Pakuj się z głową

Odpowiednie zapakowanie samochodu na wyjazd jest sztuką. Prawidłowe rozmieszczenie bagaży stanowi jeden z czynników zapewniających bezpieczną podróż.

Jak istotny ma ono wpływ na bezpieczeństwo wszystkich podróżujących, udowodnił niedawny test Fiata Punto, przeprowadzony przez niemiecki automobilklub ADAC. Opisywały go niemal wszystkie media zajmujące się motoryzacją. Przestrzeń bagażową włoskiego samochodu wypełniono narzędziami budowlanymi, których nie zabezpieczono. Podczas zderzenia czołowego przy prędkości 40 km/h wnętrze Punto zostało doszczętnie zniszczone. Tylna kanapa nie wytrzymała naporu ciężkich przedmiotów, wskutek czego przedostały się one do kabiny pasażerskiej. Odłamki bagażu mogłyby spowodować ciężkie obrażenia lub śmierć podróżujących samochodem osób. Przy drugiej próbie bagaż odpowiednio zabezpieczono. I mimo że tylna kanapa miała zniszczone mocowanie, o żadne narzędzie nie przedostało się do wnętrza.

Ciężkie na dno

Jak zatem właściwie zapakować bagaż, aby podróż była bezpieczna? Przede wszystkim starajmy się jak najmniej pakować do przestrzeni pasażerskiej. Miejsce bagaży jest w bagażniku i w pierwszej kolejności to właśnie bagażnik powinniśmy wypełnić. Pamiętajmy, by nigdy nie układać ich powyżej linii siedzeń. Nie zdejmujmy więc półki w hatchbackach i nie napełniajmy bagażnika po dach, a w przypadku aut kombi – jeśli chcemy zabrać jak najwięcej – oddzielmy przestrzeń ładunkową od pasażerskiej specjalną siatką. W przeciwnym razie podczas hamowania leżące luzem przedmioty z siłą gilotyny przemieszczą się do przodu. Zawsze starajmy się tak przymocować ładunek, by nie przemieszczał się po bagażniku lub wnętrzu pojazdu.

Przedmioty najcięższe powinny znajdować się jak najniżej oraz jak najbliżej środka pojazdu. Ma to duży związek z bezpiecznym prowadzeniem pojazdu i zapobiega nadsterowności. Duża masa umieszczona na tyle auta powoduje poślizg tylnych kół w zakręcie, a jeśli znajduje się ona z przodu, samochód nie chce skręcać.

Stosujmy więc zasadę: najcięższe rzeczy na dno bagażnika i jak najbliżej środka. Na cięższych paczkach czy walizkach umieszczajmy coraz lżejsze rzeczy. Niezbędne wyposażenie auta, czyli gaśnica, trójkąt czy apteczka, powinno znajdowało się w łatwo dostępnym miejscu. Kierowcy w pełni załadowanych pojazdów muszą liczyć się z dłuższą drogą hamowania.

Butelka jak pocisk

Osobną kwestię stanowi przewóz butelek i puszek. Te rzeczy muszą być odpowiednio zabezpieczone.

– Na kursach bezpiecznej jazdy, które organizujemy często, przytaczam pewien tragiczny wypadek. Kierowca wybrał się swoim drogim i bezpiecznym audi na świąteczne zakupy. Na końcu kupił skrzynkę napojów w szklanych butelkach, które z braku miejsca położył za sobą na tylnym siedzeniu. Niestety, podczas jazdy wpadł w poślizg i uderzył w drzewo. Poduszki powietrzne i kurtyny zadziałały, kierowca siedział otulony jak w pierzynce. Niestety, w plecy wbiły się mu butelki z tej nieszczęsnej skrzynki stojącej na tylnej kanapie – opowiada Zbigniew Łacisz, właściciel szkoły jazdy Lannette.
Puszek i butelek nie powinniśmy też zostawiać luzem na podłodze. Mogą one dostać się pod pedał gazu czy hamulca.

Pod żadnych pozorem nie kładźmy niczego na tylnych półkach samochodu. Laptop, zabawka czy nawet niewielki przedmiot, jak plastikowa butelka, w przypadku kolizji z prędkością 50 km/h uderzą pasażera siedzącego z przodu z siłą dochodzącą do 50-krotności ich masy. Często także można zobaczyć przewożone na tylnej półce… zwierzęta. Miejsce pupila jest w odpowiednich szelkach mocowanych do pasów bezpieczeństwa, a nie pod tylną szybą.

Tak mówi prawo

Ustawa Prawo o Ruchu Drogowym określa, w jaki sposób należy przewozić ładunek w pojeździe. Bagaż nie może spowodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub ładowności pojazdu. Dopuszczalna masa całkowita to największa określona właściwymi warunkami technicznymi masa pojazdu obciążonego osobami i ładunkiem, dopuszczonego do poruszania się po drodze. Dopuszczalna ładowność to z kolei największa masa ładunku i osób, jaką może przewozić pojazd. Stanowi ona różnicę dopuszczalnej masy całkowitej i masy własnej samochodu. Urządzenia służące do mocowania ładunku powinny mieć homologację oraz być w odpowiedni sposób zabezpieczone przed rozluźnieniem lub spadnięciem podczas jazdy. Ładunek nie może ograniczać widoczności drogi ani zasłaniać świateł i tablic rejestracyjnych.

Czy znacie jakieś przypadki nieszczęść spowodowanych złym rozmieszczeniem bagażu? A może macie jakieś cenne rady dotyczące pakowania? Zachęcam do komentowania i dzielenia się swoimi doświadczeniami.

9 odpowiedzi na “Pakuj się z głową”

  1. Post napisał(a):

    Dodatkowy morał jest taki, aby nie wozić niepotrzebnej siekiery w bagażniku.

  2. Post napisał(a):

    Dodatkowy morał jest taki, aby nie wozić niepotrzebnej siekiery w bagażniku.

  3. Gość napisał(a):

    Pakowanie pod sufit kiedy najpierw wydaje się że się nic nie zmieści a potem się okazuje, ze jest idealnie, jest moją ulubioną częścią podróżowania chyba.

  4. Gość napisał(a):

    Pakowanie pod sufit kiedy najpierw wydaje się że się nic nie zmieści a potem się okazuje, ze jest idealnie, jest moją ulubioną częścią podróżowania chyba.

  5. […] Pakuj się z głową Odpowiednie zapakowanie samochodu na wyjazd jest sztuką. Prawidłowe rozmieszczenie bagaży stanowi jeden z czynników zapewniających bezpieczną podróż. Jak istotny ma ono wpływ na bezpieczeństwo wszystkich podróżujących, udowodnił niedawny test Fiata Punto, przeprowadzony przez niemiecki automobilklub ADAC. Opisywały go niemal wszystkie media zajmujące się motoryzacją. Przestrzeń bagażową włoskiego samochodu wypełniono narzędziami budowlanymi, których nie zabezpieczono. Podczas zderzenia czołowego przy […] […]

  6. Sebekkuz napisał(a):

    Ja pamiętam jak pewien dziadek ładując wielkie bale 12 metrowe na tira nie przymocował ich dokładnie :D. Wpadając tirem do rowu bale przedarły się przez „pancerz” naczepy i przeleciały prze kabinę na pole:P gościu miał farta wyszedł cało. I weź tu kurde takie bale ładnie zapkuj

  7. Sebekkuz napisał(a):

    Ja pamiętam jak pewien dziadek ładując wielkie bale 12 metrowe na tira nie przymocował ich dokładnie :D. Wpadając tirem do rowu bale przedarły się przez „pancerz” naczepy i przeleciały prze kabinę na pole:P gościu miał farta wyszedł cało. I weź tu kurde takie bale ładnie zapkuj

Tagi: bagaże, bezpieczeństwo, bezpieczna jazda, pakowanie, pakowanie auta, prawidłowe spakowanie auta, rozmieszczenie bagaży w samochodzie