Poważne konsekwencje braku OC

Stłuczka

fot. sxc.hu

Każdy właściciel zarejestrowanego samochodu ma obowiązek posiadania polisy OC, nawet jeśli przez wiele miesięcy nie korzysta z auta. Za brak ubezpieczenia grożą wysokie kary finansowe.

Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej to podwójne zabezpieczenie. Po pierwsze chroni posiadacza pojazdu i polisy przed skutkami finansowymi szkód, które spowodował on sam lub osoba kierująca danym autem. Po drugie, umożliwia wypłatę odpowiednich świadczeń.

Każdy właściciel zarejestrowanego samochodu jest zobligowany do tego, żeby mieć OC. W przeciwnym razie musi się liczyć z wysokimi karami finansowymi.

Jeśli podczas kontroli drogowej okaże się, że kierowca nie ma wymaganej polisy, policja może na niego nałożyć mandat karny. Funkcjonariusze mają obowiązek poinformować o zaistniałej sytuacji UFG, który sprawdzi, czy pojazd jest ubezpieczony. Jeśli kierujący po prostu nie ma przy sobie dowodu świadczącego o posiadaniu OC, to nie musi się niczego obawiać.

Kierowców może kontrolować również sam Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Otrzymuje on dane na temat polis od towarzystw ubezpieczeniowych.

Jeśli Fundusz wykryje nieprawidłowości, zwróci się do właściciela danego pojazdu o wykazanie, że w wskazanym okresie miał on wykupione OC lub nie podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu. Właściciel samochodu musi w ciągu 30 dni przedstawić odpowiednie dokumenty lub zapłacić karę. Jeżeli tego nie zrobi, UFG przekaże sprawę organom administracyjnym. Wtedy egzekucją opłaty karnej zajmie się urząd skarbowy.

Wysokość kary zależy od okresu pozostawania bez ochrony ubezpieczeniowej w danym roku kalendarzowym. Im krócej samochód był nieubezpieczony, tym kara będzie niższa:

•    do 3 dni – 20% pełnej opłaty karnej;
•    od 4 do 14 dni – 50% pełnej opłaty karnej;
•    powyżej 14 dni – 100% opłaty karnej.

W przypadku samochodów osobowych opłata równa się dwukrotności minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalonego na dany rok kalendarzowy przez Ministra Pracy i Polityki Społecznej. W tej chwili gradacja wygląda następująco:

•    20% pełnej opłaty karnej – 640 zł;
•    50% pełnej opłaty karnej – 1600 zł;
•    100% opłaty karnej – 3200 zł.

Jeszcze gorzej sytuacja wygląda wtedy, gdy kierujący nieubezpieczonym pojazdem spowoduje kolizję lub wypadek. Wówczas za wypłatę odszkodowania odpowiada UFG. Fundusz będzie się jednak domagał od właściciela pojazdu zwrotu całej sumy odszkodowania.

Jeśli sprawca i właściciel to dwie różne osoby, UFG zwróci się o spłatę należności do obydwu. O tym, kto weźmie na siebie ciężar finansowy i w jakiej wysokości, muszą zdecydować sami zainteresowani. Mają oni obowiązek uiścić opłatę w ciągu 30 dni. Jeśli dłużnik udowodni, że znajduje się w trudnej sytuacji materialnej lub życiowej, Fundusz może rozłożyć spłatę na raty.

W przypadku braku odpowiedzi na wezwanie w ciągu 30 dni lub niedotrzymania terminu spłaty należności UFG kieruje sprawę do sądu. Kosztami postępowania i odsetkami zostaną obciążeni dłużnicy. Jeśli mimo wyroku sądu pieniądze nie pojawią się na koncie UFG w ciągu 30 dni, egzekucją zajmie się komornik sądowy.

W 2012 roku UFG wysłał właścicielom pojazdów ponad 40 000 wezwań do zapłaty kary za brak OC. Zebrał dzięki temu 15 mln zł. Fundusz przestrzega też, że rośnie wartość odszkodowań przekraczających 50 000 zł. Niektóre z nich sięgają jednostkowo nawet 200 000 zł.

Czy zdarzyło się Wam zapomnieć o wykupieniu polisy OC? Spotkały Was z tego tytułu jakieś konsekwencje?

7 odpowiedzi na “Poważne konsekwencje braku OC”

  1. Wqr Polak napisał(a):

    Miałem stłuczkę w maju 2012, OC się kończyło w październiku 2012, wykupiłem nowa polise juz jako współwłaściciel a w tym bajzlu UFG nie widniałem jako sprawca, kwota była niska lecz miesiąc po wykupie przyszła korekta OC plus dopłata(nie mała). UFG jest zbyteczne bo ubezpieczalnie nie maja obowiązku zgłąszać szkód, a Ty polaku płać i płacz !!!!

  2. MotoCentrum napisał(a):

    O tym już było kilka razy pisane, nawet nie wiem czy nie u Was na blogu 🙂

  3. MacMax napisał(a):

    Mi się polisa odświeża/przedłuża automatycznie i bardzo mi się taka opcja podoba 🙂 Oni mają klienta na kolejny rok a ja nie muszę się przejmować, że kończy się ubezpieczenie – dwie strony zadowolone 🙂

  4. Piotr napisał(a):

    OC to UB

  5. Piotr napisał(a):

    ok

  6. piotr napisał(a):

    gazu

Tagi: konsekwncje braku OC, obowiązkowe ubezpieczenie, OC, ubezpieczenia, ubezpieczenie oc, ubezpieczenie odpowiedzialności cywlinej, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, UFG