Premiera Fiata 124 Spider

Minęło dziesięć lat odkąd Fiat zakończył produkcję modelu Barchetta, będącego ostatnim spiderem tej marki. Barchetta nie przyjęła się zbyt dobrze na rynku. Jej problemem był przednionapędowy układ i niezbyt udana stylistyka. Teraz Fiat znów wraca do Spidera i legendarnej nawy 124, której nie ma już z nami od ponad 30 lat. 

Choć Barchetta była spiderem, to jednak niepełnowartościowym. Miała przedni napęd, niezbyt mocne silniki i raczej mało interesujący wygląd. Teraz się to zmienia wraz z debiutem modelu 124 Spider. Nazwa pochodzi ze sportowego samochodu Fiata z lat 70., który nosił nazwę 124 Sport Spider. Tamto auto cieszyło się powodzeniem nawet za Oceanem, co nie jest wcale oczywiste w przypadku tej marki.

Tymczasem nowy 124 Spider zadebiutował właśnie w Stanach Zjednoczonych, w Los Angeles i tam rozpocznie się sprzedaż tego modelu. Warto od razu zaznaczyć, że nie jest to samodzielna konstrukcja koncernu Fiat Chrysler Automobiles. Konstrukcję przygotowała wcześniej Mazda, która użyła jej do swojego najnowszego, kultowego już roadstera MX-5. Dzięki temu spider Fiata otrzymuje lekką strukturę z tylnym napędem i wielowahaczowym układem jezdnym. Silnik pochodzi już z gamy włoskiego producenta i na razie wiemy, że jest to turbodoładowana jednostka benzynowa 1.4 Multiair o mocy 140 KM i momencie obrotowym 240 Nm. Będzie współpracowała z 6-biegowymi skrzyniami – manualną lub automatyczną.

Stylistyka jest całkowicie inna niż w Maździe MX-5. Fiat to sportowy spider o eleganckiej, spokojnej linii nadwozia, nie tak kontrowersyjnej jak jego techniczna siostra z Japonii. Widać wpływ stylistów Dodge’a na rysy karoserii, ale też czuć w tym aucie włoski styl. Całe wnętrze przejęto 1:1 z Mazdy. Poza niewielkimi detalami różnic praktycznie nie widać. Nie jest to jednak ujma dla Fiata, bo kokpit Mazdy wydaje się być perfekcyjny.

Tagi: debiut, Fiat, fiat 124, fiat 124 spider, los angeles, premiera, roadster, Spider