pompowanie-kol-azotem

Stosowanie azotu zamiast sprężonego powietrza do pompowania opon uchodzi często za fanaberię. Metoda ta ma jednak szereg zalet. Co przemawia za jej stosowaniem? Dlaczego pompowanie opon azotem ma sens?

Napełnianie opon azotem – zalety

Firmy oponiarskie już w latach 50. i 60. prowadziły badania nad napełnianiem opon azotem. Okazało się, że ten składnik powietrza pozytywnie wpływa na żywotność ogumienia. Azot jest powszechnie stosowany w pojazdach ciężkich, m.in. w ciężarówkach, maszynach służących w przemyśle wydobywczym i samolotach pasażerskich. Korzysta się z niego także w sportach motorowych, w tym w Formule 1.

Jaki jest sens wtłaczania sprężonego azotu do opon w samochodach osobowych, skoro i tak stanowi on 78% mieszaniny tworzącej powietrze? Argumentów jest całkiem sporo.

Kiedy pompujemy opony sprężonym powietrzem, wprowadzamy do nich tlen, a także wilgoć i olej stosowany do smarowania sprężarki. Jeśli zamiast powietrza w kole znajduje się niemal czysty azot, jest mniejsze ryzyko, że felga skoroduje. Dotyczy to zwłaszcza obręczy stalowych.

Ponadto azot utrzymuje ciśnienie trzykrotnie dłużej niż powietrze atmosferyczne. Ma to niebagatelny wpływ na opory toczenia, a co za tym idzie – zużycie paliwa i żywotność opon. Już ciśnienie niższe od zalecanego o 0,2 bara zwiększa zużycie ogumienia o 10%, zaś o 0,6 bara nawet o 50%. Zaledwie 6% mniej tlenu w oponie przekłada się na wydłużenie sprawności ogumienia o ponad 20%. Dodatkowo spada ryzyko wystrzału opony związanego z nagrzaniem się jej w przypadku zbyt małego ciśnienia.

Czy wiesz, że nawet ponad 60 proc. kierowców w Polsce ma nieprawidłowe ciśnienie w oponach? Liczba ta stopniowo się zmniejsza, gdyż wiele pojazdów jest wyposażonych w czujniki ciśnienia, dzięki czemu, jeśli nie będzie ono odpowiednie, to kierowca otrzyma ostrzeżenie. Fachowcy sugerują, że powinniśmy kontrolować ciśnienie w oponach nawet co kilka tygodni, ale niestety mało kto przyznaje, że tak robi. Czy zatem pompowanie azotem może być dobrym rozwiązaniem? Na pewno zmniejsza ono ryzyko tego, że będziesz jeździć pojazdem, który ma zbyt małe ciśnienie w oponach. Jednak sposób ten nie ma samych plusów.

Pompowanie opon azotem – minusy

Kluczową wadą tej metody jest przede wszystkim to, że za azot trzeba zapłacić. Napełnienie tym gazem opon to koszt ok. 20 zł. W dodatku w przypadku spadku ciśnienia, jeśli oczywiście nie zdecydujemy się skorzystać z normalnego kompresora, trzeba się udać do wyspecjalizowanego warsztatu. Dłuższa jazda do wulkanizatora wiąże się z kolei nagrzewaniem opon, przez co odczyt ciśnienia na miejscu może być zafałszowany. Taką czynność najlepiej wykonywać, gdy ogumienie jest zimne.

Istnieją dwa sposoby pompowania opon azotem. Jeśli placówka dysponuje butlą z tym gazem, to azot będzie stanowił ok. 92% mieszanki. Dlatego lepiej jest korzystać z usług wulkanizatorów używających wytwornicy, która pozyskuje azot z powietrza. Generator oferuje stężenie od 95 do nawet 99,9%.

A co z powietrzem, które wcześniej wypełniało oponę? Jest ono odsysane pompą próżniową. Jeśli ogumienie już wcześniej było napełnione azotem, nie ma potrzeby jej stosowania. W celu łatwiejszej identyfikacji i uniknięcia pomyłki powinno się zadbać o założenie na wentyle kolorowych kapturków.

Kontroluj ciśnienie w oponach

Jak możesz sprawdzić ciśnienie w oponach, jeśli twoje auto nie jest wyposażone w czujniki ciśnienia? Możesz skorzystać z usług stacji benzynowych, które umożliwiają kontrolowanie tego. Wystarczy, że odkręcisz wentyl, nałożysz nasadkę i ustawisz, ile powinno wynosić ciśnienie. Urządzenie powiadomi cię o osiągnięciu odpowiedniej wartości ciśnienia, najczęściej sygnałem dźwiękowym. Skąd masz wiedzieć, ile wynosi prawidłowe ciśnienie opon w przypadku twojego pojazdu? Możesz to sprawdzić na kilka sposobów:

  • W książce dołączonej do samochodu przez producenta.
  • Na wybranej części auta – np. na boku drzwi. Informacja o tym, gdzie widnieje tabliczka z tymi danymi, powinna znajdować się w książce.
  • W sieci – na stronach internetowych z łatwością znajdziesz informacje, ile powinno wynosić ciśnienie w przypadku danego pojazdu.

Obsługa urządzenia, z pomocą którego możesz dopompować opony jest bardzo prosta, chociaż na każdej stacji czynność ta może przebiegać nieco inaczej, m.in. pod względem sposobu podłączania.

Pamiętaj również o tym, że nieodpowiednie ciśnienie w oponach wiąże się nie tylko z szybszym zużyciem ogumienia, ale również zmniejsza bezpieczeństwo jazdy. Nieprawidłowe ciśnienie wydłuża drogę hamowania, opóźnia reakcje samochodu, wpływa na eksploatację elementów układu kierowniczego, zwiększa ryzyko uszkodzenia i przebicia opon i nie tylko.

Powinieneś kontrolować stan opon, by nie przyczyniać się powodowania wypadków czy kolizji w ruchu drogowym. Pamiętaj, że obowiązkowo musisz zawrzeć umowę ubezpieczenia OC pojazdu. Dzięki temu, jeśli spowodujesz szkodę, to najczęściej ubezpieczyciel weźmie na siebie odpowiedzialność finansową za skutki zdarzenia.

Czy warto zdecydować się na pompowanie azotem?

Wiesz już, co daje pompowanie kół azotem, ale czy powinieneś wybrać tę metodę? Na azot w oponach decydują się przede wszystkim ci, którzy pokonują bardzo dużo kilometrów i jeżdżą zawodowo. Wybierając pompowanie kół azotem, możesz obniżyć spalanie o nawet kilka procent. Jeśli jeździsz tylko od czasu do czasu, to być może oszczędności nie będą wysokie, ale w przypadku pracujących za kierownicą, taka zmiana może już przynieść wymierne korzyści. Dobre strony tego rozwiązania odczują także osoby rzadziej przemieszczające się autem, m.in. ze względu na wolniejsze zużywanie się ogumienia i dłuższe utrzymywanie się prawidłowego ciśnienia w oponach. Trzeba jednak wziąć pod uwagę też to, że pompowania kół azotem jest możliwe wyłącznie w specjalistycznych punktach.

Czy napełnialiście kiedyś opony azotem? Czy wpłynęło to spadek kosztów eksploatacji Waszego samochodu?