Przepisy drogowe dotyczące dzieci

fot. pixabay.com

Przepisy ruchu drogowego dotyczące dzieci skupiają się głównie na kwestiach bezpieczeństwa, w tym na prawidłowym przewożeniu pociech w samochodach i poruszaniu się piechotą wzdłuż drogi.
W Prawie o ruchu drogowym znajduje się szereg zapisów dotyczących dzieci. Zacznijmy od tych podstawowych, które znajdują się w rozdziale „Przepisy porządkowe”.

Przede wszystkim dziecko w wieku do lat 7 może korzystać z drogi tylko pod opieką osoby, która ma co najmniej 10 lat. Ale uwaga: przepis ten nie ma zastosowania w strefie zamieszkania. Z tego powodu kierowcy na takim obszarze powinni zachować szczególną ostrożność.

Dziecko w wieku do 15 lat, poruszające się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym, jest obowiązane używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu. My radzimy jednak opiekunom, aby zaopatrywali dzieci w odblaski także na obszarze zabudowanym. Warto o tym pamiętać zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym.

Wyżej wymienione przepisy nie dotyczą drogi przeznaczonej wyłącznie dla pieszych. Osobne artykuły regulują ruch kolumn.

Ogólnie kolumna pieszych może poruszać się tylko prawą stroną jezdni. Jeśli jednak idą w niej dzieci do lat 10, to ma się ona przemieszczać lewą stroną drogi. Ponadto piesi w wieku do lat 10 mogą iść w kolumnie tylko dwójkami pod nadzorem co najmniej jednej osoby pełnoletniej.

Pozostańmy przy sprawowaniu nadzoru. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jednośladowym jest dozwolone, gdy opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 także kierującą rowerem. Dorosły i dziecko do lat 10 mogą jechać lewą stroną jezdni, jeśli nie ma dla nich specjalnej drogi. Na trasie o małym ruchu i w warunkach dobrej widoczności mogą się poruszać obok siebie. Pociechę w wieku do lat 7 można przewozić na rowerze, pod warunkiem że umieści się ją na dodatkowym siodełku zapewniającym bezpieczną jazdę. W takiej sytuacji rowerzysta transportujący dziecko musi mieć przynajmniej 17 lat.

W Prawie o ruchu drogowym jest ustęp mówiący o nastolatkach w dziale dotyczącym ruchu zwierząt. W artykule nr 36 czytamy, że zabrania się jazdy wierzchem po drodze twardej (np. szosa asfaltowa) osobom w wieku poniżej 17 lat.

Przejdźmy do przewozu dziecka w samochodzie. Jeśli latorośl ma mniej niż 12 lat, a jej wzrost nie przekracza 150 cm, to podczas jazdy musi siedzieć w foteliku ochronnym lub na innym urządzeniu, np. specjalnej podkładce (gdy dziecko jest starsze i większe). Fotelik i podkładka muszą być dopasowane do wagi i wzrostu dziecka. Przepisy te nie mają zastosowania podczas przewozu dzieci taksówką, autobusem, specjalistycznym środkiem transportu sanitarnego (np. karetką), pojazdem policji, straży granicznej lub miejskiej.

Trzeba też pamiętać, że dziecko do lat 12 nie może jeździć na przednim fotelu bez fotelika. Urządzenie do przewozu naszych pociech nie może być montowane na przednim siedzeniu i tyłem do kierunku jazdy, gdy przy danym miejscu jest zamontowana poduszka powietrzna dla pasażera (w wielu samochodach można ją wyłączyć).

Pojazd przewożący zorganizowaną grupę dzieci lub młodzieży w wieku do lat 18 musi być oznaczony z przodu i z tyłu kwadratowymi tablicami z żółtym tłem i czarnym symbolem dzieci. Kierujący takim pojazdem lub autobusem szkolnym musi podczas wysiadania i wsiadania małoletnich włączyć światła awaryjne. Inni kierowcy omijający autobus muszą zachować szczególną ostrożność, a nawet zatrzymać się, jeśli tego wymaga sytuacja (np. podczas wspomnianego wsiadania i wysiadania).

Czy kiedykolwiek w trakcie jazdy uczestniczyliście w sytuacji niebezpiecznej dla dziecka? Czy zauważyliście, jak opiekunowie podchodzą do wyposażania dzieci w elementy odblaskowe?

5 odpowiedzi na “Przepisy drogowe dotyczące dzieci”

  1. MotoCentrum napisał(a):

    Przydatny artykuł. Ostatnio nawet Książe William zanotował wpadkę i źle zapiął dziecko w foteliku, więc każdemu przeciętnemu zjadaczowi chleba może się to zdarzyć 🙂

    • Małostkowy napisał(a):

      Książę niestety, ale jest świeżym ojcem więc jeszcze mu wypada źle zapiąć 😀 co do odblasków, to powinien być nakaz, a nie obowiązek. Kiedyś każdy plecak szkolny był wyposażony w kilka odblasków, teraz niestety importerzy, bo producentów w polsce pewnie nie ma, ograniczają koszta, żeby plecak w markecie sprzedać za 5 zł. tak 5 zł. wczoraj widziałem reklamę chyba Tesco 😉

  2. Ed napisał(a):

    Głupia i niepotrzebna biurokracja. Niech rodzice sami zdecydują jak zadbać o swoje dzieci. Przy okazji – to jest artykuł dla Polaków czy Azjatów? (chodzi mi o zdjęcie)

  3. Arnold napisał(a):

    Staramy się promować bezpieczeństwo a tu w reklamie nowego Outlandera dzieci jadą bez fotelików .

  4. km napisał(a):

    7 lat to, 10 lat tamto, do tego 17 latek może co innego. Wszystko tak dokładnie opisane, a nadal można wozić takie trzylatki przodem do kierunku jazdy.
    „przepisy skupiają się głównie na kwestiach bezpieczeństwa” – jednak podstawa przewożenia dzieci – nigdzie nie jest opisana.
    Do tego kompletna ignorancja sprzedawców w sklepach, którzy nie tłumaczą ludziom, że wystające nóżki nie są żadnym argumentem dla zdecydowanie przedwczesnej przesiadki dziecka z pierwszego fotelika tworzy nieciekawy obraz.

    Tu naprawdę nikomu nie chodzi o bezpieczeństwo, tylko o ograniczenie nakładów finansowych na służbę zdrowia (koronny argument za obowiązkiem zapinania pasów podany przez Trybunał Konstytucyjny), w takim zakresie, by nie przekroczyć granicy tolerancji społeczeństwa dotyczącego represyjności państwa. Mandaty za przechodzenie na czerwonym są łatwiejsze i szybsze do wpisania do budżetu niż stopniowe, lecz szybkie ograniczenie ilości ofiar wypadków drogowych.

Tagi: dzieci, fotelik, foteliki ochronne, prawo o ruchu drogowym, przepisy drogowe dotyczące dzieci, przepisy drogowej