Rekordowe kary za brak OC

Image via foxnews

Rok 2013 za nami, a więc nadszedł czas na wszelkiego rodzaju podsumowania. Jak podaje Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, Polacy zapłacili w ubiegłym roku rekordową sumę za brak OC.

Właściciele pojazdów w 2013 roku zapłacili łącznie blisko 26 mln zł kary, aż o 10 mln zł więcej niż w roku ubiegłym. Skąd taka różnica? Wynika ona głównie z podwyżki kar za brak OC w 2012 roku. Wówczas wprowadzono bowiem naliczanie wysokości kary na podstawie minimalnego wynagrodzenia za płacę w Polsce. I tak podstawowa kara za brak OC wzrosła od stycznia 2012 roku z 1980 zł do 3000 zł. Podwyżka ta znacząco przyczyniła się do wzrostu przychodów UFG dopiero w 2013 roku ze względu na przesunięcie w czasie odzyskiwania opłat.

Nie bez znaczenia była również zmiana systemu informatycznego. Na podstawie informacji w ogólnopolskiej bazie polis OC i AC program wykrywa przerwy w opłacaniu OC. Do końca listopada 2013 roku UFG wysłało pisma do ok. 45 tys. właścicieli pojazdów, o 12 tys. więcej niż w tym samym okresie 2012 roku. Aktualnie od momentu skierowania wezwania do okazania ważnej polisy lub zapłacenia kary do wystawienia tytułu wykonawczego dla urzędu skarbowego w celu ściągnięcia kary mija około 4 miesięcy.

Zyski Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego prawdopodobnie będą większe także w tym roku, ponieważ kara za brak OC od 1 stycznia 2014 roku ponownie wzrosła, tym razem do 3360 zł.

14 odpowiedzi na “Rekordowe kary za brak OC”

  1. bezdomny napisał(a):

    karać ten kraj to potrafi… nic więcej

    • ff napisał(a):

      a moim zdaniem kary powinny być znacznie wyższe, by nie było tak, że ktoś bez ubezpieczenia jeździ po drogach! Przecież OC to akurat groszę

  2. Mobilek napisał(a):

    Bezdomny, akurat za to gapiostwo powinno się płacić. Postaw się na miejscu poszkodowanego przez kierowcę bez OC. Fundusz gwarancyjny musi wypłacić poszkodowanemu odszkodowanie, jeśli by było finansowane z podatków to wszyscy byśmy za to płacili.

    • JAR napisał(a):

      Bredzisz. W DE nie ma obowiazku ciągłości polisy OC i jest ok. Tylko w Polsce jak zawsze skur****y powymyślały durne przepisy pod naciskiem lobby ubezpieczeniowego zeby ściagać wiecej kasy. Zresztą samo OC za samochód to już jest złodziejstwo. Powinno się ubezpieczać ludzi a nie samochody. Dlaczego mając kilka samochodów musze płacic kilka razy za to samo?

      • agagag napisał(a):

        bo jak pożyczysz kluczyki synowi, córce, żonie to te auta jednocześnie mogą się poruszać!

        • sggg napisał(a):

          i wtedy wlasnie syn, corka, zona jesli chca jezdzic tez sa ybezpieczeni jako osoba!

    • saneczki napisał(a):

      Do tego nie wszyscy korzystają z samochodu cały rok więc np. posiadając samochód który jeździ np. tylko w lato(powiedzmy kabriolet), a drugi który jeździ tylko w zime(powiedzmy jakieś 4×4) musimy zapłacić dwie pełne składki czyli tak naprawde 2 razy tyle. Jak chcesz nie placic musisz wyrejestrować bodajze auto ale wiadomo to są kolejne koszta przy kolejnej rejestracji auta…

      Co do samej wysokości kary to spoko ale ściąganie i naciąganie ludzi na koszta to juz nie jest takie w ok…

      • dafa napisał(a):

        nie wszyscy mają więcej niż jedno auto i jak już kupią kabrio to poruszają się nim bez względu na porę roku! A czy auto 4×4 to tylko na zimę?

        • Mateusz Nowinowski napisał(a):

          Ale jest tak dlatego że tak myślisz czy że tak powiedziałeś??
          Może ja właśnie mam sobie bmw do codziennej jazdy, Mx 5 w garażu tylko na słoneczne dni latem. Kanta (125p) tylko na zloty, buduje w garażu od 3 lat żuka 4×4 i mam jeszcze 3 motocykle 2 zabytkowe i jeden do jazdy.
          Jak sobie policze „Baardzo tanie OC” za to wszytko to zostawiam rocznie worek pieniędzy. A nie daj boże człowiek by jeszcze stłuczkę spowodował i wszystko to 10-15% w góre.

          • Laguna napisał(a):

            PRAWDA! totalna głupota, żeby nie przewidzieć, że samochód może tylko stać (np.: do oglądania/podziwiania/poza sezonem pracy, uszkodzy/w naprawie itp.) – powinni przewidzieć w uzebpieczeniu OC:
            – roczne
            – wybrane miesiące
            – na żądanie (ileś dni) – łatwa płatność jakbyś kupował bilet autobusowy 🙂 lub płatność SMS 🙂
            Pozdrawiam

      • sggg napisał(a):

        zeby wyrejestrowac auto musisz je sprzedac, zezlomowac lub musi zostac skradzione 😉

  3. jarekek napisał(a):

    Wyciągać kase zawsze potrafią a potem przy stłuczce na maxa zaniżają kwoty a jak się kłócisz to bezczelnie ci powiedzą, „niech sobie pan idzie do sądu”
    Tak a przez te 2-3 lata jak się będzie sprawa toczyć to co? Mam sobie nowe auto kupić?

  4. Mobilek napisał(a):

    OK. Można sobie wybrać miesiące, kiedy samochód stoi w garażu i nie jeździ, ale co będzie jak: nie będzie stał w garażu a na parkingu i nagle się stoczy na inne auto? Skoro tak świetnie jest w Niemczech to jakie są konsekwencje spowodowania kolizji z nieważnym OC? Podejrzewam, że to OC jest dużo tańsze.

Tagi: kara za brak OC, podsumowanie 2013, rekordowa suma za brak OC, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, UFG, wysokość kary, wzrost kar za brak OC