Otwarto obwodnicę Łodzi, ale wciąż nie ma jej w Google Maps
Otwarto obwodnicę Łodzi, ale wciąż nie ma jej w Google Maps
2016-07-05 00:00:00.000000
https://www.smartdriver.pl/otwarto-obwodnice-lodzi-ale-wciaz-nie-ma-jej-w-google-maps?categoryName=aktualnosci
Zespół AXA
852 284

5 lipiec 2016

Otwarto obwodnicę Łodzi, ale wciąż nie ma jej w Google Maps

Brak ocen
0/5 (0 głosów)

fot. Google Maps

1 lipca otwarto uroczyście wschodnią obwodnicę Łodzi, czyli fragment autostrady A1 łączący Tuszyn i Stryków. Niestety nie znajdziecie go w Google. 

Dzięki otwarciu brakującego fragmentu autostrady A1, teraz łączy się ona z A2 od południa w Strykowie. Dzięki temu, podróżujący z Warszawy do Wrocławia mogą dużą część trasy pokonać autostradą. Jest to także ułatwienie dla kierowców jeżdżących na trasie północ-południe. Łódź od lat była newralgicznym punktem, w którym spotykali się kierowcy jadący z różnych kierunków Polski. Dziś wygląda to zupełnie inaczej, miasto jest odkorkowane, a mieszkańcy mają spokój.

Wszystko za sprawą odcinka autostrady liczącego sobie 40 km długości. Łączy się on nie tylko z A2, ale także z drogą S8, prowadzącą ze wschodu do Wrocławia. Na całym odcinku prędkość jest ograniczona do 140 km/h, zatem mówimy tu o pełnowartościowej autostradzie. Na trasie utworzono następujące węzły: Łódź Północ (zjazd na A2), Łódź Południe (zjazd na S8), Brzeziny (zjazd na DK72), Łódź Wschód (zjazd na DW713), Łódź Górna (zjazd na DW714) i Tuszyn (zjazd na DK1). Moglibyśmy wam ją pokazać na mapie, gdyby nie fakt, że na najpopularniejszej  z nich nie istnieje.

Choć od otwarcia tego odcinka minęło już kilka dni, Google Maps nadal go nie pokazuje. Zatem kierowcy jadący na nawigację mogą nie skorzystać z dobrodziejstwa jakim jest wschodnia obwodnica Łodzi. To samo dotyczy innych nawigacji samochodowych. To dość zastanawiające, ponieważ droga nie powstała 1 lipca, zatem można było przygotować ją jeszcze przed otwarciem. Natomiast Google poinformowało dziennikarzy Dziennika Łódzkiego, że wprowadzenie zmian może potrwać nawet kilka tygodni.

Źródło: Dziennik Łódzki