Na polskich drogach często można obserwować samochody jadące poboczem. Nie jest to zgodne z przepisami.

Z punktu widzenia opisywanego tematu warto rozpocząć od kilku definicji, które znajdziemy w przepisach ogólnych Prawa o ruchu drogowym:

• droga – wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza, chodnika, drogi dla pieszych lub drogi dla rowerów, łącznie z torowiskiem pojazdów szynowych znajdującym się w obrębie tego pasa, przeznaczony do ruchu lub postoju pojazdów, ruchu pieszych, jazdy wierzchem lub pędzenia zwierząt;
• jezdnia – część drogi przeznaczona do ruchu pojazdów;
• pobocze – część drogi przyległa do jezdni, która może być przeznaczona do ruchu pieszych lub niektórych pojazdów, postoju pojazdów, jazdy wierzchem lub pędzenia zwierząt.

Zgodnie z art. 11 poboczem mają prawo poruszać się piesi, jeśli w pobliżu nie ma drogi dla pieszych lub chodnika. Z kolei w art. 16 przeczytamy, że obowiązek poruszania się po poboczu mają kierujący:
• pojazdem zaprzęgowym,
• rowerem,
• wózkiem rowerowym,
• motorowerem,
• wózkiem ręcznym.

Dotyczy to również osoby prowadzącej (ale nie kierującej) pojazd napędzany silnikiem. Od obowiązku są wyjątki: pobocze nie nadaje się do jazdy lub ruch pojazdu utrudniałby ruch pieszych.

Zdarza się, że pobocze drogi jest szerokie i utwardzone. Nie znaczy to jednak, że można traktować je jako dodatkowy pas ruchu. Autem należy przemieszczać się po jezdni.

Oczywiście istnieją sytuacje, w których kierujący nie ma innego wyjścia i musi szybko zjechać na pobocze. Jeśli z naprzeciwka będzie na nas jechał samochód, który wyprzedza inne pojazdy i na pewno nie zdąży wrócić na swój pas ruchu, trzeba myśleć o ucieczce i ratowaniu życia, a nie łamaniu przepisów na dwie-trzy sekundy.

Samochody osobowe, ciężarowe i autobusy mogą parkować na poboczu, ale pod warunkiem, że pobocze od jezdni jest oddzielone linią przerywaną, a nie ciągłą. W razie postoju na poboczu poza terenem zabudowanym z powodu uszkodzenia auta lub wypadku nie ma obowiązku włączania sygnalizacji.

Trzeba to jednak zrobić, jeżeli pojazd nie jest widoczny z dostatecznej odległości, np. z powodu trudnych warunków atmosferycznych czy ukształtowania drogi. Pamiętajmy, że dotyczy to normalnych dróg, a nie autostrad i tras ekspresowych, na których zawsze podczas nieplanowanego postoju trzeba włączać światła awaryjne.

Ruszanie z pobocza to włączanie się do ruchu. Mamy obowiązek ustąpienia pierwszeństwa innym uczestnikom ruchu.

Czy zdarzyła Wam się sytuacja, w której byliście zmuszeni uciekać na pobocze z powodu pirata drogowego?