Rozwijamy złote zasady ekodrivingu – zasada piąta

Pomijaj pośrednie biegi, gdy przyspieszasz i już osiągnąłeś prędkość, z którą możesz jechać na najwyższym biegu.

Jest to jedna z tych zasad, które można w 100 % uznać za słuszne. Pomijanie biegów pośrednich jest nie tylko możliwe, ale nawet wskazane. Sprawdza się zwłaszcza w mieście. Rozpędzając auto poprzez kolejne przełożenia może dojść do sytuacji, w której na 3. biegu osiągniemy prędkość 50-60 km/h. W tej sytuacji nie ma sensu włączanie 4. biegu, jeśli możliwa jest jazda na 5. Podobna sytuacja może mieć miejsce na drogach krajowych czy nawet autostradach, na których dynamiczne ruszanie i przyspieszanie może zakończyć się już na 3. biegu, po którym można włączyć 5. bieg, lub na 4. biegu, po którym włączamy bieg 6.

Nie ma natomiast sensu pomijanie niższych przełożeń. Przełączenie biegu z 1. na 3. spowoduje zbyt duży spadek obrotów. Zresztą, jeśli pamiętacie z poprzednich artykułów, bieg 1. należy tylko do ruszania z miejsca i należy jak najszybciej włączyć 2. Pominięcie 3. biegu też nie ma uzasadnienia, chyba że wymusi to sytuacja ,taka jak na przykład dojazd do świateł czy korka. Ruszamy na biegu 1., zmieniamy na 2. i widzimy, że nie ma sensu dalej przyspieszać, ponieważ i tak za chwilę trzeba będzie zwolnić lub zatrzymać się. Wówczas można włączyć od razu 4. bieg i bez gazu dotoczyć się do miejsca, które będzie wymagało zatrzymania.

Niekiedy kierowcy zastanawiają się, czy pomijanie biegów jest szkodliwe dla silnika lub skrzyni biegów. Absolutnie nie jest. Wystarczy tylko pamiętać o tym, że zmiana biegu z 3. na 5. poważnie obniży obroty silnika, więc trzeba trochę wyczucia i wiedzy, kiedy można pominąć bieg. Warto wtedy zwiększyć obroty na 3 biegu na przykład do 3000-3200 obr./min w silniku benzynowym lub 2500-2700 obr./min w silniku diesla. Ponadto wcześniejsze włączenie wyższego biegu powinno służyć tylko do jazdy z osiągniętą  już prędkością lub zwalniania.

18 odpowiedzi na “Rozwijamy złote zasady ekodrivingu – zasada piąta”

  1. K. napisał(a):

    Nie po to producenci robią takie a nie inne skrzynie biegów żeby biegi omijać, jest to śmieszny, a zarazem głupi wymysł nie wiadomo kogo, gdyby to miało sens producenci samochodów mogliby przecież zmienić przełożenia na każdym z poszczególnych biegów i też byłoby dobrze, czyż nie?
    Kolejnym nonsensem jest zmiana biegu na 5. przy prędkości 50-60km/h, w dieslu może i owszem, ale w benzynowym to niepotrzebna strata mocy, lepiej rozpędzić się szybko do prędkości docelowej i ją utrzymywać, niż rozpędzać się przez kilometr z 50km/h na 5 biegu(chodzi o silnik benzynowy).

    • Instruktor "B" napisał(a):

      @K Oczywiście.
      To jakieś kolejne bzdury wymyślane przez „motoryzacyjnych-znawców” idiotów. Zapewne konstruktorzy, iżynierowie śmieją się z tych głupot i tych baranów.

      • vincentvangogh napisał(a):

        Dokładnie, np. rada: „Ruszamy na biegu 1., zmieniamy na 2. i widzimy, że nie ma sensu dalej przyspieszać, ponieważ i tak za chwilę trzeba będzie zwolnić lub zatrzymać się. Wówczas można włączyć od razu 4. bieg i bez gazu dotoczyć się do miejsca, które będzie wymagało zatrzymania.” Wrzucanie czwartego biegu i hamowanie silnikiem gdy samochód „rozpędzony” do 40km/h ??? Gratuluję poczucia humoru 🙂

      • nieruchomosci_gil napisał(a):

        Jak takich mamy instruktorów to nic dziwnego, ze w Polsce mamy tylu zabójców na drodze.

    • Tomasz Gapiński napisał(a):

      Rónie dobrze można powiedzieć, że poto skrzynia biegów umozliwia pomijanie by je pomijać gdy trzeba.

  2. 9uhi9u napisał(a):

    Jak chcesz rozwalić sobie skrzynie biegow to pomijaj pośrednie biegi

    • bhw napisał(a):

      Tak, jak redukujesz z 6 na 3 bo wyprzedzasz, to też wrzuć najpierw 5 i 4. A potem jak z 90km/h na 6 biegu zwalniasz do 20km/h, bo skręcasz w poboczną drogę to też nie wrzucaj od razu drugiego biegu (oczywiście przy słusznej prędkości), tylko wciśnij sprzęgło, wrzuć 5, potem 4, potem 3, potem 2 przy 20km/h i puść sprzęgło. Kolega konstruktor i doświadczony kierowca wam radzi.

      Internet to ogromne źródło wiedzy, ale jak nie masz o niej pojęcia, to lepiej zajrzyj do książek…

      • maroo napisał(a):

        Przy redukcji sprawa jest całkowicie inna – normalny kierowca przy redukowaniu coś tam muśnie gaz, do tego przy redukcji „kierunek” zmian obrotów jest w korzystną stronę że się tak wyrażę – zatem nie jedź po unnych jak sam nie masz na to wyobraźni.

  3. maroo napisał(a):

    W pierwszej kolejności cierpią synchronizatory – i jeśli kierowca nie ma wrażliwości mechanicznej to szybko w ten sposób męczy skrzynię. Jak ktoś ma wyczucie i pojęcie co się tam dzieje, raczej nic nie zepsuje i nie zużyje za szybko. Samo pomijanie biegów jednak widzę tylko na prostych lub z górki gdy faktycznie na 3 czy 4 biegu osiągnęliśmy zamierzoną prędkość, ale w przypadku np 4 lepiej było by wześniej z 3 na 4 i trochę wolniej a ekonomiczniej osiągnąć oczekiwaną prędkość.
    Tak przy okazji – mój rekord na trasie – od Czechowic-Dziedzic do Sosnowca a zatem z fotoradarami i światłami w ilości znaczącej, przed całą przebudową 1 w Tychach – to 3,8l/100km (jazda o 3 w nocy). Ale to była zabawa i nie przekraczanie ~90km/h. Samochód to Punto 2 1.2 8v.

    • aaw napisał(a):

      Cierpią przy każdej jednej zmianie biegu – zbyt wolnej lub zbyt szybkiej.

      • maroo napisał(a):

        Oczywiście, ale przeskakiwanie biegu przy normalnym czasie przełączenia sprawia że muszą zadziałać przy znacznie większych różnicach w prędkościach obrotowych – co oznacza większe ich obciążenie.

  4. K'meal napisał(a):

    Wydaje mi się, że niektórzy zanim pomyśleli to napisali. Przecież wyraźnie jest napisane, że pominięcie biegu przy zmianie na wyższy jest poprzedzone zwiększeniem obrotów podczas jazdy na poprzednim biegu. Dlatego, że silnikowi jest łatwiej rozpędzić auto na niższym biegu, trwa to szybciej i kosztuje mniej paliwa – bo silnik ma lżej. Ponadto pod koniec artykułu jest napisane, że wymaga to wyczucia i wiedzy.
    Po „kolejne” @K: nikt nie napisał, że masz rozpędzać auto na 5 biegu z 50km/h!!!
    Tylko, że jeżeli jest to docelowa prędkość przemieszczenia to można to zrealizować na 5biegu – nie chodzi o rozpędzanie!
    Jeżeli chodzi o toczenie się do świateł to fakt, można wrzucić 4. jeżeli prędkość pozwala, ale zabrakło informacji, że wraz ze zmniejszaniem prędkości będzie trzeba redukować biegi.

    Pozdrawiam

  5. Rudolf von Ruchaufest napisał(a):

    Ja mam gdzieś srEKO dRiving, posuwam żonkę zawsze na pełnych obrotach aż z sakwy drobne wypadają.

  6. pawel32 napisał(a):

    1-odcinka, 2-odcinka, 3-światła i wszyscy zadowoleni

  7. Wojtek napisał(a):

    Eko jazda to klucz do przyspieszonego zużycia silnika, podobnie jak funkcja start-stop.

  8. sandra napisał(a):

    ten ekodriving teraz jest modny.. w ogole ekologia. coraz to nowe hybrydy sie robi.. ciekawe czy w przyszlosci wszyscy beda hybrydami jezdzic.. ;D ja w sumie bym chciala ale jakas mala w stylu yariski ;D

  9. holmes_15 napisał(a):

    Mało kierowców się stosuje do tej zasady a faktycznie można tak robić ale nie we wszystkich sytuacjach

Tagi: ecodriving, ekojazda, jak zmieniać biegi, pomijanie biegów, zasada piąta ekojazdy, zasady ekojazdy