Recenzja: Świat Według Clarksona 5: Przecież nie proszę o wiele
Recenzja: Świat Według Clarksona 5: Przecież nie proszę o wiele
2014-12-10 00:00:00.000000
https://www.smartdriver.pl/recenzja-swiat-wedlug-clarksona-5-przeciez-nie-prosze-o-wiele?categoryName=rozrywka
Zespół AXA
852 284

10 grudzień 2014

Recenzja: Świat Według Clarksona 5: Przecież nie proszę o wiele

Brak ocen
0/5 (0 głosów)

W listopadzie na półki polskich księgarni trafiła piąta część książki „Świat według Clarksona”. Czym tym razem zaskoczył słynny dziennikarz motoryzacyjny w swoim zestawie felietonów?

Właściwie trudno oczekiwać od Clarksona, żeby kogokolwiek jeszcze czymś zaskoczył. To postać bardzo barwna i kontrowersyjna. Swoją sławę zawdzięcza luźnemu, często wręcz rozrywkowemu podejściu do motoryzacji, z pomocą którego udało mi się wedrzeć z programem Top Gear pod strzechy osób, które samochodami wcześniej się nie interesowały.

Nic dziwnego, że zbiory jego felietonów cieszą się tak dużą popularnością. Porusza w nich problemy kontrowersyjne, poważne, ale nie stroni również od zupełnie prozaicznych tematów.

Piąta część zbioru felietonów Clarksona, wydanych wcześniej na łamach Sunday Times nie odbiega stylem od tych tekstów, które znaliśmy już wcześniej. Brytyjski dziennikarz znów w sposób kąśliwy, nie stroniąc od hiperboli, komentuje otaczającą go rzeczywistość. Z typowo brytyjskim humorem kpi z absurdalnych przepisów, polityków, a czasem również sam z siebie.

Rozczarowany będzie ten, kto sięgnie po piątą część felietonów Clarksona z myślą o tekstach motoryzacyjnych. Owszem, znajduje się tu trochę nawiązań do samochodów jak i samego programu Top Gear, jednak nie są one tematem przewodnim tej publikacji.

„Świat według Clarksona 5” przypadnie do gustu każdemu, kto ma chęć oderwać się na chwilę od szarej rzeczywistości i spojrzeć na nią z przymrużeniem oka. Dzięki krótkim formom felietonów książka ta znakomicie sprawdzi się jako lektura w drodze do pracy, w poczekalni, czy w krótkich przerwach od codziennych obowiązków.

Książka wydana przez wydawnictwo Insignis ma miękką okładkę, dzięki czemu bardzo wygodnie się ją czyta. Oczywiście twarda oprawa świetnie wygląda na półce. Jednak z praktycznego punktu widzenia lepiej spisują się okładki mniej eleganckie. Druk jest bardzo przyjazny dla oczu. Duże litery naniesiono na żółty papier, dzięki czemu bardzo szybko i z jeszcze większą przyjemnością oddamy się lekturze kolejnych felietonów Jeremyego Clarksona.

Sugerowana cena książki wynosi 39,99 zł. Za tę kwotę otrzymamy blisko 600 stron Clarksona w najlepszym wydaniu.