Po co pompować opony azotem?
Po co pompować opony azotem?
2014-02-10 00:00:00.000000
https://www.smartdriver.pl/po-co-pompowac-opony-azotem?categoryName=twoj-samochod
Zespół AXA
852 284

10 luty 2014

Po co pompować opony azotem?

Brak ocen
0/5 (0 głosów)

Stosowanie azotu zamiast sprężonego powietrza do pompowania opon uchodzi często za fanaberię. Metoda ta ma jednak szereg zalet.

Firmy oponiarskie już w latach 50. i 60. prowadziły badania nad napełnianiem opon azotem. Okazało się, że ten składnik powietrza pozytywnie wpływa na żywotność ogumienia. Azot jest powszechnie stosowany w pojazdach ciężkich, m.in. w ciężarówkach, maszynach służących w przemyśle wydobywczym i samolotach pasażerskich. Korzysta się z niego także w sportach motorowych, w tym w Formule 1.

Jaki jest sens wtłaczania sprężonego azotu do opon w samochodach osobowych, skoro i tak stanowi on 78% mieszaniny tworzącej powietrze? Argumentów jest całkiem sporo.

Kiedy pompujemy opony sprężonym powietrzem, wprowadzamy do opony tlen, a także wilgoć i olej stosowany do smarowania sprężarki. Jeśli zamiast powietrza w kole znajduje się niemal czysty azot, jest mniejsze ryzyko, że skoroduje felga. Dotyczy to zwłaszcza obręczy stalowych.

Ponadto azot utrzymuje ciśnienie trzykrotnie dłużej niż powietrze atmosferyczne. Ma to niebagatelny wpływ na opory toczenia, a co za tym idzie – zużycie paliwa i żywotność opon. Już ciśnienie niższe od zalecanego o 0,2 bara zwiększa zużycie ogumienia o 10%, zaś o 0,6 bara nawet o 50%. Zaledwie 6% mniej tlenu w oponie przekłada się na wydłużenie sprawności opony o ponad 20%. Dodatkowo spada ryzyko wystrzału opony związanego z nagrzaniem się jej w przypadku zbyt małego ciśnienia.

Wadą jest przede wszystkim to, że za azot trzeba zapłacić. Napełnienie tym gazem opon to koszt ok. 20 zł. W dodatku w przypadku spadku ciśnienia, jeśli oczywiście nie zdecydujemy się skorzystać z normalnego kompresora, trzeba się udać do wyspecjalizowanego warsztatu. Dłuższa jazda do wulkanizatora wiąże się z kolei nagrzewaniem opon, przez co odczyt ciśnienia na miejscu może być zafałszowany. Taką czynność najlepiej wykonywać, gdy ogumienie jest zimne.

Istnieją dwa sposoby pompowania opon azotem. Jeśli placówka dysponuje butlą z tym gazem, to azot będzie stanowił ok. 92% mieszanki. Dlatego lepiej jest korzystać z usług wulkanizatorów używających wytwornicy, która pozyskuje azot z powietrza. Generator oferuje stężenie od 95 do nawet 99,9%.

A co z powietrzem, które wcześniej wypełniało oponę? Jest ono odsysane pompą próżniową. Jeśli ogumienie już wcześniej było napełnione azotem, nie ma potrzeby jej stosowania. W celu łatwiejszej identyfikacji i uniknięcia pomyłki powinno się zadbać o założenie na wentyle kolorowych kapturków.

Czy napełnialiście kiedyś opony azotem? Czy wpłynęło to spadek kosztów eksploatacji Waszego samochodu?