Opony zimowe to dobra inwestycja!

Choć święta Bożego Narodzenia już za nami, w Polsce nie doświadczyliśmy prawdziwego ataku zimy. Nie oznacza to, że powinniśmy zapomnieć o oponach zimowych. Brak śniegu czy też posiadanie auta typu SUV nie powoduje, że droga hamowania w magiczny sposób stanie się krótsza.

By zdać sobie sprawę jak temperatura wpływa na zachowanie opony, warto wiedzieć, że ogumienie letnie poniżej temperatury 7 stopni Celsjusza staje się twardsze. To oznacza, że podczas jazdy poza miastem droga hamowania zwiększa się średnio o dwie długości samochodu.

Ogumienie zimowe wyprodukowane jest przy użyciu większej ilości naturalnej gumy oraz dodatku krzemionki przez co niestraszne jej niskie temperatury. Co więcej, inny projekt bieżnika pozwala na szybsze odprowadzanie wody spod kół oraz lepsze wgryzanie się w śnieg – nawet jeśli spadnie on tylko na kilka dni.

Wielu kierowców myśli, że samochody z napędem na cztery koła lub też popularne, potężne SUV-y poradzą sobie w trudnych warunkach. Trzeba pamiętać, że dodatkowa napędzana oś pomaga tylko podczas przyspieszania. Z kolei wyżej zawieszone pojazdy mają wyżej umieszczony środek ciężkości, oraz ze względu na swoje rozmiary, wyższą masę. W żadnym wypadku nie są to auta łatwiejsze do opanowania, nawet jeśli wyposażone są w masę systemów zabezpieczających. Wszystkie te układy mają pole do działania wówczas, gdy zachowana jest przyczepność. Trudno o nią, gdy poruszamy się zimą na oponach letnich.

Wiele krajów na zachodzie Europy wymaga od swoich kierowców używania opon zimowych w określonych porach roku, a za niezastosowanie się do tych przepisów przewidziane są wysokie kary. W Polsce – przynajmniej na razie – nie planuje się wprowadzenia takich zakazów, a ubezpieczyciele nie zwracają uwagi na rodzaj opon samochodów biorących udział w wypadku. Badania wskazują jednak, że aż 78 proc. polskich kierowców popiera wprowadzenie opon zimowych do obowiązkowego wyposażenia pojazdów.

Tagi: ABS, ESP, opony, opony zimowe