Rozwijamy złote zasady ekodrivingu – zasada czwarta

Czwarta zasada ekojazdy wiąże się bezpośrednio z trzecią, o której pisaliśmy niedawno. Wciąż pozostajemy na etapie omawiania przyspieszania i utrzymywania odpowiednich obrotów.

Brzmi ona następująco: „Nie przekraczaj 2500 obr./min w przypadku silnika benzynowego i 2000 obr./min w przypadku silnika Diesla.” Czy jest słuszna? Niestety, nie do końca.

Jeśli pojęcie ekojazdy zawęzić tylko do tematu oszczędności paliwa pomijając inne aspekty jazdy i eksploatacji, to zasada czwarta byłaby słuszna. Problem w tym, że tak jak samochody różnią się miedzy sobą, tak też różne są silniki i skrzynie biegów. Dlatego dobór minimalnych i maksymalnych obrotów jest bardzo indywidualny i uzależniony od dwóch powyższych. Nawet rozpatrując temat w kategoriach współczesnych, najnowszych konstrukcji, nie da się zawsze wprowadzić tej zasady w życie.

Zacznijmy od silników benzynowych, w których mielibyśmy rzekomo nie przekraczać obrotów rzędu 2500. Trzeba pamiętać, że są dwa powszechnie stosowane rodzaje silników: wolnossące (bez turbodoładowania) i turbodoładowane. Silniki wolnossące o pojemności do ok. 2 litrów najefektywniej pracują pomiędzy 2500 a 3500 obr./min, choć i to nie jest regułą. Jazda w tym zakresie jest efektywna i jednocześnie nieszkodliwa dla silnika. Poniżej 2500 obrotów silniki benzynowe bez turbodoładowania przyspieszają ospale, nieefektywnie, zbyt długo, zużywając zbyt duże ilości paliwa w czasie. O efektywnym przyspieszaniu pisaliśmy w poprzednim artykule. W związku z tym podczas przyspieszania utrzymywanie obrotów poniżej 2500 obr./ min jest nieopłacalne i to nie tylko ze względu na zużycie paliwa. Lepiej za górną granicę uznać 3000 obr./min, co pozwoli po zmianie biegu przyspieszać od obrotów rzędu 2300-2400.

A co z jazdą ze stałą prędkością? Tak, tu warto trzymać się tej zasady. 2500 obr./min, a nawet niższy zakres pozwala utrzymywać niskie spalanie, a przy tym nie obciąża nadmiernie silnika, który swoją drogą pracuje cicho. Jednak wiele samochodów ma tak dobrane przełożenia, że określając obroty 2500 jako maksymalne, musielibyśmy ograniczyć prędkość maksymalną do 80 km/h.

Nieco inaczej sprawa wygląda w silnikach benzynowych z turbodoładowaniem. Współczesne jednostki z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbosprężarką efektywnie przyspieszają już od 1500-1800 obr./min. W rzeczywistości utrzymywanie obrotów poniżej 2500 ma sens i jest uzasadnione, jednak pod warunkiem, że przyspieszamy stosunkowo delikatnie. Podczas szybkiego przyspieszania warto utrzymywać obroty na poziomie minimum 2000 obr./min, ponieważ turbodoładowanie mocno obciąża silnik, a dłuższa eksploatacja zgodna z czwartą zasadą ekodrivingu skończy się nieprzyjemną wizytą w serwisie. Przekonali się o tym użytkownicy wielu współczesnych silników z turbodoładowaniem, m. in. silników TSI/TFSI grupy VW AG oraz 1,6 THP koncerny PSA i BMW. Eksploatacja na zbyt niskich obrotach wiązała się z dużymi problemami z napędem rozrządu i nierzadko z zatarciem jednostek napędowych. To samo dotyczy silników wolnossących, w których podczas takiej jazdy dochodzi do nadmiernego zużycia oleju silnikowego.

Jeszcze inaczej należy traktować diesle, a te dzielą się na dwa rodzaje. Starsze konstrukcje z turbosprężarką o stałej geometrii zachowują się zupełnie inaczej niż nowocześniejsze konstrukcje z turbosprężarką o zmiennej geometrii. Pierwsze zwykle „w ogóle” nie przyspieszają poniżej 2000 obr./min. I tu czwarta zasada nie może być stosowana pod żadnym pozorem, jeśli mówimy o rozpędzaniu. Te drugie zachowują się już inaczej. Żwawo zabierają się do pracy od 1600-1800 obr./min, ale i to jest za mało. Za górną granicę obrotów efektywnej pracy silników Diesla należy uznać 2500 obr./min, natomiast dolną na poziomie 2000 obr./min. Dobrym przykładem zupełnie wykluczającym czwartą zasadę ekojazdy jest silnik 1,5 dCi stosowany powszechnie przez Renault. Zwykle montuje się go w małych samochodach, a do współpracy zaprzęga się skrzynię biegów o długich przełożeniach. Tak nowoczesna jednostka napędowa odwdzięcza się dobrymi osiągami przy rewelacyjnie niskim spalaniu, ale pod jednym warunkiem. Należy przyspieszać od obrotów minimum 2000. Nawet komputer pokładowy nakazuje redukcję biegu, gdy tylko wskazówka obrotomierza zbliży się do tej wartości.

Poza efektywnością pracy w silnikach Diesla jazda na zbyt niskich obrotach jeszcze bardziej niż w benzynowych odbija się na trwałości samochodu. Sprzęgła, skrzynie biegów i całe silniki są bardzo mocno obciążone podczas przyspieszania poniżej 2000 obr./min. Najbardziej cierpią koła dwumasowe w sprzęgłach, które kosztują średnio od 1,5 do 4 tys. zł. Przy takiej eksploatacji szybko zapychają się układy oczyszczania spalin, zwłaszcza filtry cząstek stałych i ekojazda szybko przestaje być eko.

Jazda ze stałą prędkością samochodem z silnikiem Diesla jest najbardziej efektywna przy obrotach nie przekraczających 2000-2200 obr./min. Przy lekkim obciążeniu można z powodzeniem utrzymywać obroty nawet na poziomie 1600, choć nie w każdym samochodzie (przykład – Renault). Jednak podczas przyspieszania warto zredukować bieg tak, aby w momencie rozpoczęcia nabierania prędkości obroty utrzymywały się możliwie blisko 2000.

A zatem czwarta zasada ekojazdy jest tylko po części słuszna i może dotyczyć wyłącznie jazdy ze stałą prędkością. Jeśli podniesiemy granicę o 500 obr./ min, można ją uznać za w pełni słuszną. Tymczasem utrzymywanie obrotów podczas przyspieszania na poziomie wskazanym w tej zasadzie, może się szybko zakończyć poważnymi problemami z silnikiem lub sprzęgłem i równie szybko taka jazda okaże się nieekonomiczna.

5 odpowiedzi na “Rozwijamy złote zasady ekodrivingu – zasada czwarta”

  1. John Mullins napisał(a):

    Brawa dla autora. W końcu ktoś napisał prawdę i przystępnie wyjaśnił ten bzdurny mit eco jazdy.

  2. Sebastian napisał(a):

    Świetny artykuł, dał mi do myślenia i na pewno zmienię swoją metodę prowadzenia samochodu. Dam znać jak wybadam jak zmiany wpłynęły na spalanie 🙂

  3. Jotgie napisał(a):

    A co z automatami? Czy są przystosowane do opisanego stylu jazdy?

  4. Mogul878 napisał(a):

    50 $ darmowego prawdziwe pieniądze na PokerStars w ten link: http://bit.ly/1Aj4RPn (kaucja nie !!)

  5. sendi napisał(a):

    mi ekodriving kojarzy sie z hybrydami . auta ekologiczne +malo pala. super sprawa.chcialabym jakas mala hybrydke w stylu yarisa…

Tagi: ekojazda, jak jeździć ekologicznie, jak jeździć ekonomicznie, jakie obroty są najbardziej efektywne, kiedy zmieniać biegi