Premiera nowego Forda Fiesty

Na nową Fiestę musieliśmy czekać prawie 10 lat, ale teraz wiemy, że było warto. Nowy gracz w segmencie B wyróżnia się przede wszystkim dużą liczbą systemów bezpieczeństwa znanych z aut wyższej klasy.

Na pokładzie nowej Fiesty można będzie znaleźć asystenta parkowania, kamery monitorujące przestrzeń wokół pojazdu, systemy zapobiegające kolizjom, system rozpoznawania znaków drogowych, asystenta pasa ruchu czy radar wykrywający obecność pieszych w odległości 130 metrów przed samochodem. Do tego lepsze o 7% wyciszenie, wyższa o 30% sztywność nadwozia i kolejne elementy wyposażenia, takie jak panoramiczny dach, system audio Bang&Olufsen oraz rozbudowane multimedia SYNC 3 z 8-calowym, dotykowym ekranem.

To wszystko na pokładzie nowej Fiesty, której stylistykę odmłodzono, ale ogólną bryłę nadwozia pozostawiono praktycznie bez zmian. Więcej zmieniło się z tyłu, gdzie pas świateł jest zupełnie inny od dotychczasowego modelu. Przód to niewiele więcej jak facelifting.

Tak naprawdę, to mamy do czynienia z głęboko zaawansowanym liftingiem, ponieważ nie ma tu mowy o radykalnych zmianach czy nowej płycie podłogowej. Jednak na tyle głębokim, że śmiało można mówić o nowej generacji.

Zwłaszcza, że w kabinie trudno odnaleźć elementy wspólne z poprzednikiem. Podobna jest kierownica – cała reszta to nowości w tym modelu. Uwagę przykuwa zwłaszcza duży ekran zainstalowany pośrodku kokpitu, który zastąpił mały i prymitywny wyświetlacz monochromatyczny, znany od niemal 10 lat. Całkowicie nowa tablica instrumentów ma teraz duży ekran komputera pokładowego, w którym znajdziemy całą masę informacji dotyczących jazdy.

Jazda ma być teraz bardziej komfortowa, bo na komforcie skupiono się podczas prac nad zawieszeniem. Nowa Fiesta jest nieznacznie wyższa, a poza tym na rynku pojawi się wersja uterenowiona Active. Ciekawostką jest także szykowana odmiana Vignale, należąca do linii premium marki Ford.

W momencie premiery samochodu przedstawiono dość krótką listę silników, która jeszcze zostanie uzupełniona. Bazowym motorem ma być wolnossący 1.1 o mocy 75 KM i 85 KM do wyboru. Więcej oferuje doładowany 1.0 EcoBoost, generujący 100, 125 i 140 KM. Diesel 1.5 TDCi ma być oferowany w normalnej wersji 85-konnej oraz mocnej 120-konnej. W przyszłości pojawi się także odmiana sportowa ST.

Nowa Fiesta trafi do salonów nie wcześniej niż wiosną 2017 roku i oczywiście na chwilę obecną nie znamy cen. Jest to czas, w którym dwaj mocni gracze segmentu B będą się szykować do walki o europejskiego klienta, który bardzo chętnie sięga po tę klasę aut. Mowa o nowej Toyocie Yaris i nowym Volkswagenie Polo, które zadebiutują prawdopodobnie na początku przyszłego roku.

Tagi: benzynowe, diesle, EcoBoost, fiesta, ford fiesta, informacje, nowa fiesta, nowy ford fiesta, premiera, silniki, ST, vignale, zdjęcia