Saab – europejski dramat ostatnich lat
Saab – europejski dramat ostatnich lat
2011-09-22 00:00:00.000000
https://www.smartdriver.pl/saab-europejski-dramat-ostatnich-lat?categoryName=aktualnosci
Zespół AXA
852 284

22 wrzesień 2011

Saab – europejski dramat ostatnich lat

Brak ocen
0/5 (0 głosów)

W latach 80. Saab był dobrze funkcjonującą marką premium, która swoje wysokiej jakości auta dedykowała indywidualistom ceniącym oryginalny design. W 1990 roku koncern GM wykupił połowę akcji szwedzkiej firmy, a 9 lat później Amerykanie całkowicie przejęli prawa do Saaba. Wówczas zaczął się on staczać po równi pochyłej.

Aby zmniejszyć koszty produkcji, amerykański koncern zaczął masowo montować podzespoły Opla do aut szwedzkiej marki, ograniczono też inwestycje na nowe technologie i silniki. Co prawda firma wciąż się rozwijała, ale znacznie wolniej. Złe zarządzanie i oszczędnościowa polityka GM zmusiły Saaba do zaciągnięcia kredytów, długi cały czas rosły.

Poważny problem pojawił się w dobie kryzysu (w latach 2007-2009), kiedy to GM zaczęło stopniowo zamykać fabryki kolejnych marek: najpierw Hummera, potem Pontiaca i Saturna. Saab miał być następny, ale w ostatniej chwili okazało się, że firmę chcę odkupić szwedzki Koenigsegg (sierpień 2009). Niestety, kilka dni później wycofał się z transakcji.

Na szczęście chęć przejęcia marki wyraził też holenderski Spyker, dzięki czemu Saab został ocalony. Pogarszająca się sytuacja finansowa marki zaczęła wtedy spędzać sen z powiek nie tylko pracownikom Saaba, ale także szefom Spykera. W kwietniu 2011 roku udało się uzyskać pomoc rosyjskiego biznesmena Władymira Antonowa, który odkupił nieruchomości Saaba.

Problem długów wciąż pozostawał nierozwiązany, ale w czerwcu na ratunek szwedzkiej marce ruszył chiński koncern Pang Da, który zaproponował wykup pewnej liczby aut. Łącznie przeznaczył na to 30 000 000 euro. Mimo zawartej umowy Saab nie odzyskał płynności finansowej – nadal brakuje pieniędzy nie tylko na zakup części produkcyjnych, spłatę długów, ale także na wypłaty dla pracowników.

Kolejna zła wiadomość pojawiła się dwa tygodnie temu, kiedy to sąd rejonowy w Vänersborgu odrzucił wniosek Saaba o pozwolenie na poddanie się dobrowolnej restrukturyzacji. Jednak Saab się nie poddał i złożył odwołanie od wyroku sądu rejonowego do sądu apelacyjnego w Göteborgu, który ostatecznie wydał zgodę na przeprowadzenie zaproponowanych działań.

Co sądzicie o ciągnącej się latami agonii marki? Jak potoczą się jej losy? Czy Saab ma jeszcze szanse odrodzić się jak Feniks z popiołów?