Policja dzieli się statystykami. Na drogach jest bezpieczniej, ale nadal mamy sporo do poprawy

W poprzednim, 2017 roku policja zanotowała mniej wypadków, ofiar, oraz zatrzymanych przez funkcjonariuszy pijanych kierowców. Może się wydawać, że to powód do radości, jednak jeśli porównamy się z resztą Europy, sytuacja nie prezentuje się tak rewelacyjnie.

Liczba wypadków spadła o 2,8 proc., rannych o 3,4 proc., a ofiar śmiertelnych aż o 7,1 proc. Zginęło 2810 osób, jednak jeszcze dziesięć lat temu musieliśmy liczyć się ze statystyką wynoszącą aż 5583 ofiar. Poprawa jest zasługą między innymi lepszej infrastruktury, bardziej restrykcyjnych kar, oraz nie ma co ukrywać, bezpieczniejszych samochodów.

Policja przeprowadziła mniej kontroli trzeźwości – wynik 17,8 mln przebadanych kierowców jest mniejszy o około 110 tys niż w 2016 roku. Łącznie w przez ostatnie 12 miesięcy złapano 109 405 nietrzeźwych kierowców. W 2016 z poniesieniem odpowiedzialności musiało liczyć się 115 635 kierujących pod wpływem. Nadal są to w większości osoby, które zostały przyłapane „dzień po”, nieświadome popełnianego błędu. Takich kierowców było jednak mniej o 19 proc. Osób kierujących w stanie nietrzeźwości (wynik powyżej 0,5 prom.) odnotowano o 8 proc. mniej.

Pod względem bezpieczeństwa drogowego, polska w skali europejskiej nadal plasuje się w połowie stawki. Nadal daleko nam do średniego wyniku państw Unii Europejskiej, który wskazuje, że na milion osób, na drogach ginie zaledwie 51 z nich.

Jeśli w podobny sposób spojrzymy na województwa, okaże się, że najniebezpieczniejsze są okolice Łodzi. Tam na 100 tys. mieszkańców zginęło aż 152,4 osoby. Najbezpieczniejszym województwem pod tym względem jest kujawsko-pomorskie, gdzie odnotowano zaledwie 45,3 ofiar.

Tagi: bezpieczeństwo na drogach, ofiary, Pijani kierowcy, statystyki 2017, statystyki policji, Wypadki