Rekwizycja samochodu cywilnego przez wojsko

Jeśli jesteś właścicielem terenówki, autobusu, dostawczaka lub ciężarówki, wojsko może zmobilizować twój pojazd nawet w czasie pokoju.

W razie konfliktu zbrojnego jedną z kluczowych ról odgrywa transport, tak ludzi, jak i wszelkiego rodzaju sprzętu. Najbardziej przydatne są pojazdy duże oraz o dużej dzielności terenowej.

W myśl art. 208 ust. 1 ustawy z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony na urzędy i instytucje państwowe, przedsiębiorców i inne jednostki organizacyjne, a także osoby fizyczne może być nałożony tzw. obowiązek świadczeń rzeczowych. Zgodnie z prawem wojsko może zgłosić się do właścicieli pojazdów o ich użyczenie.

W czasie wojny

Wojskowy komendant uzupełnień może zwrócić się do organu samorządowego z wnioskiem o wciągnięcie danego samochodu na listę ruchomości potrzebnych do realizacji zadań związanych z obroną państwa na wypadek mobilizacji i wojny. Odpowiednią decyzję administracyjną w tej sprawie podejmuje wójt, burmistrz lub prezydent miasta.

Działania tego typu są podejmowane na bieżąco. Również teraz, czyli w czasie pokoju, auta, którymi interesuje się wojsko, są wpisywane na listy, a ich właściciele otrzymują informujące o tym pisma. Posiadacz samochodu może odwołać się do wojewody w ciągu 14 dni od otrzymania decyzji.

W razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny właściciel jest zobowiązany do natychmiastowego wykonania świadczenia. Mówiąc prościej: jeśli w czasie pokoju dostaliśmy pismo dotyczące świadczeń rzeczowych, to musimy dostarczyć wóz do wskazanej w dokumencie jednostki Sił Zbrojnych, jednostki organizacyjnej obrony cywilnej lub innej państwowej jednostki organizacyjnej wykonującej zadania dla potrzeb obrony państwa.

Państwo w razie mobilizacji i wojny ma prawo korzystać z naszego pojazdu aż do zakończenia wszelkich działań i demobilizacji.

W czasie pokoju

Samochód może zostać zajęty także w czasie pokoju. Pojazd może zostać „wcielony do wojska” na 48 godzin w celu „sprawdzenia gotowości mobilizacyjnej Sił Zbrojnych”. Aż na 7 dni, ale za to tylko raz w roku, nasz wehikuł może zostać przejęty w związku z ćwiczeniami wojskowymi lub ćwiczeniami w jednostkach przewidzianych do militaryzacji.

Na czas nieokreślony samochód może nam zostać zabrany w stanie wyższej konieczności. Zostanie użyty do zwalczania klęsk żywiołowych, nadzwyczajnych zagrożeń środowiska i likwidacji ich skutków.

Nie za darmo

Nasze państwo nie zabiera pojazdów właścicielom bez odpowiednich gwarancji. Właściciel otrzyma pieniądze za okres, w którym nie mógł korzystać ze swojej maszyny. Zwracane są także koszty paliwa, jeśli auto nie powróci z taką ilością benzyny czy oleju napędowego, jaką miało początkowo w baku. Ponadto w razie uszkodzenia lub zniszczenia posiadaczowi zostanie wypłacone odszkodowanie.

Wprawdzie preferowane pojazdy to terenówki, dostawczaki czy ciężarówki, ale ustawa nie reguluje, jakie konkretnie pojazdy mogą zostać wykorzystane przez państwo. Dlatego w wykazie stawek ryczałtu za „używanie przedmiotów świadczeń rzeczowych” znajdują się także motocykle i motorowery.

W przypadku jednośladów i samochodów osobowych stawki ustala się na podstawie przepisów o użytkowaniu pojazdów prywatnych do celów służbowych, czyli tzw. kilometrówki. Za 1 km przebiegu właściciel otrzyma (w zależności od rodzaju pojazdu):

•    samochód do 900 cm3 – 0,5214 zł,
•    samochód od 900 cm3 – 0,8358 zł,
•    motocykl – 0,2302 zł,
•    motorower – 0,1382 zł.

Jeśli mowa o samochodach ciężarowych, rzecz ma się następująco:

•    o ładowności do 2 ton – 156,06 zł za dobę,
•    o ładowności od 2 do 8 ton – 271,38 zł za dobę,
•    o ładowności pow. 8 ton – 393,50 zł.

Tabele, które publikują Wojskowe Komisje Uzupełnień, zawierają ponadto rubrykę „pozostałe pojazdy”, za które przysługuje ryczałt dobowy w wysokości 488,89 zł. Mamy także pozycję „naczepy i przyczepy”. Opłata za nie to 40% stawki odpowiadającej ładowności pojazdu, do którego naczepa lub przyczepa została podpięta.

Czy dostaliście kiedyś pismo o świadczeniu rzeczowym?

2 odpowiedzi na “Rekwizycja samochodu cywilnego przez wojsko”

  1. Aseries napisał(a):

    W czasie wojny najlepiej rekwirować Fiata Multipla przeciwnik panie ze śmiechu 😀

  2. cukierek napisał(a):

    W dupe mnie pocalujcie, rozbije samochod, ale panstwu/wojsku nie dam!

Tagi: armia, Przepisy, rekwizycja, rekwizycja samochodu przez wojsko, samochód terenowy, wojsko, zajęcie samochodu przez wojsko