Polski rynek w roku 2012 – samochody używane

Ostatnio mieliście okazję przeczytać, jak w 2012 roku kształtował się w Polsce rynek samochodów nowych. Dziś zapraszam na drugą część, która dotyczy pojazdów używanych.

Oczywiście ogólna liczba zarejestrowanych pojazdów używanych znacznie przewyższa liczbę rejestracji samochodów nowych w Polsce w 2012 roku. Polacy w ubiegłym roku zarejestrowali bowiem 645 987 pojazdów używanych. Ten wynik jest nieznacznie gorszy od uzyskanego w Polsce w roku 2011 – spadek rejestracji samochodów używanych wyniósł 1,25%.

Polacy niestety nadal sprowadzają i rejestrują samochody stare, które mają 10 lat lub więcej – takie pojazdy stanowiły około 47% wszystkich zarejestrowanych w Polsce w 2012 roku. Wynik 45% uzyskały samochody, które mogą pochwalić się wiekiem w przedziale od 4 do 10 lat. Jedynie 8% wszystkich zarejestrowanych aut używanych w Polsce w 2012 roku stanowiły pojazdy, których wiek nie przekraczał 4 lat.

Jakie marki samochodów używanych najczęściej wybierają Polacy? Otóż w 2012 roku w tej kategorii królował oczywiście Volkswagen: aż 102 077 samochodów używanych tej marki zarejestrowano w Polsce w ubiegłym roku. Na drugim miejscu uplasował się Opel (70 783 sztuki), a na trzecim Renault (57 788 sztuk).

Jeśli kupowalibyście samochód używany, to na jaką markę byście postawili?

Źródło: Samar

24 odpowiedzi na “Polski rynek w roku 2012 – samochody używane”

  1. Test napisał(a):

    Lubie placki

  2. Adam napisał(a):

    no i ja zarejestrowałem w ubiegłym roku vw golfa kombi z 2006 roku. sprowadzony z niemiec. jestem statystycznym kowalskim mieszkającym w małym mieście co jeździ vw i do tego w tedeiku i jakoś mi z tym bardzo dobrze.

  3. lama123 napisał(a):

    A średnia przebiegów tych powyżej 10 lat to magiczne 180.000 km? Zgadłem? 😀
    Zastanawia mnie, czym kierują się ludzie szukający samochodu – to że ma być w TDI i z pochodzenia VW, to wiadome, ale ten przebieg. Zawsze mnie to bawi. Wystarczy zobaczyć ile km mają narobione 3-5 letnie samochody klasy średniej w niemczech (a najczęściej jest to 120.000-200.000), a kombi w dieslu to już niemal pewne. Ale prawdziwy polaczek nie może kupić wylatanego, 12 letniego passata z przebiegiem 280.000 bo to już trup. Znaczy, co by sąsiad powiedział… i żona. I szwagier.

    • adam napisał(a):

      Ale z ciebie zjeb, mierzysz innych swoją miarką? czyli że mój golf 3 jak go kupowałem powinien byc juz zajechany według twoich wyliczeń, ale nic z tego ja nim prześmigałem 10lat i jest ok(zrobiłem nim 200tyś, auto ma 20lat), faktem jest że miał przewinięte ze 100tyś, ale dla diesla to pryszcz. teraz go wymieniam bo nie ma klimy i ruda go zaczyna brać, ale technicznie jest utrzymany jak trzeba, wolę niemca z przebiegiem niż fiata nowego 🙂

  4. HubertM napisał(a):

    A czy do tego wliczają się auta przerejestrowane w Polsce? Czy to są same NOWE rejestracje w Polsce samochodów używanych? Bo jak Kowalski sprzedaje auto Nowakowi, to przecież wtedy też jest rejestracja, wymienia się dowód, zmienia blachy…”Polacy niestety nadal sprowadzają i rejestrują samochody stare, które mają 10 lat lub więcej – takie pojazdy stanowiły około 47% wszystkich zarejestrowanych w Polsce w 2012 roku.” Ten fragment sugeruje że w tych statystykach chodzi jedynie o auta sprowadzone z zagranicy…To jak jest?

  5. Ma napisał(a):

    Maybacha

  6. Goetia0 napisał(a):

    Bo jak w tym pięknym kraju, podatki są tak absurdalne ze mamy średnio 15-20 tyś. droższe nowe auta od zachodnich sasiadów. To tylko pozostaje sprowadzać stare trupy.

  7. MotoCentrum napisał(a):

    mnie dziwi brak Skody

  8. Spam napisał(a):

    bzdety. nie ma skody i FIATA!

  9. Piotr napisał(a):

    tylko prawdziwego mercedesa w140 tylko ten

  10. Uśmiechnij Się napisał(a):

    Panowie różnie z tym bywa ale najlepiej kupic nowe to pewniaki , hm….tylko żeby nie brak kasy . Sam mam trupa ale jeszcze śmiga to Volvo 940. przebieg 746.tyś

  11. Ave Ja napisał(a):

    A ja mam dużego FIATA (znaczy Ducato) i nie zamieniłbym na nowego VW (znaczy Craftera) :))

  12. waligrucha napisał(a):

    A ja mam bmw5 f10 2011 i hondę accord 2009

  13. Roman napisał(a):

    najlepsze są citroeny C5 z zawieszeniem hydropneumatycznym. W moim starym C5 jest magiczny przycisk którym podnosisz auto w górę i jedziesz polną drogą do lasu jak terenowym bez obawy że podwoziem zawadzi. Wysoki krawężnik czy głęboka kałuża to nie problem a jak wyskoczysz na asfalt to zawieszenie się obniży i masz miękkie komfortowe zawieszenie i jedziesz bez zmęczenia setki km. no więc mam dwa auta jakby w jednym bo i terenowy i szosowy a pali na trasie 6.5 litra benzyny więc koszty utrzymania niskie w porównaniu z terenowymi i jest nierdzewny ocynkowany.
    C5 lepszy niż merc o czym przekonał się pewien niemiec który osiadł podwoziem Merca na torach—-dołączam link
    http://wyborcza.pl/1,75478,14940418,Kierowca_musi_zaplacic_4_mln_zl_odszkodowania_za_zderzenie.html

    • Jakub napisał(a):

      Tak tak, miękkie aż rzygać się chce, a na zakręcie przechył o 30 stopni. Dziękuję, postoję. Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Ot co.

Tagi: 2012, podsumowanie rynku samochodowego w polsce w 2012, polski rynek samochodów, rejestracje samochodów uzywanych w 2012 roku, Samochody używane