Oklejanie auta – czy to w ogóle ma sens?

Okklejanie auta

Moda, również ta motoryzacyjna, potrafi się szybko zmieniać. Coś, co jest na topie, po kilku miesiącach może spaść z piedestału. Co zrobić, gdy srebrny kolor naszego Mercedesa po kilku latach użytkowania wydaje się zbyt pospolity? Przemalować auto? Nie! Okleić specjalną folią.

Firmy specjalizujące się w zmianie koloru samochodów poprzez oklejanie ich karoserii specjalistycznymi foliami przeżywają rozkwit. Hitami sezonu od dobrych kilku lat są czarny i biały mat. Coraz częściej na ulicach można jednak spotkać auta w bardziej pstrokatych kolorach.

Czy taka gra w kolory oprócz rzecz jasna odświeżenia i nadania oryginalności autu ma jeszcze jakieś inne zalety?
Niewątpliwy plus tego rozwiązania jest taki, że kolorową folią można okleić praktycznie każdy samochód. Nieważne, czy jest to nowe superauto z salonu, czy kilkunastoletni poczciwy czterokołowiec.

Kolejny argument przemawiający za oklejeniem wozu specjalistyczną folią to ochrona pierwotnego lakieru, który nie ma bezpośredniego kontaktu z warunkami zewnętrznymi.

Oczywiście nie trzeba od razu decydować się na całościowe oklejenie samochodu. Klapa bagażnika, przednia maska czy np. dach, oklejone folią w kontrastującym z lakierem nadwozia kolorze, również wyglądają atrakcyjnie. W takim przypadku należy jednak pamiętać o jednej rzeczy: jeśli po kilku latach zechcemy odkleić czarną folię z przedniej maski, może się okazać, że narażona na promienie słoneczne nieoklejona część karoserii ma inny odcień niż maska. To może wzbudzać podejrzenia w przypadku sprzedaży auta.

Czy oklejone specjalną folią pojazdy można bez większych przeszkód myć w różnego rodzaju myjniach? Jeśli za zmianę koloru samochodu odpowiada ceniony, profesjonalny zakład, który używa tylko sprawdzonych materiałów, nie ma żadnych przeciwwskazań, aby korzystać z myjni ręcznej czy automatycznej. Deszcz, śnieg i inne niekorzystne czynniki atmosferyczne także nie powinny spowodować uszczerbku na folii.

Ile kosztuje oklejenie samochodu? Cena zależy od rodzaju zastosowanego materiału. Koszt oklejenia całego auta przeważnie waha się w granicach kilku tysięcy złotych. Jeśli ktoś chce okleić tylko jeden element, musi być przygotowany na wydatek kilkuset złotych.

Czy Ty okleiłbyś swoje auto? A może tylko jego część? Podziel się z nami swoim pomysłem w komentarzach!

7 odpowiedzi na “Oklejanie auta – czy to w ogóle ma sens?”

  1. Tomax napisał(a):

    Mi podobają się „wstawki”, urozmaicające karoserię – np. czarny matowy dach wygląda nieźle.

  2. Tomax napisał(a):

    Mi podobają się „wstawki”, urozmaicające karoserię – np. czarny matowy dach wygląda nieźle.

  3. Maximus napisał(a):

    Takie oklejanie jak powyżej opisane może być fajne, ale nie podoba mi się, jak niektórzy naklejają nalepki z nazwami producentów części lub sprzętu audio. Wygląda to po prostu kiczowato.

  4. Maximus napisał(a):

    Takie oklejanie jak powyżej opisane może być fajne, ale nie podoba mi się, jak niektórzy naklejają nalepki z nazwami producentów części lub sprzętu audio. Wygląda to po prostu kiczowato.

  5. Kola napisał(a):

    Oklejenie całego samochodu jak najbardziej.
    Dodatkowo można ciekawie zareklamować praktycznie wszystko.
    Zdjęcie z Gliwic: przed i po

  6. Kola napisał(a):

    Oklejenie całego samochodu jak najbardziej.
    Dodatkowo można ciekawie zareklamować praktycznie wszystko.
    Zdjęcie z Gliwic: przed i po

  7. Małgorzata Wojciechowska napisał(a):

    Kola To zdjęcie jest świetne ! Za to kocham oklejanie aut. Mój mąż okleił sobie w http://www.wyklejauto.pl i teraz ma takie super drapieżne !

Tagi: carbon, detaling, karbon, lakier, mat, matowa karoseria, matowa okleina, matowy lakier, matt, myjnia, Okleina, okleina z karbonu, oklejanie samochodu, zmiana koloru auta