Opel Zafira przechodzi kurację odmładzającą

Opel po pokazaniu odświeżonej Mokki prezentuje teraz model Zafira, który przeszedł dość gruntowny facelifting zarówno zewnętrzny jak i wewnętrzny.

Największy osobowy minivan Opla, czyli model Zafira Tourer jest z nami od 2012 roku i producent uznał, że już najwyższy czas na zmiany. Cała gama nowych modeli tej marki ma wyglądać podobnie i mieć jednolity z nową Astrą design. Tak też stało się w przypadku crossovera Mokka i nie inaczej jest z Zafirą. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na zniknięcie z nazwy przydomku Tourer, który rozróżniał w 2012 roku drugą generację od trzeciej.

Co się zmieniło? To widać na zdjęciach. Przede wszystkim przedni pas, który w Zafirze Tourer był bardzo oryginalny z reflektorami w kształcie bumerangu. Teraz zatracił już swój unikatowy wygląd i przypomina zarówno Astrę jak i Mokkę. Odświeżono również wnętrze, w którym na desce rozdzielczej zastąpiono liczne przyciski dużym, 7-calowym ekranem stacji multimedialnej z systemem Opel IntelliLink oraz aplikacjami Apple CarPlay i Android Auto. Zmieniono także panel wskaźników na identyczny, jaki znajdziecie w Astrze z nowym, ładniejszym ekranem komputera pokładowego.

Poza tym, funkcjonalność samochodu pozostała na tym samym poziomie. Zafira nadal korzysta z układu siedzeń Flex7 z możliwością ich przesuwania i składania środkowego siedzenia drugiego rzędu, zamieniając je w ogromny podłokietnik. Nie usunięto także konsoli centralnej FlexRail, która pozwala dowolnie aranżować podłokietnik i schowki umieszczone pomiędzy fotelami z przodu. Pozostaje bagażnik rowerowy FlexFix oraz takie same wymiary bagażnika w samochodzie. Ma on pojemność od 710 do 1860 litrów, a oprócz niego, w aucie znajdziemy aż 30 różnych schowków.

Samochód rzecz jasna wyposażono w aktywne systemy bezpieczeństwa znane z modelu Astra. Są to m. in. adaptacyjny tempomat, układ wspomagający utrzymanie pasa ruchu, system rozpoznawania znaków drogowych czy hamulec przeciwkolizyjny. W wyposażeniu opcjonalnym pozostaje adaptacyjne zawieszenie FlexRide.

Na chwilę obecną niewiele wiadomo o jednostkach napędowych jakie mają być stosowane w nowej Zafirze, ale z pewnością miejsce klasycznych benzyniaków zajmą silniki z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Opel informuje jednak, że w ofercie będą auta zasilane gazem LPG i CNG, co jest oczywiście dobrą wiadomością dla polskich kierowców.

Tagi: facelifting, lifting, nowa zafira, nowy, Opel, premiera, Zafira, zafira tourer