Samochody używane bezpośrednio od dilerów?

Samochody używane

Decydując się na zakup używanego auta, w pierwszej kolejności wertujemy ogłoszenia w Internecie i prasie lub kierujemy się bezpośrednio na giełdę samochodową. Jak nie kupić kota w worku i nie nadziać się na podstępnych sprzedawców? To proste: udać się do dilera.

Wielu oficjalnych przedstawicieli marek samochodowych sprzedaje nie tylko nowe, lśniące auta, ale również używane. Można odnieść wrażenie, że takie używane auto sprzedawane przez dilera jest droższe od porównywalnego egzemplarza, który oferuje osoba prywatna. Rzeczywiście, jeśli zestawimy ofertę górnolotnie zwaną „okazją” z podobnym samochodem sprzedawanym przez dilera, cena proponowana przez prywatnego sprzedawcę z pewnością będzie bardziej atrakcyjna

Pytanie tylko, czy ta okazja cenowa nie okaże się studnią bez dna podczas eksploatacji samochodu. Jeżeli kupuje się używane auto od autoryzowanego dilera, taka obawa praktycznie nie istnieje, ponieważ bardzo często na zakupiony samochód udzielana jest gwarancja. Używane samochody oferowane przez oficjalne przedstawicielstwo marki mają udokumentowaną historię serwisową, są w nienagannym stanie technicznym, często też pochodzą z polskiego salonu.

Kolejnym udogodnieniem dla potencjalnych klientów, decydujących się na zakup używanego auta od autoryzowanego dilera jest możliwość rozłożenia płatności na raty oraz wykupienia na miejscu pakietu ubezpieczeń.

Jak widać, zakup używanego samochodu nie zawsze musi być loterią. Czy warto zapłacić nieco więcej za teoretycznie takie samo auto, ale mieć pewność, że przynajmniej przez najbliższy okres nie będziemy częstymi gośćmi w serwisach i warsztatach? Moim zdaniem zdecydowanie tak, ale chętnie poznam Waszą opinię na ten temat.

16 odpowiedzi na “Samochody używane bezpośrednio od dilerów?”

  1. michal_andy napisał(a):

    Modele z wyprzedaży po jazdach próbnych (szczególnie te bardziej sportowe odmiany) były najczęściej przez dealerów i klientów traktowane bezlitośnie. Gwarancja jest, ale niezbyt długa: jeśli po 2 latach padnie katowana na jazdach próbnych turbosprężarka, nic na to nie poradzimy. Kupując u dealera zawsze przepłacimy, bo oni robią na tym interes- tu nie ma okazji. Ludzie prywatni sprzedają samochody często z takich powodów, jak „powiększenie się” rodziny czy nagłe kłopoty finansowe, a nie dlatego, że samochód jest w złym stanie: można trafić na coś dobrego i taniego. Ogólnie warto rozważyć kupno samochodu u dealera jeśli nie mamy ochoty długo szukać dobrej oferty; ale zapłacimy więcej.

    • Gosc napisał(a):

      Dlatego warto brać tylko samochody, które dealer bierze w rozliczeniu od klienta. To są bardzo zadbane samochody 2-4 letnie + roczna gwarancja i prawo zwrotu w ciągu 30 dni jeśli znajdziesz poważną usterkę.

    • Rd napisał(a):

      Sam mam dwa auta które jeździły na jazdach próbnych. Obydwa miały około 10tys km kiedy je kupiłem. Cena oczywiście była dużo niższa. Z żadnym z aut nie mam żadnych problemów jeden ma już 4 lata, drugi 2 lata (silnik benzynowy z turbo). Jest pewna rzecz o której powinieneś wiedzieć. Auta testowe są dużo dokładniej sprawdzane w fabryce i zdarza się że dostają trochę inne części ( bardziej trwałe). Tak było w przypadku mojego pierwszego auta których to trafiło do Polski około 20, wszystkie w takiej samej konfiguracji i kolorze. Fabryka wie które auta będą testowane przez klientów bo dostaje taką inf od importera.

      • name napisał(a):

        Ładnych bajek się nasłuchałeś hehehe „auta testowe są bardziej trwałe”, ciekawe co jakie elementy? może sprzedawca też cie uświadomił które części są trwalsze ? a samochodów w PL jest dwadzieścia sztuk czyli jak serwisujesz taki samochód to na części do niego czekasz ile rok? a może dwa lata? aż wyprodukują specjalnie dla ciebie mocniejsze 😀

        • Rd napisał(a):

          Czytaj ze zrozumieniem. 20 aut w takiej samej konfiguracji nie oznacza 20 aut tej marki i tego modelu w Polsce. Po drugie to nie bajki i możesz zapytać o potwierdzenie u importera choć wątpię żeby Ci udzielili takiej informacji, bo to by znaczyło że auta testowane przez dziennikarzy są lepszej jakości, a tak właśnie jest.

          • Xs napisał(a):

            hahaha poprawiłeś mi humor, a czytać ze zrozumieniem powinieneś nauczyć się Ty, bo koledze chodziło o dłuższe oczekiwanie ze względu na „trwalsze” części a nie o to ze jest tylko 20 samochodów w kraju, producent nie ma pojęcia ktore auta trafią na testowe. Pozdrawiam

          • name napisał(a):

            hheheheh bajere łyknąłeś widzę dobrze :D; ale w takim razie napisz jakie dokładnie części są mocniejsze? albo zapytaj importera na pewno będzie wiedział 😀

  2. michal_andy napisał(a):

    Modele z wyprzedaży po jazdach próbnych (szczególnie te bardziej sportowe odmiany) były najczęściej przez dealerów i klientów traktowane bezlitośnie. Gwarancja jest, ale niezbyt długa: jeśli po 2 latach padnie katowana na jazdach próbnych turbosprężarka, nic na to nie poradzimy. Kupując u dealera zawsze przepłacimy, bo oni robią na tym interes- tu nie ma okazji. Ludzie prywatni sprzedają samochody często z takich powodów, jak „powiększenie się” rodziny czy nagłe kłopoty finansowe, a nie dlatego, że samochód jest w złym stanie: można trafić na coś dobrego i taniego. Ogólnie warto rozważyć kupno samochodu u dealera jeśli nie mamy ochoty długo szukać dobrej oferty; ale zapłacimy więcej.

    • Gosc napisał(a):

      Dlatego warto brać tylko samochody, które dealer bierze w rozliczeniu od klienta. To są bardzo zadbane samochody 2-4 letnie + roczna gwarancja i prawo zwrotu w ciągu 30 dni jeśli znajdziesz poważną usterkę.

    • Rd napisał(a):

      Sam mam dwa auta które jeździły na jazdach próbnych. Obydwa miały około 10tys km kiedy je kupiłem. Cena oczywiście była dużo niższa. Z żadnym z aut nie mam żadnych problemów jeden ma już 4 lata, drugi 2 lata (silnik benzynowy z turbo). Jest pewna rzecz o której powinieneś wiedzieć. Auta testowe są dużo dokładniej sprawdzane w fabryce i zdarza się że dostają trochę inne części ( bardziej trwałe). Tak było w przypadku mojego pierwszego auta których to trafiło do Polski około 20, wszystkie w takiej samej konfiguracji i kolorze. Fabryka wie które auta będą testowane przez klientów bo dostaje taką inf od importera.

      • name napisał(a):

        Ładnych bajek się nasłuchałeś hehehe „auta testowe są bardziej trwałe”, ciekawe co jakie elementy? może sprzedawca też cie uświadomił które części są trwalsze ? a samochodów w PL jest dwadzieścia sztuk czyli jak serwisujesz taki samochód to na części do niego czekasz ile rok? a może dwa lata? aż wyprodukują specjalnie dla ciebie mocniejsze 😀

        • Rd napisał(a):

          Czytaj ze zrozumieniem. 20 aut w takiej samej konfiguracji nie oznacza 20 aut tej marki i tego modelu w Polsce. Po drugie to nie bajki i możesz zapytać o potwierdzenie u importera choć wątpię żeby Ci udzielili takiej informacji, bo to by znaczyło że auta testowane przez dziennikarzy są lepszej jakości, a tak właśnie jest.

          • Xs napisał(a):

            hahaha poprawiłeś mi humor, a czytać ze zrozumieniem powinieneś nauczyć się Ty, bo koledze chodziło o dłuższe oczekiwanie ze względu na „trwalsze” części a nie o to ze jest tylko 20 samochodów w kraju, producent nie ma pojęcia ktore auta trafią na testowe. Pozdrawiam

          • name napisał(a):

            hheheheh bajere łyknąłeś widzę dobrze :D; ale w takim razie napisz jakie dokładnie części są mocniejsze? albo zapytaj importera na pewno będzie wiedział 😀

  3. WinstonWolf napisał(a):

    Volvo i Toyota oferują tego typu usługi wraz z gwarancją na te modele … a wśród sprzedawanych modeli są zarówno starsze modele jak i najnowsze wersje np. S60

  4. WinstonWolf napisał(a):

    Volvo i Toyota oferują tego typu usługi wraz z gwarancją na te modele … a wśród sprzedawanych modeli są zarówno starsze modele jak i najnowsze wersje np. S60

Tagi: diler, dilerzy, geiłda samochodwa, nowe auto, samochody od dilerów, Samochody używane, używane auta, używanyjaknowy, volvo selekt, zakup samochodu