Przygotowanie kół do zimy – zmiana opon to nie wszystko!

fot. zadbane-auto.plPrzygotowując koła do zimy, zazwyczaj ograniczamy się do ich zmiany na koła zimowe lub przełożenia  samych opon. W dzisiejszym poradniku podpowiemy Wam, jak kompleksowo o nie zadbać.

Przełożenie opon na zimowe dziś wydaje się już obowiązkiem. Niedługo może to być również wymagane przez polskie prawo. Zdemontowane opony letnie czy całe koła trzymamy zazwyczaj w garażu czy piwnicy. Nie są to sprzyjające warunki.

Aby opóźnić starzenie gumy i chronić felgi, trzeba je odpowiednio zabezpieczyć. Na opony najlepiej nałożyć preparat do ich konserwacji, który po wchłonięciu w gumę zapobiega jej blaknięciu i pękaniu. Felgi trzeba dobrze wyczyścić i nawoskować. Całość najlepiej spakować w plastikowe worki i trzymać na półce bądź specjalnym stojaku.

Opony zimowe praktycznie zawsze użytkowane są razem z felgami stalowymi. Po kilku latach eksploatacji w trudnych zimowych warunkach często są one pokryte grubą warstwą korozji. Można je oddać do renowacji w profesjonalnym zakładzie, gdzie za taką usługę zapłacimy około 300-400 zł, bądź przeprowadzić ją samodzielnie. Jak to zrobić?
Felgi można odnowić bez zdejmowania opon lub po ich uprzednim demontażu. Rekomendujemy to drugie wyjście, ponieważ pozwala cały zabieg przeprowadzić staranniej i uzyskać trwalsze efekty.

Pierwszą czynnością, jaką trzeba wykonać, jest oczyszczenie felg z korozji. Można to zrobić na dwa sposoby: usunąć rdzę samodzielnie (wiertarka wyposażona w szczotkę drucianą) bądź poprzez piaskowanie. W zakładzie lakierniczym wypiaskowanie czterech felg stalowych kosztuje zazwyczaj około 100 zł. W tym przypadku renowacja będzie bardziej kosztowna, ale felgi będą lepiej przygotowane na położenie lakierów.

Dokładne wyczyszczenie felg szczotką drucianą może zająć nawet parę godzin. Problem może sprawić też wyczyszczenie trudno dostępnych powierzchni. Przed lakierowaniem powierzchnię trzeba zmatowić ręcznie, szlifując felgi kolejnymi gradacjami papieru ściernego, aby po nałożeniu farby nie było widocznych rys.

Na oczyszczoną powierzchnię nakłada się lakier podkładowy. Wcześniej można jeszcze nanieść lakier reaktywny, który wchodzi w reakcję z pozostałą korozją i zabezpiecza powierzchnię felgi przed ponownym utlenianiem. Lakiery można zakupić w sprayu bądź w postaci lanej do malowania kompresorem (o ile się taki ma).

Następnie nanosi się warstwę lakieru bazowego. Po całkowitym jego wyschnięciu można jeszcze nałożyć lakier bezbarwny, który nada powierzchni połysk. Jaki jest koszt takiej renowacji?
W przypadku malowania farbami w sprayu całkowity koszt powinien zamknąć się w kwocie około 100 zł. Na pomalowanie czterech felg potrzebne są 500 ml puszki każdego z lakierów. Przy okazji odnowy felg można zmienić ich kolor, używając np. koloru srebrnego bądź innego, lub pomalować na kolorowo jedynie rant felgi, pozostawiając jej środek w oryginalnym czarnym kolorze.

Może to uatrakcyjnić wygląd auta i wyeliminować potrzebę zakładania kołpaków. Przy okazji takiej renowacji warto wymienić również wentyle na nowe. Jeżeli w sezonie zimowym użytkujecie felgi aluminiowe, trzeba je zabezpieczyć. Okresowe mycie i woskowanie felg zabezpiecza przed ich korodowaniem.

Trzeba pamiętać, że ciśnienie w oponie zmienia się wraz z temperaturą. Zmiana temperatury o 10 stopni oznacza zmianę ciśnienia rzędu 0,07 bara. Przykładowo, jeśli zakładamy opony zimowe przy temperaturze 7stopni Celsjusza i pompujemy je na 2 bary, to przy temperaturze -27 stopni ciśnienie w oponie będzie wynosiło jedynie 1,7 bara.

Niskie ciśnienie w oponach ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo jazdy, zwiększa spalanie oraz przyspiesza zużycie opon. Dlatego w okresie zimowym ciśnienie w kołach powinno się regulować nawet raz na tydzień.

Jak widzicie, zmiana opon to dopiero początek przygotowania naszych kół do ciężkiej zimy. Pamiętajmy również o odpowiedniej trosce o felgi oraz regularnej kontroli ciśnienia w oponach!

A jak Wy dbacie o koła w swoim samochodzie? Odnawialiście kiedyś felgi?

6 odpowiedzi na “Przygotowanie kół do zimy – zmiana opon to nie wszystko!”

  1. Razraz napisał(a):

    Szczerze mówiąc nic nie robię z kołami po zdjęciu, tylko odkładam je na półkę. Mycie i niedokładne osuszenie może prowadzić do przyspieszonej korozji.

    • góść napisał(a):

      Razaraz: „Mycie i niedokładne osuszenie może prowadzić do przyspieszonej korozji.”? Tak, nie mycie i zostawienie felg oklejonych drogową solą i błotem to napewno lepsze rozwiązanie. 😀

      • Razraz napisał(a):

        Znaczy się powinienem dodać że z letnimi nic nie robię, zimówki jak „przyjdzie” pogoda to myje.

  2. Mate napisał(a):

    „Następnie nanosi się warstwę lakieru bazowego. Po całkowitym jego wyschnięciu można jeszcze nałożyć lakier bezbarwny, który nada powierzchni połysk. Jaki jest koszt takiej renowacji?” jak dajesz lakier bazowy to i bezbarwny musisz dać, baza jest słaba i bez połysku, do felg proponuje od razu akryl w kolorze z połyskiem.

  3. Rafau napisał(a):

    Artykuł przygotowanie felg stalowych a nie auta do zimy 😉

    jak każdy wie zimówki, płyny, ambitni dobry olej typowy na okres niskich temperatur, warto sprawdzić zbieżność, termostat aby autko się ładnie nagrzewało, zakonserwować podwozie aby było co zmywać po zimie 😀

  4. Remberg napisał(a):

    Darujcie sobie ten lobbing za wymuszaniem obowiązku opon zimowych i może jeszcze do tego z obowiązkowym czujnikiem ciśnienia. Może AXA zamiast tego zacznie egzekwować sprawdzanie stanu nawierzchni i karanie instytucji za to odpowiedzialnych i żyjących z naszych podatków? Zdarza się, że samochód nie przechodzi badań technicznych – a dlaczego takiego kryterium nie stosuje się do stanu nawierzchni drogi / ulicy? Wystarczy znak ostrzegawczy? To może na niesprawnym aucie też wystarczy umieścić trójkąt z wykrzyknikiem?

Tagi: felg, felgi stalowe, korozja, lakierowanie, malowanie, opony, opony zimowe, przygotowanie felg, renowacja, zima, zimowe, zmiana opon