Pieszy kontra samochód – znasz wynik tego starcia?

rozwiazania-chroniace-pieszych

Odpowiedź na pytanie zadane w tytule jest chyba oczywista: pieszy w takim starciu stoi zawsze na przegranej pozycji. Jednak na jego bezpieczeństwo wpływa wiele czynników, a producenci samochodów stosują coraz więcej rozwiązań, których celem jest zminimalizowanie skutków ewentualnego potrącenia.

Co tak naprawdę wpływa na bezpieczeństwo pieszego?

Pieszy w dużym stopniu sam decyduje o swoim bezpieczeństwie. Po pierwsze musi się oczywiście stosować do obowiązujących przepisów ruchu drogowego oraz kierować zdrowym rozsądkiem. Aby być lepiej widocznym, powinien mieć elementy odblaskowe w swoim ubiorze – jest to szczególnie ważne podczas wieczornych lub nocnych spacerów przy ruchliwych drogach.

W ciągu kilkudziesięciu ostatnich lat producenci samochodów także zauważyli potrzebę poprawy bezpieczeństwa pieszych w razie potrącenia. Dlatego na przedzie samochodu nie ma już ostrych krawędzi (np. wysuwanych świateł) ani wystających elementów (np. wystające logo Mercedesa czy Jaguara). Ochrona może być zwiększona przez montaż zderzaków przyjaznych pieszym, deformujących się, kiedy uderzają w nogi pieszego.

Gdy noga zostaje uderzona nisko, z dala od kolan, i siła rozkłada się na większej jej długości, wówczas ochrona jest większa. W przypadku krawędzi maski wyniki poprawia usunięcie niepotrzebnych sztywnych struktur. By ochronić głowę, powierzchnia maski powinna ulegać odkształceniom. Jest istotne, by nie miała ona sztywnych elementów, które mogłyby zatrzymać uderzenie od razu.

Z pomocą jak zwykle przychodzi nowa technologia. Coraz więcej producentów stosuje specjalne systemy, które w razie wykrycia zderzenia z pieszym unoszą tylną część maski samochodu, amortyzując w ten sposób część energii uderzenia. Przez podniesienie maski pojazdu amortyzowane jest uderzenie i oczywiście, co najważniejsze, ewentualny kontakt głowy z maską pojazdu jest znacznie łagodniejszy i mniej niebezpieczny.

Volvo w modelu V40 poszło o krok dalej i zastosowało poduszkę powietrzną chroniącą głowę pieszego. System przy użyciu czujników określa, czy nastąpiła kolizja z człowiekiem czy z innym obiektem. Po upewnieniu się, że jest to człowiek, górna część maski samochodu unosi się do góry, a z podszybia uwalniana jest specjalna poduszka powietrzna, która ma złagodzić skutki potrącenia dla pieszego.

Pomóc pieszym chce także organizacja Euro NCAP, której ocena w postaci przyznawanych gwiazdek stanowi najbardziej obiektywny wyznacznik bezpieczeństwa biernego nowych samochodów. Od początku 2012 r. Euro NCAP stosuje zaostrzone kryteria. Żeby dostać pięć gwiazdek, auto musi zdobyć łączną notę na poziomie minimum 80% z całkowitej puli punktów i minimum 60% za ochronę pieszych przy zderzeniu z samochodem.

Co według Was można jeszcze zrobić, aby poprawić bezpieczeństwo pieszych na polskich drogach?

4 odpowiedzi na “Pieszy kontra samochód – znasz wynik tego starcia?”

  1. Fazii napisał(a):

    Ciekawe, że zakazali tylko produkcję tych znaczków, nie jeżdżenie samochodami z nimi, a że samochodów nowych schodzi mało, efekt jest raczej mizerny.

    • Małostkowy napisał(a):

      jak spotkasz takie auto z znaczkiem wystającym, urwij je przyczynisz się do zwiększenia bezpieczeństwa pieszych 😀
      A tak już na poważnie, to moim zdaniem powinny zniknąć zwykłe przejścia dla pieszych a zastąpić je albo kładkami, albo sygnalizacją świetlną, niestety u nas jeszcze nie ma normalnych przepisów drogowych tak jak to na zachodzie jest i też kultura u nas mocno kuleje. Ile to razy stojąc przy przejściu dla pieszych z wózkiem dziecięcym musiałem czekać na życzliwego kierowcę ?

  2. Fazii napisał(a):

    Ciekawe, że zakazali tylko produkcję tych znaczków, nie jeżdżenie samochodami z nimi, a że samochodów nowych schodzi mało, efekt jest raczej mizerny.

    • Małostkowy napisał(a):

      jak spotkasz takie auto z znaczkiem wystającym, urwij je przyczynisz się do zwiększenia bezpieczeństwa pieszych 😀
      A tak już na poważnie, to moim zdaniem powinny zniknąć zwykłe przejścia dla pieszych a zastąpić je albo kładkami, albo sygnalizacją świetlną, niestety u nas jeszcze nie ma normalnych przepisów drogowych tak jak to na zachodzie jest i też kultura u nas mocno kuleje. Ile to razy stojąc przy przejściu dla pieszych z wózkiem dziecięcym musiałem czekać na życzliwego kierowcę ?

Tagi: bezpieczeństwo pieszego, bezpieczeństwo pieszych, crash testy, pieszy, poduszka powietrzna dla pieszych, potrącenie, potrącenie pieszego, rozwiązania chroniace pieszego