Pieniądze z fotoradarów nie trafią do budżetu państwa

Fotoradar

Sejm uchwalił nowelizację kilku ustaw, według których pieniądze uzyskiwane z mandatów z fotoradarów nie będą trafiały do budżetu państwa. Zasilą one inny fundusz.

Pieniądze pozyskane przez Inspekcję Transportu Drogowego z mandatów nakładanych na podstawie zdjęć z fotoradarów będą przekazywane do Krajowego Funduszu Drogowego. Istnieje on od 2004 roku i jak na razie podstawowymi źródłami zasilania tego funduszu są m.in. stałe wpływy z opłaty paliwowej od paliw silnikowych i gazu do napędu pojazdów. Kolejnym źródłem są także środki przekazywane przez GDDKiA z tytułu opłat z przejazdy autostradą.

Środki z Krajowego Funduszu Drogowego przekazywane są na budowę i przebudowę dróg. Mają one również być przeznaczane na poprawę bezpieczeństwa ruchu. Za nowelizacją tej ustawy głosowało 232 posłów, przeciw było 200, a trzech wstrzymało się od głosu. Propozycje, które nie zostały zatwierdzone przez Sejm to m.in. ograniczenie liczby fotoradarów o 80%, ustalenie minimalnej odległości między nimi czy utworzenie specjalnego „Funduszu Poszkodowanych w Wypadkach Komunikacyjnych”, który miałby być w całości zasilany pieniędzmi z mandatów z fotoradarów.

Co sądzicie o nowelizacji ustawy?

5 odpowiedzi na “Pieniądze z fotoradarów nie trafią do budżetu państwa”

  1. Artur Piech napisał(a):

    Zasilą pewnie fundusz trudo.pl

  2. Trix napisał(a):

    Ja funduszu nie zasilę, ta mi dopomóż Yanosik 😉

  3. jarek napisał(a):

    a fundusz drogowy to co?! to nie strefa budżetowa?! Ten rząd (i nie tylko) najlepszy jest w „księgowości kreatywnej”. I tak wiadomo, że to gminne radary są najbardziej „pazerne” na kasę. Za te gminne się nie wzięli… ta ustawa to listek figowy na pazerność rządu i jednostek samorządowych. Ktoś z rządu przypuszczalnie pomyślał tak: „naród się wkur…ił na finansowanie budżetu z fotoradarów, to sfinansujemy fundusz drogowy… (w domyśle) nie podniesiemy akcyzy na paliwo, bo możemy wyborów nie wygrać i za to (fotoradary) i za to (podniesienie ceny benzyny)”… panie Tusk, okazuje się jednak że pecunia olet… ?:)

  4. jarek napisał(a):

    A swoją drogą, to jak przejęli kasę z OFE, to mają taki luz finansowy, że im kasa z fotoradarów już niepotrzebna, gdyż zbyt bardzo tracą elektorat. Po prostu za duża cena… finansowo na plus, ale marketingowo duży minus. Samo „przejęcie OFE” też nie jest takie całkiem złe (wśród wielu paradoksów) i może zrobili przy okazji narodowi dobrze, bo jak wiadomo OFE zamiast inwestować finanse w ryzykowne fundusze budujące przy okazji gospodarkę, wolało kupować obligacje, czyli papiery dłużne naszego państwa, które, się zadłużało, a pieniądze tak pozyskane przekazywało do OFE (emerytury są jednym z większych obciążeń budżetu). Czyli państwo nasze zadłużało się, przekazywało tak pozyskane środki do OFE, a ten, zamiast inwestować w gospodarkę, wykupywał dług zadłużającego się państwa, za pieniądze tego państwa… istny obłęd. I można byłoby bronić Tuskorząd, że teraz tak dobrze robi narodowi. Ale gdzie był przez te 10 lat, gdy źle skonstruowana ustawa nie zabraniała OFE wykupowania długu za pieniądze z tego długu pozyskane? UKŁAD dobrze działał, ale obecna sytuacja raczej przypomina „ratuj się, kto może”, a że OFE mniej może niż rząd… Ponoć mentalnie „nie zeszliśmy z drzewa”, a tylko wykształciliśmy bardziej wyrafinowane metody przebywania na nim. Ocenę pozostawiam wszystkim budżeto płatnikom:)

  5. janko walski napisał(a):

    jak to? to już super min Rostowski nie opiera na pieniądzach z mandatów Budżetu RP?

Tagi: budżet państwa, dofinansowanie budowy dróg, fotoradar, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, Główny Inspektorat Transportu Drogowego, Inspekcja Transportu, itd, Krajowy Fundusz Drogowy, pieniądze z mandatów