pamiętać o tym, że poza wyłączeniem zapłonu trzeba wyciągnąć kluczyk ze stacyjki. Istnieje ryzyko, że pojazd z centralnym zamkiem po zdemontowaniu akumulatora zamknie się na wszystkie spusty.

Najbezpieczniej będzie, jeśli założymy gumowe rękawice i ochronne okulary. Proces odłączania zaczynamy od odkręcenia zacisku na biegunie ujemnym. Później odkręcamy ten przy biegunie dodatnim. Podczas montażu postępujemy odwrotnie, czyli najpierw podpinamy biegun dodatni. Przy okazji prac przy akumulatorze warto oczyścić klemy.

Gdy koniecznie musimy skorzystać z samochodu w danym dniu, możemy „pożyczyć” prąd z innego auta, do czego będą potrzebne kable rozruchowe. Przy wybieraniu przewodów rozruchowych zwróćmy uwagę na średnicę przewodów i jakość wykonania zacisków.

Prąd z drugiego samochodu pobieramy w następujący sposób:
•    czerwony kabel rozruchowy podłączamy do dodatniego zacisku w sprawnym aucie,
•    drugi koniec czerwonego kabla podłączamy do dodatniego zacisku na rozładowanym akumulatorze,
•    czarny przewód mocujemy do klemy ujemnej sprawnego samochodu,
•    drugi koniec podpinamy do metalowego elementu w pojeździe niesprawnym (śruby, bloku silnika itp.),
•    uruchamiamy silnik w „dawcy prądu”, a następnie u „biorcy”,
•    kable ściągamy w odwrotnej kolejności.

W samochodzie uruchomionym przy pomocy kabli rozruchowych nie powinno się wyłączać motoru przez ok. 20 minut. Umożliwi to naładowanie akumulatora.

Jeśli przed nastaniem mrozów w samochodzie z silnikiem Diesla nie zadbaliśmy o  zalanie baku zimowym olejem napędowym lub nie dolaliśmy specjalnego dodatku do paliwa, również możemy mieć problemy. Z oleju napędowego przy niskich temperaturach wytrąca się parafina, która zatyka przewody paliwowe i filtr. Jeżeli silnik się nie uruchamia, nie powinno się już wlewać do baku depresatora. Trzeba poczekać na wzrost temperatury lub przepchać bądź przewieźć auto w cieplejsze miejsce (do garażu, warsztatu).

Na rynku są dostępne preparaty typu samostart, które pozwalają na awaryjne włączenie silnika przy niskich temperaturach. Ich stosowanie jest jednak ryzykowne. Można łatwo uszkodzić np. układ dolotowy. Takiego rodzaju specyfików nie można używać regularnie. Powinno się poszukać przyczyny problemu.

Jak aplikować samostart? Na początku musimy zdjąć obudowę filtra powietrza. Do środka wtryskujemy preparat. Co ważne, robimy to tuż przed uruchomieniem jednostki. Nie możemy wtryskiwać samostartu w trakcie pracy motoru. Jest to preparat łatwopalny.

Zawsze pozostaje nam jeszcze metoda klasyczna, czyli uruchomienie auta na pych. Kierowców często przestrzega się przed tym sposobem. Istnieje pewne ryzyko przeskoczenia paska, co może doprowadzić do uderzenia tłoków w zawory i ich zniszczenia. Z pewnością nie wolno pchać samochodu z automatyczną skrzynią biegów, ponieważ przekładnia może się po prostu rozlecieć.

Najwygodniejszym rozwiązaniem jest skorzystanie z pomocy Assistance. Przedstawiciel pomocy drogowej oceni, czy jest możliwość uruchomienia pojazdu, aby móc kontynuować podróż. AXA DIRECT w ramach pomocy Assistance może zapewnić między innymi uruchomienie samochodu w przypadku rozładowania akumulatora, a jeżeli nie będzie to możliwe odholuje samochód na lawecie nawet do 250 km, w zależności od wykupionego wariantu ubezpieczenia Assistance. Możemy wówczas wskazać np. nasz znajomy warsztat, do którego samochód zostanie odwieziony. Najważniejsze jest jednak to, że AXA DIRECT świadczy pomoc Assistance nie tylko w podróży, ale  również pod domem. Nie musimy się więc obawiać odmówienia udzielenia pomocy z powodu wystąpienia awarii w bliskiej odległości od domu. Pozostaje pytanie – jaki jest koszt takiego zakresu ubezpieczenia? Niewielki, bowiem już od 62 zł w wariancie Assistance MIDI zapewnimy sobie spokój na cały rok.

Czy macie własne metody na problemy z uruchomieniem silnika?

  • klekot kle kle

    Benzyna i nie wiem co to jest problem z rozruchem auta w zimie + nie muszę czekać kwadransu zanim klimatyzacja samochodowa zacznie dawać ciepło. Polecam.

    • W.

      Ja też nie, bo każdy w miarę nowy diesel ma dodatkowe ogrzewanie i odpalam furę przy -20.

    • assault

      ja mam benzynę i też nie mam problemów z odpaleniem, ale co do klimy to nie wiem jaki to ma związek z paliwem? u mnie jest tak że ciepło będzie dopiero jak zacznę jechać bo na postoju silnik słabo się nagrzewa, a na zimnym klima też zimna 😀

      • M.

        Fakt posiadania klimy nie ma chyba znaczenia – zazwyczaj jest właśnie tak, że auto szybciej się nagrzewa w trakcie jazdy niż na postoju.

      • Misio

        Klima nie klima, silnik benzynowy po prostu nagrzewa się znacznie szybciej niż diesel. Dlatego chyba większość współczesnych śmierdzieli ma grzałkę elektryczną dodatkową.

        • a

          Niestety nowe silniki z bezpośrednim wtryskiem już tak szybko się nie nagrzewają…

  • gosc

    Japońska technologia pali od strzała nawet przy -30

  • pipek

    jak sie przesadzi z ogladaniem filmu w aucie to koledzy popchaja starego golf iv tdi i po problemie :):):):):)

  • DMQ

    Nie mam takich problemów, nie mam audi ani tego typu szitu, więc wsiadam, odpalam i jadę…

Tagi: akumulator, kable rozruchowe, rozruch, samostart, zima, ładowanie akumulatora z kabli